Ministerstwo Sprawiedliwości szykuje bat na piratów drogowych. Ostrzejsze będą kary za niektóre naruszenia przepisów, a wyrywkowe kontrole trzeźwości – których legalność budzi obecnie wątpliwości – zyskają moc prawną. Czy na drogach będzie bezpieczniej?

Bezpieczeństwo ruchu drogowego to polska bolączka. Choć ilość śmiertelnych wypadków w naszym kraju powoli, ale stopniowo spada, to wciąż przekraczamy unijną średnią (7,7 ofiar na 100 000 mieszkańców vs 5,1). Co prawda w poczynaniach rządu nie widać spójnej strategii mającej zmienić ten stan rzeczy, ale każde działanie na rzecz poprawy bezpieczeństwa na drogach zasługuje na pochwałę.

Legalne (wreszcie) kontrole trzeźwości

Opublikowany na stronach Rządowego Centrum Legislacji projekt nowelizacji Kodeksu wykroczeń oraz kilku innych ustaw przewiduje kilka zmian. Jedną z nich jest usankcjonowanie wyrywkowych kontroli trzeźwości, podczas których funkcjonariusze badają kierowców na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu kierowców. Jak pisaliśmy na Bezprawniku – nie raz i nie dwa razy – kontrole te na gruncie obecnie obowiązujących przepisów są wątpliwe prawnie. Ale to się zmieni. Nowelizacja zakłada dodanie do ustawy Prawo o ruchu drogowym art. 129i §3a o treści:

W toku kontroli drogowej uprawniony organ kontroli może poddać kierującego pojazdem lub inną osobę, w stosunku do której zachodzi uzasadnione podejrzenie, że mogła kierować pojazdem, badaniu w celu ustalenia zawartości w organizmie alkoholu.

W ten sposób w toku kontroli drogowej sprawdzenie zawartości alkoholu nie wymaga – jak dotychczas – „podejrzenia, że przestępstwo lub wykroczenie zostało popełnione po spożyciu alkoholu” (art. 47 ustawy o wychowaniu w trzeźwości). Na marginesie można dodać, że w ten sposób funkcjonariusze będą mogli również sprawdzać obecność innych substancji działających podobnie do alkoholu (proponowany art. 139j ust. 4a).

Piraci drogowi mogą się bać – ale nie mogą uciekać

Ministerstwo proponuje również w projekcie wprowadzenie do kodeksu karnego nowego przestępstwa: ucieczki przed pościgiem. Obecnie, jeśli pirat drogowy nie zatrzyma się na polecenie funkcjonariuszy w radiowozie, co do zasady nie popełnia przestępstwa, a jedynie wykroczenie. Wyjątek stanowi sytuacja, w której kierowca naraża inne osoby na niebezpieczeństwo utraty życia albo powoduje wypadek. Postulowana nowelizacja sprawi, że bez względu na dodatkowe okoliczności kierowca uciekający przed policyjnym pościgiem popełnia przestępstwo. Będzie za to grozić kara do 5 lat pozbawienia wolności oraz obowiązkowym orzeczeniem zakazem prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Ale czy samo zwiększanie kar za wątpliwe popisy szaleńców za kółkiem spowoduje, że na polskich drogach będzie bezpieczniej,a piraci drogowi staną się fanami eco-drivingu?

W każdej sprawie, dotyczącej problemów związanych z ruchem drogowego, a także wszelkimi innymi, w których chciał(a)byś uzyskać poradę prawnika, możesz skontaktować się z redakcją Bezprawnik.pl. Współpracuje z nią zespół osób specjalizujących się w poszczególnych dziedzinach, który solidnie, szybko i tanio pomoże rozwiązać Twój problem. Opisz go pod adresem e-mailowym kontakt@bezprawnik.pl, a otrzymasz bezpłatną wycenę rozwiązania sprawy.