Osoba, która otrzyma darowiznę w gotówce, może mieć problem. Nawet, jeśli pieniądze pochodziły od najbliższej rodziny

Podatki Prawo Rodzina dołącz do dyskusji (67) 04.02.2021
Osoba, która otrzyma darowiznę w gotówce, może mieć problem. Nawet, jeśli pieniądze pochodziły od najbliższej rodziny

Edyta Wara-Wąsowska

Teoretycznie darowizna od rodziców, dziadków i innych osób z tzw. pierwszej grupy podatkowej nie powinna rodzić obowiązku podatkowego (chyba że przekroczy pewną kwotę – ale i wtedy można skorzystać ze zwolnienia z podatku). Okazuje się jednak, że fiskus po raz kolejny twierdzi coś innego. 

Podatek od darowizny w gotówce. Fiskus nie ustępuje

Jeśli darowizna została przekazana w obrębie pierwszej grupy podatkowej (czyli np. gdy rodzic przekazał ją dziecku), to obowiązek podatkowy nie powstaje. Chyba, że wartość darowizny (niezależnie czy miała ona formę rzeczową, czy środków pieniężnych) przekroczyła 9 637 zł w ciągu ostatnich 5 lat. Co istotne, jeśli wartość darowizny była wyższa, to nie oznacza to wcale, że podatek będziemy musieli zapłacić. Wystarczy po prostu, że w odpowiednim terminie jej przekazanie zostanie zgłoszone do Urzędu Skarbowego.

Niestety – mimo to jest pewien problem. Chodzi o darowiznę w formie środków pieniężnych – ustawa wymusza udokumentowanie otrzymania darowizny. Takim dowodem jest przekazanie na rachunek płatniczy nabywcy lub przekaz pocztowy. Jak jednak wiadomo, nie wszystkie starsze osoby (np. dziadkowie) mają konto w banku. Z tego względu często przekazują swoim wnuczkom darowiznę w postaci gotówki. I to właśnie w tym momencie zaczyna się problem.

Już wcześniej poszczególne osoby zwracały się do fiskusa o indywidualną interpretację podatkową, pytając, czy jeśli niemal od razu (tego lub następnego dnia) wpłacą taką darowiznę na swoje konto, to czy mimo to muszą zapłacić podatek od darowizny w gotówce. 29 stycznia 2021 r. fiskus wydał kolejną taką interpretację. Niestety – niekorzystna dla obdarowanych.

Darowizna tylko na konto bankowe lub przekazem pocztowym

Podatnik, którego dotyczy interpretacja, otrzymał od swojej babci 20 tys. zł w gotówce tytułem darowizny. Kobieta jest w podeszłym wieku (94 lata), dodatkowo mieszka na wsi i nie ma konta bankowego. Ze względu na stan zdrowia nie mogła również zlecić przekazu pocztowego. Poczta oddalona jest od miejsca jej zamieszkania o kilka kilometrów.

Podatnik chciał zgłosić darowiznę do US (ze względu na kwotę przekraczającą limit). Naczelnik urzędu stwierdził jednak, że obdarowany nie ma prawa do zwolnienia od podatku i musi zapłacić podatek od darowizny w gotówce – właśnie ze względu na niespełnienie wymogu zawartego w ustawie.

Podatnik zwrócił się zatem do fiskusa z wnioskiem o interpretację indywidualną – jego zdaniem, jeśli otrzymaną darowiznę w gotówce wpłaci na konto bankowe i będzie dysponować potwierdzeniem tej operacji, to spełnia wymóg zawarty w ustawie i tym samym może skorzystać ze zwolnienia z podatku. Fiskus jednak wcale nie przychylił się do jego stanowiska. Co istotne, podkreślił też, że bez znaczenia są przyczyny, ze względu na które darczyńca zdecydował się na przekazanie darowizny w gotówce.

Sądy mają inne zdanie na ten temat

To nie pierwsze takie stanowisko fiskusa, chociaż dziwić może fakt, że sądy odmiennie podchodzą do podobnych sytuacji. Na przykład Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 11 lipca 2019 r. (sygn. II FSK 2620/17) przychylił się do stanowiska podatniczki, która znalazła się w podobnej sytuacji co wyżej opisywana. NSA stwierdził w orzeczeniu, że

Ponieważ wymóg udokumentowania darowizny w określony w przepisie sposób ma właśnie charakter jedynie gwarancyjny i dowodowy, jest spełniony także wtedy, gdy stanowiące przedmiot darowizny środki pieniężne zostaną przelane nie na rachunek bankowy obdarowanego, ale przekazane obdarowanemu w formie gotówkowej, który wpłaci je na własne konto bankowe. Nie można bowiem abstrahować od realiów społeczno-gospodarczych naszego kraju, w których znaczna część, szczególnie starszych osób, przechowuje swoje oszczędności poza systemem bankowym.

O ile więc fiskus nie uwzględnia okoliczności przekazania darowizny w gotówce, o tyle NSA – już tak. Wydaje się jednak, że podatnicy są skazywani w tym momencie na dochodzenie swoich praw przed sądem, bo stanowisko fiskusa jest w tej sprawie – przynajmniej na razie – niezmienne.

67 odpowiedzi na “Osoba, która otrzyma darowiznę w gotówce, może mieć problem. Nawet, jeśli pieniądze pochodziły od najbliższej rodziny”

  1. Chodzi tylko o kontrolę – bo jaki sens ma podatek od darowizny z pieniędzy opodatkowanych?
    Kolejny kamyczek do pełnej kontroli – obżydzanie gotówki.

    • W ogóle obowiązek zgłaszania darowizny czy spadku, które z mocy ustawy nie podlegają podatkowi jet nie tylko zbędnym formalizmem, ale i jest zwyczajnie niekonstytucyjny (art. 51 ust. 2).

    • Owszem- chodzi o kontrolę. Na przykład łapówek. Bez takiej kontroli oraz konsekwencji podatkowych wręczanie łapówek i ich legalizowanie byłoby o wiele łatwiejsze. A tak trzeba prowadzić działalność gospodarczą i wystawiać faktury za konsulting, którego nie było (co jednocześnie naraża na zarzuty fałszowania dokumentacji itp. itd.).

      Więc tak: przepisy w zakresie darowizn w rodzinie są wyłącznie konsekwencją korupcji.

      • Mniej przepisów mniej łapówek. Urzędnik powinien być czymś jak sprzątaczka i nie powinien o niczym decydować.

        • W taki „sprzątaczkowy” sposób działali urzędnicy akceptujący wysypiska odpadów: dostawali dokumentację przedsiębiorcy i jeżeli przedstawione dokumenty się zgadzały to można było uruchomić wysypisko odpadów.

          W konsekwencji tego właśnie podejścia mafia śmieciowa zarobiła ogromne pieniądze, zatruła środowisko, najpewniej popsuła ludziom zdrowie, a wszystko na koszt gmin i jej mieszkańców bowiem za utylizację terenu po spalonym wysypisku płaci gmina.

          • Są po to by pilnować żeby wszyscy ( co nie zawsze się udaje w stosunku do niektórych) przestrzegali prawa na jednakowych zasadach .

        • I tak naprawdę o niczym nie decyduje , ma sprawdzić czy wszystko jest zgodnie z prawem (uchwalonym przez Parlament) i jak jest to wydać zgodę , a jak nie jest kazać uzupełnić dokumenty, zrealizować tak by było zgodnie z prawem.

  2. I to jest ta debilność państwa Polskiego. Wystarczy być nieuczciwym a problemu by nie było ( nie zgłaszać i nie szaleć z wydawaniem). Polska Panie i Panowie

  3. Zamiast przed sąd, można łatwiej: otrzymane pieniądze schować i nie wydawać od razu na jeden zakup widoczny dla fiskusa, lecz powoli wypuszczać po kilkaset złotych miesięcznie – wtedy nikt tego nie zauważy.
    Jeśli ktoś ma do przekazania pól miliona, to konto albo ma albo można je założyć tylko na taką jedną operację i potem zamknąć. Przy „nastu tysiącach” – jw.
    Pozdrawiam.

  4. właśnie to mam za złe wszelkim partiom u steru, że z tym skarbowym dziadostwem do tej pory niczego nie zrobili. przed US powinien być przedstawiony dowód wpłaty, i notatka z orzeczenia NSA, i tyle. ale US to państwo w państwie, najlepiej nie podawać im w praktyce żadnych danych. statystycznie jak się udziela US jakichś informacji, to jest się statystycznie na minusie. a tu ogromne zdziwienie że w PL jest tak ogromna szara strefa, mnie to nie dziwi ani trochę.

  5. No skoro potrzebny jest dokument potwierdzający pochodzenie gotówki to być może sprawę załatwi poświadczenie darowizny gotówkowej przed notariuszem albo przedstawicielem instytucji państwowej, np przed urzędnikiem USC. Teraz takie czasy, że przez internet można wziąć kredyt, założyć konto czy za pomocą profilu zaufanego złożyć wniosek o dowód itp. I państwo, i bank wierzy wtedy obywatelom, a skarbówka nie uwierzy póki nie wetknie palucha do rany. Jak to kiedyś powiedziała Pani Jolanta Kwaśniewska: trzeba udowodnić, że się nie jest wielbłądem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *