W Poznaniu mieszkańcy każą płacić deweloperowi za wejście do bloku. To akcja odwetowa

Codzienne Gorące tematy Moto Na wesoło Nieruchomości dołącz do dyskusji (168) 17.06.2019
W Poznaniu mieszkańcy każą płacić deweloperowi za wejście do bloku. To akcja odwetowa

Udostępnij

Edyta Wara-Wąsowska

Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie. A w tym konkretnym przypadku – jak deweloper mieszkańcom, tak mieszkańcy deweloperowi. Opłata za wejście do bloku w Poznaniu to kara dla dewelopera od mieszkańców.

„Nikt nie obiecywał mieszkańcom, że będą parkowali pod swoim blokiem za darmo”

Osoby, które zdecydowały się kupić mieszkanie na osiedlu przy ulicy Błażeja w Poznaniu, mogą być zirytowane działaniami dewelopera. Firma Trust, która wybudowała mieszkania, postawiła na osiedlu parkomat i ustanowiła regulamin strefy płatnego parkowania. Wynikało z niego, że mieszkańcy mieli od połowy maja 2019 r. uiszczać opłaty za parkowanie… pod własnym blokiem. Ich wysokość może zastanawiać – co najmniej 10 zł kosztować miała doba parkingowa. Cena „abonamentu” – od 300 zł na miesiąc, na dedykowanym miejscu.

Nie powinien dziwić fakt, że mieszkańców oburzyła ta koncepcja. Zwłaszcza, że gdy kupowali mieszkanie, deweloper nawet nie zająknął się, że zamierza wprowadzić takie opłaty. Firma Trust twierdzi natomiast, że „nikt nie obiecywał mieszkańcom, że będą parkowali pod swoim blokiem za darmo”.

Fakt faktem chodzi o to, by opłatami byli obarczeni mieszkańcy, którzy chcą postawić drugi lub kolejny samochód. Każdy lokator ma bowiem zagwarantowane jedno miejsce naziemne lub podziemne.

Opłata za wejście do bloku

Jak donosi portal epoznan.pl, mieszkańcy postanowili odwdzięczyć się deweloperowi. Opłata za wejście do bloku dla dewelopera – taki był ich pomysł na „akcję odwetową”. Przedstawiciele wspólnoty mieszkaniowej porozwieszali komunikaty skierowane do zarządu firmy Trust i jej pracowników. To informacja dla nich o… nowym cenniku opłat. Zarówno członkowie zarządu jak i pracownicy dewelopera mogą wejść na teren budynku dopiero po uiszczeniu 10 zł opłaty. Abonament miesięczny (jednak, uwaga, bez gwarancji wejścia na teren budynku) miałby kosztować 150 zł, natomiast taki z gwarancją – 300 zł. Tyle, że chętny i tak miałby na wejście tylko 30 minut.

Cennik rozwieszony przez mieszkańców zawiera również inne pozycje. Na przykład za wrzucanie do skrzynek reklam odpłatnego parkingu należy zapłacić 100 zł za pojedynczą reklamę. Za każde inne pismo – też 100 zł. W komunikacie można przeczytać, że przecież „nikt nie obiecał pracownikom i zarządowi Trust, że po sprzedaży mieszkań będą mogli wchodzić do budynków za darmo”.

Oczywiście, jak łatwo się domyślić, jest to tylko niewinny żart ze strony mieszkańców, a żadnych opłat pobierać nie będą. Nie ulega jednak wątpliwości, że chcieli dać deweloperowi do myślenia, jak czuje się ktoś, kto o opłatach (mniej lub bardziej absurdalnych) dowiaduje się bez żadnego uprzedzenia.