Niemal 100 tys. zł na założenie firmy, prawie 30 tys. zł – na utworzenie miejsc pracy. Przedsiębiorcy muszą jednak pamiętać o jednym

Finanse Firma Państwo dołącz do dyskusji (46) 01.08.2019
Niemal 100 tys. zł na założenie firmy, prawie 30 tys. zł – na utworzenie miejsc pracy. Przedsiębiorcy muszą jednak pamiętać o jednym

Edyta Wara-Wąsowska

Dla programu „Pierwszy biznes – pierwsze wsparcie” właśnie została przyznana nowa pula środków. W jego ramach osoby, które będą chciały uzyskać pieniądze na rozpoczęcie działalności gospodarczej będą mogły pozyskać blisko 100 tys. zł. Przedsiębiorcy muszą jednak pamiętać o jednym – nie jest to forma bezzwrotnego dofinansowania. 

Prawie 100 tys. zł dla zakładających firmę czy tworzących nowe miejsca pracy

Program „Pierwszy biznes – pierwsze wsparcie” jest kierowany do studentów, absolwentów, bezrobotnych i opiekunów osób niepełnosprawnych. Skorzystać będą mogły również żłobki, kluby dziecięce i podmioty, które świadczą usługi rehabilitacyjne dla niepełnosprawnych dzieci.

Na co można pozyskać pieniądze? Przede wszystkim na założenie firmy, utworzenie i wyposażenie miejsc pracy. Uczestnicy programu zyskają również możliwość skorzystania z bezpłatnych usług w zakresie szkoleń i doradztwa.

Jaką kwotę można uzyskać? Program „Pierwszy biznes – pierwsze wsparcie” umożliwia pozyskanie blisko 99 tys. zł (przynajmniej, jeśli chodzi o założenie działalności – w przypadku tworzenia miejsc pracy jest to niższa kwota). Jest tylko jeden haczyk i przedsiębiorcy muszą zdawać sobie z niego sprawę.

Program „Pierwszy biznes – pierwsze wsparcie” nie umożliwia otrzymanie dofinansowania, tylko… preferencyjnej pożyczki

Rozczarują się zatem osoby, które miały nadzieję, że tak duże środki mogą po prostu otrzymać w ramach bezzwrotnego dofinansowania. To jednak nie powinno od razu przekreślać wzięcia udziału w programie. Pożyczka dla osób zakładających firmę będzie bowiem udzielana na preferencyjnych warunkach. Okres spłaty wyniesie 7 lat, a oprocentowanie – zaledwie 0,18 lub 0,44 proc. Pierwsza, niższa stawka oprocentowania jest zagwarantowana dla podmiotów świadczących usługi w zakresie rehabilitacji lub opieki nad małymi dziećmi.

Jeśli chodzi o podmioty, które są zainteresowane utworzeniem nowych miejsc pracy (warunkiem jest zatrudnienie osoby bezrobotnej) mogą starać się o pożyczkę w wysokości do 29 tys. zł. Okres spłaty w tym przypadku wyniesie 3 lata.

Co istotne, w obu przypadkach nie wymaga się wkładu własnego. Przedsiębiorcy mogą też otrzymać pożyczkę w wysokości do 100 proc. kosztów, które będą spełniać wymogi programu.

Jak widać fakt, że przedsiębiorcy tak naprawdę pożyczają pieniądze, nie przeszkadza wielu osobom. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (organizujące program we współpracy z BGK) podaje, że w ramach programu zostało założonych ok. 4 tys. mikrofirm.

O pożyczkę można starać się poprzez pośredników współpracujących z BGK – czyli Lubelską Fundację Rozwoju, Fundację Agencję Rozwoju Regionalnego w Starachowicach, Fundusz Regionu Wałbrzyskiego czy Fundację Rozwoju Śląska. BGK stara się również, by grono pośredników się powiększyło. To do nich należy składać wnioski.

46 odpowiedzi na “Niemal 100 tys. zł na założenie firmy, prawie 30 tys. zł – na utworzenie miejsc pracy. Przedsiębiorcy muszą jednak pamiętać o jednym”

  1. 90% firm upada w ciągu pierwszych 3 lat. Nie powinno się tego robić na kredyt. Zostanie dramat, brak środków na życie i jeszcze długi do spłacania przez wiele lat

    • O czym Ty piszesz? Przecież i tak by płacili te pieniądze do państwa, co za różnica czy zapłaci fiskusowi czy pracownikowi?

      • O tym, że dla młodego człowieka zadłużenie się na start pierwszej firmy, która na 90% upadnie nie jest najlepszym pomysłem

        • Gdyby tak było to byśmy dalej w lepiankach mieszkali.
          „Nie powinno się tego robić na kredyt. ” kredyt to dzwignia, trzeba umieć korzystać, bez niego rozwój zajął by mi o wiele dłużej, a tak, od 5 lat działam i dalej się rozwijam/

  2. Oczywiście, preferencyjny kredyt ale dla osób które po pierwsze nie mają żadnego doświadczenia i większość z tych firm upadnie, a po drugie dla bezrobotnych… tak jakby status osoby bezrobotnej dawał pewność że jest to osoba na tyle kompetentna że poradzi sobie z prowadzeniem firmy i spłacaniem zobowiązania od samego startu… Może by tak choć raz ułatwić życie osobom, które są choć na tyle zaradne żeby znaleźć sobie pracę?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *