Roast Kuby Wojewódzkiego online? Powtórki w telewizji są wątpliwe, gdyż okazał się jednak zbyt odważny dla standardów telewizji. Wpłynęła skarga i Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji przyjrzy się czy zostały złamane zasady medialnej etyki. 

Więcej na temat tego czym jest roast i czy może naruszyć dobra osobiste jego uczestników pisałam w osobnym wpisie. Ja oglądałem szumnie zapowiadaną audycję w telewizji i z ręką na sercu przyznam, że była wybitnie ugrzeczniona w porównaniu z tym co chłopaki ze Stand-up Polska serwują na co dzień w swoich roastach, które można obejrzeć w serwisie YouTube.

A w telewizji? Było grzecznie, momentami nawet zbyt bardzo, chyba tylko Antoni Syrek-Dąbrowski w pełni zdawał sobie sprawę z tego, że dla jego środowiska jest to prawdziwa szansa przebicia się do masowej publiki i niespeszony starał się zrobić roastowy show.

Takie są moje odczucia, z perspektywy fanki roastów. Jednakże spotkałam też głosy osób, które nigdy wcześniej się z taką koncepcją nie spotkały i były oburzone formułą programu. Można się zatem było spodziewać, że znajdzie się on na radarze KRRiT.

Roast Kuby Wojewódzkiego na radarze KRRiT

To nie jest pierwsza przygoda Kuby Wojewódzkiego z KRRiT. Jeszcze w czasach, gdy był królem jedynie Polsatu stacja musiała zapłacić karę ponieważ Kazimiera Szczuka na kanapie znanego showmana naśmiewała się z niepełnosprawnej dziewczynki związanej ze środowiskiem Radia Maryja.

Za swoich gości musiał się wstydzić Kuba Wojewódzki ponownie kilka lat później, gdy przedmiotem dużego skandalu stali się rysownik Marek Raczkowski i aktor Krzysztof Stelmaszyk, którzy w programie dziennikarza wsadzali w akcie manifestu przeciwko zanieczyszczaniu ulic miniaturowe polskie flagi w psią kupę (wbrew popularnej opinii kłamliwie lansowanej przez niektóre media, Wojewódzki odmówił dokonania tego gestu przez szacunek do flagi).

Sami komicy podejrzewali, że TVN nie zgodzi się na emisję roasta w całości (albo nawet wcale), choć w dużej mierze był to zapewne element kampanii reklamowanej całej audycji. I to skutecznej, gdyż program trafił tylko w telewizji do ok. 1,7 miliona osób (a drugie życie dostał w player.pl), nawet pomimo dość późnej pory emisji – 22.30.

Mimo to do KRRiT wpłynęła skarga, na podstawie której zostanie teraz dokonana tego, czy roast Kuby Wojewódzkiego okazał się sprzeczny z przepisami ustawy o radiofonii i telewizji, szczególnie godząc w moralność małoletnich. Od strony prawnej wygląda to mniej więcej w taki sposób, że:

1. Audycje lub inne przekazy nie mogą propagować działań sprzecznych z prawem, z polską racją stanu oraz postaw i poglądów sprzecznych z moralnością i dobrem społecznym, w szczególności nie mogą zawierać treści nawołujących do nienawiści lub dyskryminujących ze względu na rasę, niepełnosprawność, płeć, wyznanie lub narodowość. (…)
5. Audycje lub inne przekazy, zawierające sceny lub treści mogące mieć negatywny wpływ na prawidłowy fizyczny, psychiczny lub moralny rozwój małoletnich, inne niż te, o których mowa w ust. 4, mogą być rozpowszechniane wyłącznie w godzinach od 23 do 6.

TVN może mieć małe problemy, ponieważ emisję programu rozpoczął o godzinie 22.30, natomiast klasyfikację wiekową ustalono na poziomie 16, a nie 18 lat. Z drugiej strony jestem w stanie wyobrazić sobie, że stacji telewizyjnej się jednak upiecze, o ile weźmiemy pod uwagę fakt, iż cały program był „nie na serio” oraz mimo wszystko bacząc na wciąż szczególną pozycję w polskim prawie satyry, która pozwala na trochę więcej.

Roast Kuby Wojewódzkiego Online

Jeżeli chcecie sami ocenić czy doszło do przekroczenia norm moralnych oraz narażenia młodocianych na nieodwracalne zmiany w ich nieskażonej dotychczas psychice, roast Kuby Wojewódzkiego online możecie zobaczyć na przykład w internecie. Audycji należy szukać na należącej do TVN platformie player.pl. Ponadto na łamach serwisu YouTube opublikowano trzy występy. Bardzo przychylnie przyjętego Dawida Podsiadło, który rozbawił publiczność możecie oglądać poniżej, podobnie jak Abelarda Gizę, a krótki występ Kuby Wojewódzkiego pewnie widzieliście już kilka akapitów temu.

Fot. tytułowa: Materiały promocyjne TVN