Wybory parlamentarne zostały koncertowo przegrane przez polską lewicę, a do Sejmu dostały się partie mniej lub bardziej prawicowe. Zwycięska partia szła jednak do wyborów z wieloma propozycjami socjalnymi. 500+ już jest, obniżenie wieku emerytalnego jest planowane. Jakby tego było mało – już w przyszłym roku minimalne wynagrodzenie za pracę ma wynosić 2000 zł. 

Minimalne wynagrodzenie w 2017 r.

Jak informuje Polska Agencja Prasowa, rząd zdecydował, że minimalne wynagrodzenie za pracę – które obecnie wynosi 1850 zł brutto – wzrośnie w przyszłym roku o 150 zł, do 2000 zł.

Kierując się odpowiedzialnością za budżet państwa, sytuację finansów i za los polskich obywateli, myśląc o godności polskich obywateli, rząd zdecydował, że w przyszłym roku minimalne wynagrodzenie będzie wynosiło 2 tys. zł – premier Beata Szydło

Co ciekawe, wcześniejsze doniesienia w tej kwestii sugerowały, że wynagrodzenie minimalne wzrośnie, ale jedynie do poziomu 1920 zł. Związki zawodowe nie ukrywają swojego zadowolenia, pracodawcy zaś są zaskoczeni. Konfederacja Lewiatan, organizacja zrzeszająca blisko 4000 firm, ogłasza ustami swojej głównej ekonomistki dr Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, że

Tak wysoki wzrost płacy minimalnej może być bardzo niekorzystny dla mikrofirm, które są zwykle mniej efektywne, a średnie wynagrodzenie w nich niewiele przekracza 50 proc. płacy w dużych firmach, a jednocześnie jest tylko trochę wyższe niż płaca minimalna. Dla 96 proc. mikrofirm wysoka podwyżka płacy minimalnej będzie problemem i skłoni przynajmniej część z nich do przejścia do szarej strefy.

Minimalna stawka godzinowa też wzrośnie

A to nie koniec istotnych zmian w zakresie wynagradzania za pracę. Na łamach Bezprawnika poruszaliśmy kwestię umów śmieciowych i wprowadzenia przez polski rząd tzw. minimalnej stawki godzinowej. Stawka 12 zł za godzinę pracy, która była dotychczasową propozycją, również urośnie – ma ona wynosić 13 zł, o ile uda się dojść do porozumienia ze „stroną społeczną”, czyli przedstawicielami pracodawców i związków zawodowych.

Ocena planowanych zmian jest niejednoznaczna. Z jednej strony każdy wzrost wynagrodzeń powoduje, że wzrasta poziom życia obywateli – a w tej kwestii powoli doganiamy kraje „starej Unii”, a konkretnie Portugalię i Grecję. Wyższe wynagrodzenia to również większe wpływy do budżetu, a ten – z uwagi na duże wydatki (chociażby na program 500+) i mniejsze niż zakładano wpływy z nowych podatków (bankowy, handlowy) – pęka w szwach.

Z drugiej strony, wzrost płacy minimalnej powoduje zwiększenie obciążeń przedsiębiorców – w końcu to większe wydatki na pensje. Można orientacyjnie przyjąć, że wzrost wynagrodzenia brutto o 100 zł oznacza zwiększenie wydatków firmy o 120 zł. Czy to dużo, czy mało – to już pewnie zależy od tego, czy na Facebooku lajkujemy posty Centrum im. Adama Smitha, czy może polubiliśmy fanpejdż Beka z przedsiębiorców. Rzeczywiste skutki podwyżki pensji minimalnej poznamy pewnie za rok.

Potrzebujesz pomocy? Zadaj pytanie...

Pomoc prawna w najtrudniejszej sytuacji już od 49 złotych!

A jeśli masz pytania dotyczące prawa pracy, w tym w zakresie wynagrodzeń, a także we wszelkich innych sprawach, w których chciał(a)byś uzyskać poradę prawnika, możesz skontaktować się z redakcją Bezprawnik.pl. Współpracuje z nią zespół osób specjalizujących się w poszczególnych dziedzinach, który solidnie, szybko i tanio pomoże rozwiązać Twój problem. Opisz go pod adresem e-mailowym kontakt@bezprawnik.pl, a otrzymasz bezpłatną wycenę rozwiązania sprawy