Senat powinien uratować przedsiębiorców, których pognębił właśnie Sejm

Biznes Firma dołącz do dyskusji (2) 24.10.2020
Senat powinien uratować przedsiębiorców, których pognębił właśnie Sejm

partner-logo

Marzena Sosnowska

Sejm 22 października 2020 r. uchwalił ustawę o zmianie niektórych ustaw w związku z przeciwdziałaniem sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem COVID-19  bez uwzględnienia uwag i postulatów Rzecznika MŚP. Dzień wcześniej rzecznik zakwestionował regulację zawartą w art. 18. Sejm nie tylko nie uwzględnił opinii rzecznika, ale przepis jeszcze zaostrzył. 

Pierwotny projekt ustawy

Pierwotny zapis art. 18 projektu ustawy o miłosiernym Samarytaninie, nad którym pracował Sejm, wzbudził niepokój rzecznika MŚP. Stanowił on bowiem podstawę do odmowy udzielenia przedsiębiorcom pomocy wynikającej z tarczy antykryzysowej z 2 marca 2020 r, w przypadku naruszenia ograniczeń, nakazów i zakazów w zakresie prowadzenia działalności gospodarczej ustanowionych w związku z wystąpieniem stanu epidemii. Co więcej, projekt zakładał wejście w życie bez żadnej vacatio legis, czyli z dniem następującym po dniu ogłoszenia.

W ocenie rzecznika wielu przedsiębiorców może funkcjonować właśnie dzięki wsparciu tarczy antykryzysowej. Firmy, którym zarzucono naruszenie, nawet w przypadku gdy się odwołują, byłyby zmuszone zwrócić uzyskaną pomoc. To może doprowadzić do fali bankructw. Rzecznik zwrócił uwagę na fakt, że w wielu przypadkach naruszenia kwestionowane są przez sądy, a wiele spraw nie było jeszcze rozpatrywanych. W związku z powyższym odmowa udzielania pomocy publicznej, przy tak dużych wątpliwościach, w ocenie rzecznika, jest nieproporcjonalna w stosunku do ewentualnych naruszeń ograniczeń, nakazów i zakazów. Ponadto proponowany przepis w odniesieniu do Konstytucji Biznesu należy uznać za nieadekwatny oraz cechujący się nadmierną dolegliwością.

Z Sejmu przepisy wychodzą ostrzejsze

Uwagi rzecznika nie zostały uwzględnione przez Sejm. Mało tego, jeszcze zaostrzono przepis. Pierwotnie przedsiębiorca ubiegając się o pomoc musiał złożyć oświadczenie, że nie był karany za czyn stanowiący wykroczenie. W ostatecznej wersji, która wyszła z Sejmu, wymaga się od przedsiębiorcy złożenia oświadczenia pod rygorem odpowiedzialności karnej, że nie naruszył ograniczeń, nakazów i zakazów wynikających ze stosownego rozporządzenia.

Rzecznik MŚP nadzieję upatruje w Senacie

I właśnie dlatego napisał do prof. Tomasza Grodzkiego, Marszałka Senatu. W piśmie z 23 października 2020 r. podtrzymał swoją wcześniejszą opinię do treści pierwotnie w projekcie art. 18, który w wersji przekazanej do Senatu stanowi art. 22. Dodatkowo Rzecznik MŚP wskazał, że wprowadzona przez Sejm RP zmiana prowadzi do niewyobrażalnego naruszenia zasady pewności obrotu prawnego. W przypadku prawomocnego ukarania przedsiębiorca jest tego świadomy. Natomiast o fakcie naruszenia ograniczeń, nakazów i zakazów, przedsiębiorca może się dowiedzieć dużo później po złożeniu oświadczenia, np. w wyniku podjęcia przez służby działań wyjaśniających na wiele miesięcy po dokonaniu zarzuconego mu naruszenia.