1. Bezprawnik -
  2. Transport -
  3. Koniec ery przymykania oka. Ryanair zaostrza kontrole bagażu, a kary mogą zaskoczyć

Koniec ery przymykania oka. Ryanair zaostrza kontrole bagażu, a kary mogą zaskoczyć

Podróżowanie tanimi liniami lotniczymi rzadko kojarzy się z całkowitym brakiem stresu, jednak ostatnie decyzje zarządów popularnych przewoźników mogą sprawić, że samo wejście na pokład stanie się dla wielu pasażerów jeszcze bardziej nerwowe. Chodzi o zaostrzoną politykę bagażową – okazuje się, że Ryanair postanowił bardzo konkretnie zmotywować swoje załogi do jeszcze dokładniejszego weryfikowania tego, z czym pojawiamy się przy bramkach.

Wyższe premie za czujność. Pracownicy będą uważniej polować na nadwymiarowe bagaże

O ile z większości lotniczych regulaminów od dawna wynika jasno, jakie wymiary powinny mieć nasze walizki, o tyle ich egzekwowanie w praktyce bywało dotychczas dość elastyczne. Wiadomo natomiast, że irlandzki przewoźnik postanowił ostatecznie uszczelnić ten system, opierając go na prostym mechanizmie nagród. Jak podaje m.in. bankier.pl, firma znacząco podniosła premie dla pracowników obsługi za każdą wyłapaną, ponadwymiarową torbę. Do tej pory stawka za ujawnienie naruszenia wynosiła 1,5 euro, jednak obecnie wzrosła do 2,5 euro (czyli nieco ponad 10 zł) za sztukę.

To, co jednak warto zauważyć, to jednoczesne zniesienie górnego, miesięcznego limitu tych dodatków, który wcześniej wynosił 80 euro. Trzeba zatem przyznać, że w takim wariancie obsługa zyskała sporą motywację finansową do weryfikowania każdego centymetra przy wejściu do samolotu, a ewentualne zarobki z tego tytułu zależą już tylko od skuteczności samego pracownika.

Prezes nie zamierza zmieniać zdania. Pasażerowie są sami sobie winni

Umieszczenie zbyt dużego bagażu w luku bezpośrednio przed wejściem do maszyny może wiązać się z karną opłatą sięgającą nawet 370 zł. Jak przypomina linia, do ogólnego wymiaru wliczają się bezwzględnie również wszelkie wystające elementy, takie jak kółka czy uchwyty.

Wydaje się, że upór władz spółki w tym zakresie jest na tyle duży, że o jakichkolwiek taryfach ulgowych nie może być mowy. Michael O'Leary, dyrektor linii, otwarcie przyznaje w wywiadach, że absolutnie nie zamierza przepraszać za wychwytywanie osób próbujących obejść system. To zresztą nie pierwszy raz, gdy szef Ryanaira namawia polski rząd na zmiany w tle CPK i jednocześnie nie pozostawia złudzeń co do bezkompromisowej polityki firmy. Jak twierdzą przedstawiciele firmy, ta specyficzna zachęta finansowa dla załogi przynosi wymierne skutki operacyjne – odsetek pasażerów stawiających się do odprawy z nieregulaminowym bagażem miał w ostatnim czasie spaść z 0,5 proc. do zaledwie 0,1 proc.

Wymiary bagażu i zasada "jednej sztuki"

Należy jednak zauważyć, że aby uniknąć nieprzyjemności i dodatkowych kosztów, wystarczy po prostu dobrze zapoznać się z obowiązującą taryfą przewoźnika. W ramach podstawowego, najtańszego biletu na pokład można wnieść wyłącznie jedną, niewielką sztukę bagażu osobistego o maksymalnych wymiarach 40 x 30 x 20 centymetrów. Należy przy tym pamiętać o bezwzględności w egzekwowaniu zasady "jednej sztuki" – podróżny nie może mieć przy sobie oddzielnie plecaka i małej torebki czy saszetki. Całość musi stanowić jeden zwarty pakunek, który bez problemu wsunie się pod fotel poprzedzającego pasażera.

Osoby, które potrzebują nieco więcej przestrzeni na swoje rzeczy, mają naturalnie do dyspozycji płatne alternatywy. System umożliwia wykupienie usługi z dwiema sztukami bagażu podręcznego (co pozwala na zabranie dodatkowej, dziesięciokilogramowej walizki kabinowej) lub po prostu nadanie większego bagażu rejestrowanego o wadze 10, 20 lub 23 kilogramów. Drobne udogodnienia przewidziano jedynie dla osób podróżujących z niemowlętami. Warto przy okazji wiedzieć, że irlandzki przewoźnik uruchomił niedawno program lojalnościowy Ryanair Prime, który dla osób często latających może okazać się sposobem na zredukowanie części dodatkowych kosztów.

Co dalej z opłatami za bagaż w tanich liniach lotniczych?

W tym momencie, bez informacji o wewnętrznych planach konkurencji, trudno jednak w pełni przewidzieć, czy inne tanie linie lotnicze zdecydują się na równie mocne motywowanie swoich kadr przy bramkach. Jednocześnie warto pamiętać, że nie wszystkie sygnały płynące z Europy są dla przewoźników korzystne – co jakiś czas sąd znów uderza w Ryanair, a przewoźnik musi zwrócić opłaty za bagaż podręczny konkretnym pasażerom. Co więcej, dzięki działaniom organizacji konsumenckich i zaangażowaniu Komisji Europejskiej coraz głośniej mówi się o tym, że może nadejść koniec z opłatami za bagaż podręczny jako standardowym elementem oferty niskobudżetowych przewoźników.

Niezależnie od dalszych zmian regulacyjnych, jedno jest pewne – era przymykania oka na wypchane po brzegi plecaki powoli przechodzi do historii. Dla osób, które chcą zoptymalizować koszty całego wyjazdu, dobrym punktem wyjścia pozostaje wiedza o tym, jak kupić tanie bilety lotnicze i jak inteligentnie zaplanować całą podróż, zanim na lotnisku zaskoczą nas dodatkowe wydatki.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi