1. Bezprawnik -
  2. Zagranica -
  3. Nieszczepione dzieci we Francji nie mają już wstępu do żadnego przedszkola. W Polsce nadal pobłażamy chodzącej epidemii

Nieszczepione dzieci we Francji nie mają już wstępu do żadnego przedszkola. W Polsce nadal pobłażamy chodzącej epidemii

Na zachodzie nie szczepią i jakoś żyją - to jeden z ulubionych argumentów antyszczepionkowców. Ludzie, którzy w imię opacznie rozumianej wolności godzą się na śmierć tysięcy, stracili właśnie jeden z argumentów. Od początku roku Francja mocno zaostrzyła swoje przepisy dotyczące obowiązku szczepień. Nieszczepione dzieci nie mają wstępu do przedszkoli.

Tomasz Laba04.06.2018 11:21
Zagranica

Takiej reakcji władzy na rosnący w siłę ruch proepidemików możemy Francuzom tylko pozazdrościć. Do tej pory nad Sekwaną obowiązywało dość łagodne podejście do szczepień. Najwidoczniej uważano, że ludzie są na tyle wykształceni i świadomi zagrożeń, że przymuszanie ich do szczepień nie ma najmniejszego sensu. Niestety głupota nie zna granic i sami Francuzi z przerażeniem obserwowali coraz większy ruch antyszczepionkowców.

Do tej pory we Francji obowiązkowo szczepiono na dyfteryt, tężec i polio. Od stycznia 2018 roku dodano do tego 8 dodatkowych chorób, przeciwko którym szczepienia były jedynie zalecane. Reportaż na ten temat przygotowała redakcja TVN24. Wyjątki w kalendarzu szczepień są możliwe wyłącznie na wyraźne zalecenie lekarza. To jednak nie wszystko. Nieszczepione dzieci nie mają wstępu do przedszkoli, zarówno publicznych, jak i prywatnych. Zakaz rozciąga się na wszystkie klubiki, żłobki czy place zabaw. Do przyjęcia w te miejsca niezbędne jest okazanie książeczki zdrowia dziecka, w którym lekarz poświadczy przebyte szczepienia.

Obowiązek szczepień - Francja wytacza ciężkie działa przeciwko antyszczepionkowcom

We Francji, za uchylanie się od obowiązku szczepień rodzicom grożą surowe konsekwencje. Kara grzywny do 30 tysięcy euro lub nawet 2 lata pozbawienia wolności. Tamtejsze ministerstwo zdrowia twierdzi, że bezpieczny dla całej populacji jest poziom wyszczepienia na poziomie 95%. Z tym mamy problem również w Polsce. Według ostatnich danych, poziom wyszczepienia 2017 przeciwko odrze w Polsce spadł poniżej bezpiecznego poziomu do 94% całej populacji.

Tymczasem w Polsce ruch antyszczepionkowy rośnie w siłę, a rządzący niechętnie chcą się temu przeciwstawić. W ostatni weekend odbył się protest rodziców, którzy sprzeciwiają się powszechnemu obowiązkowi szczepień. Na wiecu mieli poparcie Pawła Skuteckiego - posła Kukiz'15, który powiedział:

To świetne uzupełnienie słów byłej premier Beaty Szydło, która mówiła, że nie lekceważy głosu antyszczepionkowców i będzie chciała pogodzić te dwa sprzeczne stanowiska. Francuzi już zmagają się z epidemią odry. Jeżeli nasze władze wciąż nie będą mogły wypracować równie stanowczego stanowiska, epidemia wkrótce przekroczy i nasze granice. Wtedy rodzice z całą pewnością będą mieli pretensję do rządu, że nie potrafił zapobiec tragediom.

Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi