- Home -
- Technologie -
- Są ludzie, którzy zarabiają przy okazji koronawirusa. Olsztyńscy restauratorzy idą na wojnę z Pyszne.pl
Są ludzie, którzy zarabiają przy okazji koronawirusa. Olsztyńscy restauratorzy idą na wojnę z Pyszne.pl
Branża gastronomiczna leży i kwiczy. Nie ma może aż tak źle, co sparaliżowana dziś branża turystyczna, ale i tak obroty w wielu miejscach spadły dramatycznie. Jedynym ratunkiem jest jedzenie na wynos. Które – jak się okazuje – staje się osią konfliktu między gastronomią a portalami do zamawiania jedzenia online. Konflikt: restauratorzy kontra pyszne.pl rozgorzał mocno w Olsztynie.

Restauratorzy kontra Pyszne.pl
Sprawę nagłośnił olsztyński restaurator Mariusz Możdżonek, który opublikował na początku kwietnia emocjonalny post na Facebooku. Praktyki portalu Pyszne.pl nazwał „złodziejskimi”.
...napisał restaurator.
Post wywołał burzę wśród innych właścicieli restauracji w Olsztynie. Sprawę opisał portal Olsztyn.com.pl, który skontaktował się z gastronomami. „Zostałem wprowadzony w błąd. Zdecydowałem się na współpracę z Pyszne.pl tylko dlatego, że obiecali nie pobierać prowizji w czasie, gdy funkcjonowanie wszystkich restauracji jest odgórnie zawieszone. Potem dowiedziałem się, że mnie okłamano. Dzwoniłem, aby wyjaśnić sprawę, ale nikt nie odebrał. Przecież nam wszystkim chodzi tylko o to, żeby przetrwać. Teraz nie zarabiamy prawie w ogóle”, mówi portalowi właściciel kilku lokali w Olsztynie Witold Młynarczyk.
Portal odpowiada
Tymczasem dziś portal Pyszne.pl wysłał do swoich klientów maila, w którym zawarta jest odpowiedź na te zarzuty.
…pisze w swoim oświadczeniu portal. I dodaje, że bierze udział w pracach nad zapewnieniem bezpłatnych posiłków o wartości ponad 4 milionów euro pracownikom służby zdrowia w całej Europie.
W czym jest problem?
Jak zwykle chodzi o pieniądze. Jedzenie na dowóz to w tej chwili intranta branża, jedna z niewielu które korzystają na kryzysie. A rozwój oznacza konieczność zwiększania zatrudnienia. Dlatego portale zajmujące się pośredniczeniem między restauracjami a klientami nie rezygnują z prowizji. Dla gastronomii to oznacza oddanie części i tak niewielkich zysków kosztem tego, że będą mieli dodatkowe zamówienia z dowozu. Jak widać taki układ, przy narastającym kryzysie, sprawia że niektórym puszczają nerwy.
Co zatem zrobić? Ja mam swoje rozwiązanie. Robię co mogę, by moje ulubione lokale przetrwały kryzys, więc jedzenie zamawiam bezpośrednio u nich. Jeśli restauracja jest blisko mojego domu, mam okazję na bezcenny w ostatnich dniach spacer, i odbieram jedzenie osobiście. Wszystko zgodnie z prawem, bo to wyjście jak do sklepu. Podobnie w przypadku lokali bardziej odległych – po jedzenie podjeżdżam samochodem. Restaurator jest zadowolony, bo ma 100% zysku ze sprzedaży. A portal załatwiający dowóz i tak ma klientów na pęczki.
zobacz więcej:

Rosyjski samolot szpiegowski latał nad Bałtykiem 9 razy w 2026 roku. Polskie myśliwce za każdym razem robiły to samo
17.03.2026 20:48, Igor Czabaj
17.03.2026 17:30, Filip Dąbrowski
17.03.2026 17:09, Mateusz Krakowski
17.03.2026 15:03, Piotr Janus
17.03.2026 12:22, Piotr Janus
17.03.2026 11:40, Jakub Bilski
17.03.2026 11:12, Miłosz Magrzyk
17.03.2026 10:01, Aleksandra Smusz
17.03.2026 9:29, Aleksandra Smusz
17.03.2026 9:03, Rafał Chabasiński

Brzoska mówi, że nie chce, ale chce zastąpić Allegro i Amazona, a ja zaczynam wierzyć, że mu się uda
17.03.2026 8:22, Jakub Kralka
17.03.2026 8:03, Aleksandra Smusz
17.03.2026 7:37, Marcin Szermański
17.03.2026 6:29, Mariusz Lewandowski
16.03.2026 19:19, Marcin Szermański
16.03.2026 17:36, Mateusz Krakowski
16.03.2026 16:11, Piotr Janus
16.03.2026 15:13, Miłosz Magrzyk
16.03.2026 14:46, Marcin Szermański
16.03.2026 14:33, Piotr Janus
16.03.2026 12:34, Filip Dąbrowski
16.03.2026 11:36, Mariusz Lewandowski
16.03.2026 9:04, Filip Dąbrowski
16.03.2026 8:23, Miłosz Magrzyk
16.03.2026 7:38, Miłosz Magrzyk
16.03.2026 6:45, Miłosz Magrzyk
15.03.2026 18:27, Mariusz Lewandowski
15.03.2026 17:17, Mariusz Lewandowski



























