Dał partnerce kilkaset złotych na aborcję. Ma za to pójść do więzienia na pół roku

Państwo Prawo Zdrowie dołącz do dyskusji (329) 21.01.2021
Dał partnerce kilkaset złotych na aborcję. Ma za to pójść do więzienia na pół roku

Jerzy Wilczek

Pomoc w dokonaniu aborcji może wiele kosztować. Przekonał się o tym właśnie pewien 35-latek z Wielkopolski, który został  skazany na pół roku za kratkami. Wszystko dlatego, że dał partnerce kilkaset złotych na tabletkę do przeprowadzenia aborcji farmakologicznej.

Ten wyrok może wywołać w Polsce gigantyczne emocje – zwłaszcza że legalność aborcji jest u nas niejako „zamrożona” przez nieopublikowany ciągle wyrok Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej.

Jak opisuje lokalny portal lm.pl, sąd w Koninie właśnie nieprawomocnie skazał 35-letniego mężczyznę z powiatu słupeckiego za pomoc w dokonaniu aborcji swojej 19-letniej partnerce. Na czym ta pomoc polegała? Otóż mężczyzna przekazał 440 zł na tabletki do przeprowadzenia aborcji farmakologicznej.

Para zamówiła środki, gdy kobieta była w trzecim miesiącu ciąży. 19-latka zażyła cztery tabletki, trafiła do szpitala – i wkrótce potem poroniła.

Pomoc w dokonaniu aborcji surowo karana

Kobieta mówiła, że początkowo się nawet cieszyła z ciąży, ale potem stwierdziła jednak, że „dziecka nie dałaby rady wychować”. Czemu to jednak jej partner pójdzie do więzienia – o ile wyrok się uprawomocni?

Pozwala na to art. 152 Kodeksu karnego, który mówi o „udzielaniu kobiecie pomocy w przerywaniu ciąży z naruszeniem przepisów ustawy”. Za to grozi kara od miesiąca więzienia do nawet trzech lat.

Czemu w tym przypadku stanęło na sześciu miesiącach bez zawieszenia? „Oskarżony jest 16 lat starszy od  kobiety, miał większe doświadczenie życiowe i wpływ na tę decyzję. Ponadto był sześciokrotnie karany, a opinia na jego temat, po wywiadzie środowiskowym jest negatywna” – tłumaczył sędzia z Konina.

Tak surową karę nałożono mimo tego, że oskarżony przyznał się do winy i współpracował z prokuraturą.

Aborcja w Polsce to jeden najbardziej kontrowersyjnych tematów – i podobne wyroki raczej nie obniżą tu temperatury. Aborcja na życzenie jest legalna niemal we wszystkich większych krajach Europy – pewne ograniczenia są tylko w Wielkiej Brytanii oraz Szwecji. Polska na tym tle wyróżniała się nawet przed kontrowersyjną decyzją Trybunału, gdyż dopuszczała legalną aborcję tylko w kilku przypadkach. Zaostrzający przepisy wyrok jest ciągle zamrożony, ale kolejna wojna o tę sprawę wydaje się u nas jedynie kwestią czasu. Tym bardziej że zwolennicy jeszcze ostrzejszych zakazów wcale nie są usatysfakcjonowani.

329 odpowiedzi na “Dał partnerce kilkaset złotych na aborcję. Ma za to pójść do więzienia na pół roku”

    • *skażą

      Taksówkarz nie pomógł w aborcji, bo tabletki połknęła wcześniej. Natomiast gdyby zawiózł ją do tajnej kliniki na zabieg i wiedział po co tam jedzie (co raczej trudno udowodnić, skoro miejsce zabiegu było utajnione), to teoretycznie mógłby odpowiadać.

      • ale gdzie tam, producenta!!!

        tutaj winien jest diagnosta co dopuścił pojazd do ruchu, oraz sprzedawca paliwa ze stacji,

        a za sprawstwo kierownicze posadzimy dyrektora zarządu dróg powiatowych, co zlecił malowanie znaków drogowych w postaci: strzałek kierujących z napisami do szpitala/apteki.

  1. > Ponadto był sześciokrotnie karany

    Biednemu zawsze wiatr w oczy… takim czynem poważania wśród grypsujących nie zdobędzie, a jeszcze może trafić w celi na współwięźniów pro-life…

  2. wyrok Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej. – blad w artykule powinno byc wyrok Trybunału Konstytucyjnego Jarosława Kaczynskiego

  3. Sześciokrotnie karany… Oczywiście „dobry chłopak był, mówił cześć, mało pił”. A wystarczyłoby gdyby wyszedł ze szpitala po Covidzie i już byłby uratowanym, przez Premiera oczywiście, kolejnym ocalonym anonimowym „życiem”. Zaś gdyby umarł… Panie, wtedy to już w ogóle prawdziwa bajka. Miał szanse na światłość wiekuistą, dla mediów zostałby bohaterem, wszyscy roniliby nad nim łezki i mogłoby się okazać, o zgrozo, że niektóre, hałaśliwie medialnie szczególnie uogólnienia z lubością, są co najmniej delikatnie rzecz ujmując niejednoznaczne i dyskusyjne…
    A tak lipa. W sumie jednak póki co, bo nic straconego.

  4. Trzeba się było nie przyznawać i twierdzić w zaparte, że to na ubranka. Za głupotę się płaci. A potem oskarżyć kobietę, że zabiła jego dziecko.

  5. Skandaliczny wyrok, który potwierdza że Polska to piekło kobiet. Jak można karać ludzi za to że decydują o swoim własnym ciele? W każdym innym Europejskim kraju gdzie aborcja jest legalna taki wyrok nigdy niemiałby prawa zajść. Trzeba tą sprawę skierować do TSUE.
    A sędzia który ogłosił ten wyrok może się już szykować do nominacji w neoKRS.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *