Przymykasz oko na zagraniczny rodowód Biedronki, bo jednak daje Polakom pracę? 35% pracowników dyskontu to obcokrajowcy

Społeczeństwo Zakupy dołącz do dyskusji (44) 07.08.2019
Przymykasz oko na zagraniczny rodowód Biedronki, bo jednak daje Polakom pracę? 35% pracowników dyskontu to obcokrajowcy

Paweł Mering

Biedronka z dyskontu, kojarzonego z niskimi cenami, stała się czymś, co współcześnie ciężko określić. Co rusz powstają nowe sklepy, w których okolicy budowane są siłownie czy tworzone są specjalne linie autobusowe. Tymczasem wiele osób narzeka na zagraniczny rodowód Biedronki, twierdząc jednak, że chociaż zapewnia nam pracę. Jak się okazuje, pracuje tam jedynie 65% Polaków. 

Pracownicy Biedronki a obcokrajowcy

Przedsiębiorstwo Jeronimo Martins, właściciel sieci sklepów Biedronka, podało dane, dotyczące narodowości pracowników. Co może być zaskakujące, co trzeci pracownik nie jest Polakiem.

Jak wskazuje serwis dlahandlu.pl, w 2018 roku w całej Grupie Jeronimo Martins (Biedronka, Hebe), pracowało ponad 70 tys. osób.  58 tysięcy pracowników to kobiety, mężczyzn jest zaledwie 12 tysięcy.

Ciekawy jest z kolei fakt, że „tylko” 65% spośród wszystkich pracowników to Polacy. Właściciel sieci sklepów jest otwarty na pracowników innej narodowości. Obcokrajowcom pomaga się adaptować i integrować z załogą. Wskazuje się, że pomoc obejmuje nawet organizację warunków życiowych

Czy to źle?

Powyższe dane z pewnością zburzą niektórym światopogląd, według którego Biedronka może i jest przedsiębiorstwem z zagranicznym rodowodem, ale nadrabia swojskością i faktem, że „daje” dużo miejsc pracy.

Prawda jest zgoła inna, ale nie jest to w żadnym wypadku złe. W ramach uczestnictwa w Unii Europejskiej musimy się przyzwyczaić do wolności w sferze przepływu pracowników i zatrudnienia, zresztą liczba polskich emigrantów powinna determinować tolerancję „w drugą stronę”. Tak, wiem, że lwią część spośród pracowników spoza kraju stanowią pracownicy spoza UE, na przykład Ukraińcy, ale otwartość na imigrantów zarobkowych jest cechą, która  immanentnie wiąże się z Unią Europejską, nawet, jak dotyczy pracownika spoza obszaru tejże.

Praca w tego typu sektorze jest niezwykle korzystna dla obcokrajowców i z tego tytułu jest zapewne w jakimś stopniu pożądana. Względna równość, w zakresie wynagrodzeń, gwarantuje, że pracownik, który jest obcokrajowcem, zarobi uczciwie i tyle samo, co jego polski odpowiednik. Potwierdza to jedynie, że w Biedronce nie występuje zjawisko dyskryminacji ze względu na narodowość, co jest zjawiskiem wyjątkowo przykrym. W pewnych kręgach normą stało się oferowanie cudzoziemcom znacznie niższej stawki, chociażby pracowali oni de facto ciężej i wydajniej.

44 odpowiedzi na “Przymykasz oko na zagraniczny rodowód Biedronki, bo jednak daje Polakom pracę? 35% pracowników dyskontu to obcokrajowcy”

  1. Abstrahując od Biedronki, przyznaję, że to (obecność obcokrajowców) wygląda obiecująco. Wszystko czego nie dało się osiągnąć wojnami, osiąga się teraz współpracą gospodarczą i sensowną migracją z naszego kręgu kulturowego. Nie wiem czy rosyjski, białoruski, czy ukraiński, ale Wschodni pobrzmiewa teraz czy to mijając dziewczynkę na hulajnodze, czy to w sklepie, fajnie jest widzieć jak polscy znajomi z okolicznych przybytków wrzucają zdjęcia swoich ukraińskich dziewczyn, być może w przyszłości żon.
    Co zaś się tyczy Biedronki, to tak na marginesie, z mojej przynajmniej perspektywy – strasznie się opuścili jeśli chodzi o wybór i jakość warzyw o owoców, przewaga Lidla, a nawet Netto który wzorem do naśladowania raczej nie był, są druzgocące.

      • Nie, no nie mogę. To tak jakby Polacy w UK albo Niemczech dokonywali polonizacji…
        Pozytywna, konstruktywna, międzynarodowa współpraca na poziomie zwykłych ludzi, na masową skalę – jeśli to w ogóle wymagało jakichś wyjaśnień.

    • Mi obcokrajowcy nie przeszkadzaja.Pracuje z filipiczykami,tajami,litwinami,rumunami i jest wporzo.
      Co do Lidla…pracuje w Lidlu,owoce i warzywa to badziew z chemia ktory tylko ladnie wyglada.

  2. Gdyby Polacy chcieli pracowac a nie siedziec tylko na 500plus, to ten procent napewno przedstawial by sie inaczej. W handlu chajs musi sie zgadzac, wiec otworzyli sie na obcokrajowców.

    • A nie zgadzałby im się niby hajs* gdyby płacili lepiej, zamiast opłacać bzdurne reklamy w gazetach i w necie, ile to niby w Biedronce się nie zarabia? Mózg ci zafarbowało o włosów ze zdjęcia chyba i nie myślisz, zanim coś napiszesz.

  3. „Powyższe dane z pewnością zburzą niektórym światopogląd, według którego Biedronka może i jest przedsiębiorstwem z zagranicznym rodowodem, ale nadrabia swojskością i faktem, że „daje” dużo miejsc pracy.”

    Nie bardzo rozumiem, dlaczego miałaby „burzyć”? Większość to ciągle lokalsi, a w mniejszych miastach, gdzie każdy większy pracodawca jest na wagę złota, wciąż jest to pewnie 100%.

  4. Autor wpisu zrobil tyle baboli merytorycznych w tekscie, ze chyba zapadl sie pod ziemie ze wstydu xD
    Moze ktos inny z redakcji to usunie, apbo chociaz poprawi tekst… tak aby byl rzetelny i zgodny ze zrodlem?

    • Tekstu poprawić się nie da, bo po zmianie danych na poprawne, nie będzie pasować do wymyślonej tezy ;)
      Ukraincy w Biedronce stanowią 2% załogi. Co ciekawe, im mniejsze bezrobocie, tym więcej obcokrajowców – w małych miasteczkach pracują prawie sami Polacy. W handlu, na kasie firmy wolą zatrudniać osoby narodowości danego kraju, jednak znajomość języka jest wymagana przy kontakcie z klientem – tj. na kasie. A u nas wiekszosc marketów ma pracowników od wszystkiego – kasjerów, magazynierów w jednym.

  5. Mi biedronka kojarzy się z szarańczą. Jest wszędzie i niszczy wszystko, co napotka na swojej drodze. W każdą dziurę wcisną biedronkę. Kiedyś było zabytkowe kino? Nie ma sprawy, teraz będzie biedronka. Oprócz tego w wielu jest po prostu syf i malaria, podłoga aż się klei od niewiadomych substancji. Bułki dotykane przez wszystkich brudasów, paskudne marki własne jak Cola (o ironio) Original. Ta cola jest ochydna. Używam jej do czyszczenia kibla, ale na pewno nie do picia. No i cała ta sieć kojarzy mi się z biedą. Jak BIEDronka. A teraz jeszcze ciężko się tam dogadać we własnym języku. Precz z tą całą zarazą, oby jak najszybciej. Ta sieć za bardzo się rozrosła i niestety nie zapowiada się na zatrzymanie tego zjawiska.

  6. Japierdziele, poprawcie ten tekst. W całej grupie Jeronimo Martins jest 65% Polaków. A więc do 100% wliczamy również Kolumbijczykow i Portugalczyków. Dane Biedronki miały jedynie uświadomić, że 2/3 ich wszystkich pracowników na świecie pochodzi z Polski, a nie że 1/3 w sklepach Biedronka to obcokrajowcy. Autor zdecydowanie oblał test z pracy ze źródłem…

  7. Pragnę zauważyć, że Biedronka ma rodowód krajowy. Została stworzona przez firmę Elektromis, zarządzaną przez Pana Świtalskiego. Ten sam człowiek stworzył sieć sklepów Żabka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *