Plusbank ma kłopot. Haker włamał się na jego serwery, wykradł dane klientów i żąda okupu, grożąc, że w przeciwnym razie je upubliczni.

O atakach hakerów czytamy i słyszymy z mediów niemal w każdym tygodniu. Dotyczą one serwerów wielu firm, a tym także agend rządowych, wojskowych, a także banków. Najczęściej afery te dotyczą zagranicy, choćby jak ta, dotycząca włamu na serwery niemieckiego parlamentu.

Siedzimy w swoich domach i czujemy się bezpieczni, sądząc, że nas to nigdy nie dotknie. Podobnie myśleli zapewne klienci banków, gdy kilka dni temu rozeszła się lotem błyskawicy wieść, że pewien haker o ksywce Polsilver napisał do redakcji jednego z portali internetowych, że wszedł w posiadanie danych tysięcy klientów pewnego banku. Aby się uwiarygodnić, ujawnił część z nich, w tym wyciągi z kont, adresy i numery telefonów Zygmunta Solorza-Żaka i jego syna Tobiasa.

Haker żąda kilkuset tysięcy złotych od właścicieli banku (Plusbank należy do grupy kapitałowej Zygmunta Solorza-Żaka) w zamian za nieujawnianie tych danych. Policja wszczęła śledztwo, a sprawę badają także eksperci z Komisji Nadzoru Finansowego, którzy twierdzą także, że jeśli klienci banku poniosą jakąkolwiek szkodę związaną z nienależytym zabezpieczeniem systemu informatycznego, to będą mogli oczekiwać od niego rekompensaty.

Niestety z informacji, jakich udzielił portalowi zaufanatrzeciastrona haker, wynika, że z niektórych kont zniknęły pewne sumy pieniędzy. Plusbank zapewnia jednak wszystkich swoich klientów, że ich środki zgromadzone na kontach są bezpieczne. Poza tym wszyscy klienci mogli zmienić swoje hasła dostępu do kont. Dodatkowo władze banku oświadczyły, że nie zamierzają ugiąć się i zapłacić okupu hakerowi.
Jest to pierwsza tak duża afera związana z włamaniem do dużej instytucji, wykradzeniem danych klientów i opublikowaniem części z nich. Do tej pory słyszeliśmy jedynie o takich próbach i tym, że dane na stronach WWW były podmieniane na inne treści.

Potrzebujesz pomocy? Zadaj pytanie...

Pomoc prawna w najtrudniejszej sytuacji już od 49 złotych!

Masz problemy związane z oszustwami internetowymi, szkodliwym działaniem hakerów lub bankami i chciałbyś uzyskać poradę prawnika? Z redakcją Bezprawnik.pl współpracuje zespół prawników specjalizujących się w poszczególnych dziedzinach, który solidnie, szybko i tanio pomoże rozwiązać Twój problem. Opisz go pod adresem e-mailowym kontakt@bezprawnik.pl, a otrzymasz bezpłatną wycenę rozwiązania sprawy.

Zdjęcie z serwisu shutterstock.com