Pensja maksymalna to nowy pomysł Partii Razem. Dalej mi nie wierzycie, że to nie jest „nowoczesna lewica”?

Gorące tematy Praca dołącz do dyskusji (470) 19.11.2019
Pensja maksymalna to nowy pomysł Partii Razem. Dalej mi nie wierzycie, że to nie jest „nowoczesna lewica”?

Jakub Kralka

Wielokrotnie na łamach Bezprawnika ostrzegałem przed Partią Razem, która nie jest żadną nowoczesną europejską lewicą, tylko próbą dostosowania manifestu komunistycznego do realiów świata smartfonów. 

Partia Razem stylizuje się na partię walczącą o tolerancję, jednak jest w mojej ocenie skrajnie nietolerancyjna wobec wszystkich poglądów niezgodnych z jej programem. Kiedyś na przykład bojkotowali Cisowiankę, ponieważ ktoś tam gdzieś w jej zarządzie śmiał śmieć mieć prywatne poglądy potępiające aborcję. Partia Razem próbuje uchodzić za partię „wolnościową” światopoglądowo. Ale to nie prawda, w istocie jest to ruch skrajnie radykalny w swojej linii programowej, a jego sympatycy mają skrajnie niską tolerancję dla odmiennych poglądów.

Partia Razem w swoim programie politycznym odwołuje się również do rozwiązań nazywanych socjalistycznymi, choć zawsze przestrzegałem, że jest to coś znacznie więcej, niż „europejski socjalizm”. Jeśli nie wiecie o co chodzi, to rodzina Romanowów wam tego nie wytłumaczy.

Od 2015 roku ostrzegam czytelników Bezprawnika przed Partią Razem

Wybrani czytelnicy podzielali moją ocenę tej sytuacji. Inni śmiali się, że mam na punkcie Razem lekką obsesję. Jednak po tym jak partia na listach Lewicy dostała się do Sejmu, rozpoczęto powolne konsumowanie zdobytej popularności. I – szczęśliwie – mam wrażenie, że będąc zupełnie niegroźnym członkiem opozycji, pokazuje społeczeństwu swoją prawdziwą twarz.

Wczoraj wspominałem, że Lewica zachwyca się pomysłem, by jednocześnie znieść limit składek ZUS, ale za to wprowadzić limit na wypłacane emerytury.. Najwyraźniej w Razem uznali, że „już można” i zaczęli postulować koncept pt. pensja maksymalna. Wspominała o nim m.in. posłanka Daria Gosek-Popiołek.

Partia z bordowym logotypem, ale czerwoną duszą, zupełnie poważnie i nie pierwszy raz rzuca do publicznej dyskusji ideę, by niektórym ludziom ograniczać odgórnie zarobki. Razem jednak nie wiem, jaka konkretna kwota miałaby być maksymalna, ale z całą pewnością taka instytucja powinna istnieć.

Pensja maksymalna to oczywiście pomysł nie tylko komunistyczny, ale też bandycki

O ile za koncepcją wynagrodzenia minimalnego przemawiają niektóre merytoryczne argumenty rynkowe, tak za pensją maksymalną nie przemawia żaden, z wyjątkiem „bo tak” i „bo powinni”. Bojatakchciejstwo – o czym pisałem wczoraj – jest generalnie modus operandi polskich ruchów lewicowych. Gdy konkurenci silą się na wyliczenia ekonomiczne, odwoływanie do pewnej narodowej tradycji instrumentów i instytucji, podpatrywanie Pragi, Brukseli, Tokio, z ramienia lewicy z reguły otrzymujemy głęboce uzasadnione „bo powinni”.

Pensja maksymalna jest jednak konceptem do tego stopnia absurdalnym, że bardzo trudno wejść z nim w polemikę. Wyobraźmy sobie motywację najzdolniejszych ludzi w naszym kraju, którzy każdego dnia budzą się do pracy ze świadomością, że bez względu na to ile się będą uczyć, ile będą pracować, jak bardzo będą się starać, widnieje nad nimi szklany sufit wykuty sierpem i młotem. Kim wolelibyście być: bezrobotnym koneserem sojowej latte z 4500 zł pensji minimalnej, czy czy chirurgiem z 5000 zł pensji maksymalnej?

Razem kreśli wizję neokomunistycznej utopii, w której pozbawia się obywateli podmiotowości, sprowadzając do rangi równych sobie trybików w machinie. To z jednej strony bardzo dobrze, że partia publicznie odsłania się z takimi pomysłami, bo będzie mi bardzo łatwo przekonywać, że jest to paradoksalnie inicjatywa niezwykle niebezpieczna. Być może część czytelników powoli zaczyna dostrzegać czemu w kwiecie kryzysu konstytucyjnego wywołanego przez PiS niesolidarnie z opozycją pisałem, że od Jarosława Kaczyńskiego bardziej boję się tylko Adriana Zandberga.

Kto za młodu nie był komunistą…

Komunistyczne idee potrafią zdobywać serca młodych ludzi w Europie Zachodniej. W odróżnieniu od Francji czy Hiszpanii, Polska w kwestii radykalnego socjalizmu ma jednak doświadczenie i podobnie jak większość państw na świecie jest w stanie zaświadczyć, że ta ideologia po prostu nie działa.

W patologiczny sposób wzmacnia państwo, sprowadza jednostkę do rangi podczłowieka, a to właśnie jednostki – nie państwa – popychają rozwój do przodu. Rolą państwa jest im natomiast to ułatwiać, a nie utrudniać i zapewniam, że pensja maksymalna realizowałaby wyłącznie to pierwsze zadanie.

470 odpowiedzi na “Pensja maksymalna to nowy pomysł Partii Razem. Dalej mi nie wierzycie, że to nie jest „nowoczesna lewica”?”

  1. Możecie podać źródło tych rewelacji? Obserwuję Razem i Zandberga na fejsbuku i nie widziałem, żeby pisali coś o pensji maksymalnej.

    • Z innego źródła: Poseł Daria Gosek-Popiołek przyznała w rozmowie z internautą, że jej ugrupowanie chciałoby wprowadzić właśnie pensję maksymalną. W podobnym tonie na antenie TVN24 wypowiedziała się Julia Zimmermann.

      • Widzę, że to „inne źródło” to wMeritum. Tylko że tam też jest tylko taka enigmatyczna informacja bez podania prawdziwego źródła. (Podpowiem, że chodzi mi o link do wypowiedzi Darii G-P lub Julii Zimmermann.)

        • też uważam, że pan Jakub łyknął jakiegoś fake newsa jak młody Pelikan. Również będę wdzięczny za link do tych wypowiedzi. Owszem mówili coś o emeryturze maksymalnej (co też jest bzdurne), ale pensja maksymalna jest tak ześwirowanym pomysłem, że bez podania źródła uznaje, że autor wpisu dał się zmanipulować jak dziecko.

          • Co nie zmienia faktu, że nadal jest to partia, która chciała wprowadzić podatek dochodowy w wysokości 75% dla najbogatszych. To nawet jak i nie będą forsowali pensji maksymalnej, to ten podatek zjedzie to co wypracowali bogaci ludzie.

          • nie zjedzie bogaci ludzie zatrudniają dzieci i rodzinę w radach nadzorczych – tylko bezdzietne single dyrektorzy będą mieli smuteczek bo nie będzie można się tak łatwo nachapać w spółkach skarbu państwa.

        • To jest naprawdę śmiech na sali. Nie tylko bezprawnik, p. Michalkiewicz, ale nawet Money rozwodzą się nad czymś, na co nie ma solidnego źródła. :) Zapraszam państwa na grupę Conservatives getting angry over things they made up themselves — jest sporo kontentu :)))

  2. Jak popatrzymy na dotychczasowe propozycje Razem co do systemu podatkowego, to między ich maksymalnymi progami podatkowymi, a pensją maksymalną już daleko nie jest.

    Przy zarobkach dajmy na to, milion miesięcznie (mówię o faktycznym koszcie pracy, nie mitycznym „brutto”), braku limitu zus, podatku dochodowym na poziomie 75% itd, to jaka jest faktyczna wypłata tego hipotetycznego człowieka? 100 tysięcy? 150 tysięcy? By zarobić dodatkowo 100 tysięcy musi wypracować kolejny milionik :) więc tylko 10% jest oddalony od płacy maksymalnej.

    • Przykro mi ale podstawa opodatkowania wyniesie wtedy tylko 700 tyś miesięcznie.
      Co oznacza że od lutego taki człowiek zarabiały skromne 175 tyś netto , w styczniu miałby 300 tyś netto, rocznie miałby 2mln złotych na koncie . Myślę że zmadrzal by na tyle by założyć własną firmę.

  3. Ciekawe jak chcieliby to zrealizować bez upaństwowienia wszystkiego. To nie PRL, gdzie można było wszystkim wyliczyć kategorie zaszeregowania jednym rozporządzeniem.

    • Ależ oni chcą upaństwowić wszystko, wszystkim centralnie sterować. Zagłodzić bunt. Wrócić do PRL. To nieironicznie bolszewicy.

      • podaj proszę jakiś link do tej informacji, że razem chce wszystko upaństwowić. Nie lubię ich, ale te co raz częściej powtarzane bzdury i kłamstwa na temat tej partii są aż dziwne. Ciekawe kto się ich aż tak boi.

  4. Artykuł bez żadnego źródła? Równie dobrze można nasmarować „Schetyna chce zdelegalizować Kościół Katolicki” i „Kaczyński chce pożreć dzieci”. Litości, usuńcie to zanim stracicie resztki wiarygodności i godności dziennikarskiej

  5. czy ja wczoraj nie czytałem,ze chcą znieść 30-krotność składek, ale emeryturę maksymalną tez ograniczyć?

    a dzisiaj czytam, że pensja maksymalna?

    to już jest jawna schizofrenia !!!

  6. Ja słyszałem o emeryturze maksymalnej i pomysł popieram. Chętnie poczytam o tej pensji z renomowanego źródła, poproszę o link poniżej

    • A ja słyszałem, że każdy powinien mieć po równo, ja nie mam Bentleya, inny ma to pójdę zaje***ć, bo też chcę. Także umotywuj dlaczego emerytura maksymalna jest sprawiedliwa.

  7. Nic dziwnego. Target ich wyborców sami określili takimi pomysłami – jełop z dwiema lewymi rencami co nigdy nie zobaczył żadnych sensownych pieniędzy. Oczywiście będą sami z tych pomysłów wykluczeni żeby lud pracujący mógł pić szampana ustami swoich przedstawicieli.

  8. Tolerancja to nie jest zgadzanie się ze wszystkim. To się nazywa bycie chorągiewką. Nie rozumiem tego przeżywania bojkotu konsumenckiego za każdym razem, jak mowa o partii Razem. Jakby firma (nie osoba prywatna, bo w Cisowiance to dochód z jej sprzedaży był częściowo na to przeznaczany) fundowała partię Razem, to bojkot tej firmy to też zło? Bez sensu, każdy ma prawo przeznaczać swoje pieniądze na cele zgodne z jego światopoglądem, a Cisowianka nie jest produktem niezbędnym do życia.

  9. Kto za młodu nie był komunistą…

    Ten najpewniej albo już za młodu ogarniał ekonomię i co ważniejsze to,że ludzie nie są z natury dobrzy – albo też był zindoktrynowany przez „prawicę” czy nawet Korwina. XD

    —–

    Cały idiotyzm „pensji maksymalnej” polega na tym,że tu znów „lewica” jest narzędziem monopolistyczno-korporacyjnym służącym z głupoty czy z wyrachowania najbogatszym. Bo co komu szkodzi,że ktoś dostanie w prywatnej firmie dużą pensję ? I jeszcze jedno:
    Może ktoś powiedzieć tym czubkom z partii Rakłem,że nie potrzeba żadnej „pensji maksymalnej” skoro i tak przecież ci najbogatsi oraz najdrożej opłacani specjaliści NIE PRACUJĄ NA UMOWĘ O PRACĘ ? XD XD XD ROTFL

    Ponieważ tym samym PENSJA maksymalna jest walczeniem z „problemem” który właściwie nie za bardzo istnieje.. No ale lewica jest psychiczna,więc walka z wiatrakami nie dziwi…

  10. patrzec nalezy nie to co się promuje – postulaty, ale to czego sie w danym ugrupowaniu nienawidzi, a lewica nienawdzi bogatych.

  11. I tak system podatkowy gwarantuje niechęć do większych zarobków. Nawet system podatku vat może zniechęcać do większego przychodu. Około 10 lat temu kiedy limit vat wynosił około 40 tyś. zł taksówkarze w większości nie pracowali w grudniu, aby nie przekroczyć progu i aby nie stać się vatowcem. System podatków wystarczająco zniechęca do pracy.

  12. Pensja maksymalna to populizm, bo nie da się jej wprowadzić bez destabilizowania całego systemu.

    Co nie oznacza, że nie przemawia za nią żaden argument. Przede wszystkim bogactwo to przywileje. A przywileje jednych są, były i będą kosztem drugich.

    Jeśli ktoś chce mieć służbę, to ktoś inny musi być zredukowany do roli służącego. Inaczej się nie da. Wszyscy służby mieć nie mogą.
    Tak samo jest ze wszystkimi innymi przywilejami bezpośrednio wynikającymi z bogactwa.

    • bogactwo powstaje, gdy się tworzy jakąś wartość dla społeczeństwa. Bogaty nie odbiera przywilejów nikomu, on na swoje uczciwie zapracował. O ile nie łamie prawa i nie lobbuje za ograniczaniem praw gospodarczych i osobistych innym.
      Służba to nie jest poddaństwo tylko wymiana usługi za pieniądze

  13. Kralka jak zwykle nic nie wie ale się mądrzy. Zapoznaj się dzbanie z historią najwyższych stawek podatkowych, na przykład w UK i USA. Na przykład od II w św do lat 80-tych. Może zrozumiesz o co tu chodzi. A jeśli nie to trudno, i tak będziesz kłapał bez sensu.

    „a jego sympatycy mają skrajnie niską tolerancję dla odmiennych poglądów.”

    Jest jakiś obowiązek by mieć wysoką tolerancję dla czyichś głupich poglądów?

  14. Pytanie, czy chodzi o postawienie granicy nominalnej (np. do 10.000zł), czy relacyjnej.
    Nie ma uzasadnienia, by prezes zarabiał 150razy więcej od sprzątaczki, ale jeśli firma jest bogata, to prezes może zarabiać i 1.000.000zł, ale pod warunkiem, że sprzątaczka dostaje 20.000zł. Zatem ograniczenie powinno dotyczyć nie samej płacy, co widełek pomiędzy najgorzej i najlepiej zarabiającym pracownikiem w danej firmie/instytucji.
    Pozdrawiam.

  15. Zawsze wydawało mi się, że po ukończeniu szkoły średniej i ostrzyżeniu zawszonych dredów przestaje się wierzyć w takie bajki jak utopijny komunizm. Myliłem się.

  16. Niezależnie od tego czy to fake news, czy prawda – jak najbardziej jestem za! Ale tylko i wyłącznie w instytucjach państwowych i spółkach skarbu państwa…

  17. „O ile za koncepcją wynagrodzenia minimalnego przemawiają niektóre merytoryczne argumenty rynkowe”
    Jakie?

    „Wyobraźmy sobie motywację najzdolniejszych ludzi w naszym kraju, którzy każdego dnia budzą się do pracy ze świadomością, że bez względu na to ile się będą uczyć, ile będą pracować, jak bardzo będą się starać, widnieje nad nimi szklany sufit wykuty sierpem i młotem.”
    A redaktor nie słyszał, że według badań, zarobki powyżej pewnego poziomu już nie motywują?

    Co do emerytury maksymalnej, to przecież podobne rozwiązanie panuje wszędzie tam gdzie jest emerytura obywatelska, czyli np. w kanadzie. Czy Kanada to kraj komunistyczny?

  18. Kralka: „jednak jest w mojej ocenie skrajnie nietolerancyjna wobec wszystkich
    poglądów niezgodnych z jej programem. Kiedyś na przykład bojkotowali Cisowiankę”

    Also Kralka: „Nie zamierzam robić zakupów w dyskoncie Mere z Rosji. Wolę dopłacać w Lidlu czy Biedronce, bo są rzeczy ważniejsze”

    zawsze śmieszy

  19. Wydaje mi się, że tzw. wyższe kierownictwo w firmach sektora prywatnego nie pracuje na umowę o pracę tylko na bardziej opłacalnych zasadach.

    Ustalenie pensji maksymalnej nie przyniesie żadnego efektu poza zwiększeniem ilości paragrafów w polskim prawie.

  20. A gdyby tak przewrotnie ustawić „pensję maksymalną” na 500 tys. zł?

    Dalej będą krzyki, że „ale jak to, przecież mają prawo zarabiać tak dużo”, czy już głosy jakby słabsze będą?

    Nie popieram tego rozwiązania, ale krytyka wydaje mi się pusta i mało racjonalna (tzn. nie oparta na żadnych arguentach tylko na nielubieniu konkretnego światopoglądu).

  21. Panie Jakubie,

    Bardzo jednostronnie patrzy Pan na sprawę. Gdyby chodziło wyłącznie o wyliczenia ekonomiczne, to cały aparat państwowy powinno się ograniczyć do minimum, wtedy ilość pieniędzy która zostaje w społeczeństwie jest dużo większa. Wolnorynkowe mechanizmy powodują, że ekonomia działa najbardziej efektywnie i w konsekwencji suma dóbr, które można wytworzyć / kupić w społeczeństwie jest wtedy największa.

    Tylko, że nigdy nie słyszałem, żeby szeroko pojęta lewica ekonomicznie uzasadniała swoje główne poglądy. Główną ideą przyświecającą lewicy jest to, że lepiej się żyje nie tylko dlatego, że jako naród mamy więcej dóbr (które trafiają głównie do właścicieli kapitalu), ale dlatego, że nie ma rażących nierówności społecznych, a nieograniczony kapitalizm jest hamowany przez państwo.

    Natomiast odnośnie samej pensji maksymalnej – mi też się pomysł niezbyt podoba (wolę jednak większe opodatkowanie korporacji i realną progresję podatkową), ale nie szalejmy z rzucaniem w artykule kwoty 5000 PLN.

    I proszę sprawdzić, czy to czasem nie jest fake, ja nie znalazłem jeszcze potwierdzeń poza prawicowymi portalami, które z rzetelności nie słyną.

    PS. Przykład Chile ostatnio pokazuje efekty skrajnego kapitalizmu.

    • Ta wyważona i racjonalna odpowiedź sprawia że artykuł wygląda jak wyjęty z jednej z fake newsowych stron.
      Sam trochę się zdziwiłem czytając aż tak rażące bzdury na tym portalu które zdebunkować może pierwszy lepszy googling.

  22. Wypowiem się jako członek „komunistycznego” Razem. Chodzi o górny limit nałożony na wypłacane EMERYTURY (wg zgłoszonego wczoraj projektu Lewicy x6 bieżącej płacy minimalnej). Celem jest ograniczenie deficytu Funduszu Ubezpieczeń Społecznych – już teraz wynosi on rocznie 42 mld zł (dane ZUS), trzeba go zasypywać środkami bezpośrednio z budżetu, do 2023 r. może wg niektórych scenariuszy wynieść 77 mld zł rocznie (szacunki ZUS; dla porównania budżet ochrony zdrowia to 95 mld zł), a do 2030 r. może sumarycznie kosztować nas nawet połowę obecnego deficytu publicznego (wyliczenia z raportu Fundacji Kaleckiego). Demografia Polski wg najnowszych projekcji ONZ wygląda fatalnie nawet na tle starzejącej się Europy, więc brak górnego limitu i wypłacanie wysokich świadczeń będzie ciążyć coraz bardziej na FUS-ie (najlepiej sytuowane osoby żyją średnio znacznie dłużej, w Warszawie rozstrzał między Pragą a bogatymi dzielnicami to 10 lat).

    Razem rozmawia też o rozpiętości płacowej w spółkach skarbu państwa i organach publicznych, żeby uniknąć sytuacji jak ostatnio w PIP, gdzie dyrektorzy i wicedyrektorzy wypłacili sobie premie, a pracownicy szeregowi któryś rok mają zamrożone pensje, przez co rośnie liczba wakatów, a nadzór nie jest w stanie wywiązywać się ze swoich ustawowych obowiązków. Być może takie rozwiązanie należałoby powiązać z jawnością płac w sektorze publicznym.

    https://uploads.disquscdn.com/images/1a9dd722bea728cd0983eed8adfa68bad7042ac1b8e0584334c8d9219e1d43d7.jpg

    • Nie ma problemu z limitem wysokości emerytury. Problem jest w tym, że chcecie zabierać ludziom składki na ten cel bez limitu, wypłacając potem limitowane emerytury. Reszta to neobolszewickie mydlenie oczu.

    • Problem jest ten ze chcecie ludziom zabierać ile wlezie ale juz nie wypłacać odpowiednio % o ile PIS to partia przesiąknięta komuna to wy nawet ich przebijacir

  23. To już nie komunizm, tylko hiper-komunizm, bo w komunizmie każdy oddawał wszystko i wszyscy mieli dostać tyle, ile potrzebowali. W podobny sposób działają zakony, gdzie kasa idzie do wspólnego worka, ale każdy zakonnik ma zapewniony dach nad głową, jedzenie i niezbędne dla niego rzeczy. „Razem” chce kasy od bogatszych, ale zupełnie nic im w zamian nie daje.

  24. Razem to jest partia dla gimbusów (wystarczy spojrzeć na ich sposób komunikacji z debilnymi odzywkami „nie zesraj się” i „ok boomer” z oficjalnych kont) i studentów kierunków typu „Historia Finlandzkich Wyrobów z Wikliny Kręconych Stopami w V wieku” czy innej „Filologii Języków Administracji Europejskiej”. Ogólnie dla ludzi, którzy zawalili sobie życie na własne życzenie, teraz wyszli spod spódnicy mamusi i zobaczyli, że chleb kosztuje 2 złote, a Finlandzkie wikliniarstwo nikogo nie obchodzi.

    Szkoda, bo ogólnie sporo postulatów mają spoko (emancypacja mniejszości i kobiet, rozdział państwa od religii itd.). Tylko, że te same postulaty znajdą się we wszystkich innych lewicowych oraz liberalnych (nie mylić z PO, które liberalne już dawno nie jest) programach. Niestety w kwestiach gospodarczych to jest najgłębsza patologia, promowanie nihilizmu i pasożytnictwa.

    Wkręcają ludziom, że mają siedzieć na dupie i wyciągać łapę, bo i tak nic w życiu samodzielnie nie osiągną (i tylko partia ich uratuje). Dla nich „bogaty” to byle pracownik warszawskiego korpo z 8k na rękę, z których 3-4k na sam wynajem mieszkania lub kredyt oddaje. Także o ile nie jesz na śniadanie gruzu z popiołem, to jesteś krezus i masz (wynikający z nie wiem czego) obowiązek takiego wyzbycia się swoich zarobków, żeby jednak ten gruz wcinać, „jak wszyscy”. I masz się przy tym jeszcze uśmiechać.

  25. Wyobraźmy sobie motywację najzdolniejszych ludzi w naszym kraju, którzy każdego dnia budzą się do pracy ze świadomością, że bez względu na to ile się będą uczyć, ile będą pracować, jak bardzo będą się starać, widnieje nad nimi szklany sufit wykuty sierpem i młotem

    Przecież dokładnie tak wygląda bycie pracownikiem naukowym w Polsce :)

  26. Czy Bezprawnik ma zamiar Sprostować tę wiadomość? Twitt, który był źródłem tego artykułu to była ironiczna odpowiedz na komentarze pod postem o maksymalnej emeryturze. Partia po wywołanej burzy wyjaśniła, ze nie maja w planach pracy nad podobnych rozwiązaniem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *