Zimne kaloryfery, gdy na dworze mróz, rodzą pytanie o to, kiedy zaczyna się sezon grzewczy w Polsce.

Całkiem niedawno wiele osób narzekało na upały wynoszące powyżej 30 stopni Celsjusza. Potem nastąpiło chwilowo ochłodzenie, by znów temperatury zrosły do 30 stopni. Gdy nagle we wrześniu pojawiły się chłodne dni, gdy nad ranem temperatura spadała do mniej niż 10 stopni powyżej zera, to zaczęły się pojawiać pytania o to, kiedy kaloryfery zrobią się ciepłe i kiedy rozpoczyna się sezon grzewczy w Polsce.

Wiele osób twierdzi, że sezonu grzewczego jako takiego nie ma, bo tak naprawdę trwa on przez cały rok. Chodzi o to, że ciepło systemowe, które pochodzi z elektrociepłowni, ciepłowni gazowych, węglowych, etc., dostępne jest w większości miast i miejscowości przez cały rok. Wystarczy odkręcić kran, a popłynie z niego ciepła woda. Jednym słowem, można by zasilać kaloryfery ciepłą wodą przez cały rok.

Nie jest to jednak opłacalne, dlatego to odbiorcy ciepła decydują, kiedy włączyć dostawy ciepłej wody do kaloryferów na osiedlach. Administratorzy i ich dobra wola lub ustawienia automatów sterujących dopływem ciepłej wody to główne „bariery” w dostępie do ciepła. To dlatego zdarza się, że nawet gdy przy spadkach temperatur pojawi się ciepło w kaloryferach, to po kilku dniach, gdy tylko zrobi się cieplej, kaloryfery robią się letnie lub nawet zimne.

Osobom, które twierdzą, że sezon grzewczy to okres „od – do” i przytaczają różnego rodzaju daty można zaprezentować Rozporządzenie Ministra Gospodarki z dnia 15 stycznia 2007 roku, w którym w paragrafie 1 punkt 20 jest zapis:

sezon grzewczy – okres, w którym warunki atmosferyczne powodują konieczność ciągłego dostarczania ciepła w celu ogrzewania obiektów

Nigdzie jednak nie występuje doprecyzowanie, z którego wynikałoby, że tak, jak podają niektórzy, okres grzewczy rozpoczyna się z ostatnim dniem września, któregokolwiek dnia października, a kończy w marcu czy kwietniu. Takie zapisy może wprowadzać w swoich regulaminach czy statutach spółdzielnia mieszkaniowa. Przyjęło się także twierdzenie, że kaloryfery powinny robić się ciepłe, gdy przez co najmniej 3 dni temperatura na zewnątrz spada poniżej 10 stopni Celsjusza, a w mieszkaniach jest ona niższa niż 16 stopni Celsjusza.

W wielu osiedlach już kilka dni temu zawisły karteczki z informacjami od administratorów budynków, że do mieszkań będzie dostarczane ciepło. Dodatkowo mieszkańcy proszeni są o sprawdzenie działania kaloryferów i połączeń przy nich i zgłaszanie wszelkich awarii dotyczących kaloryferów, rur i połączeń. Niestety nie każda administracja tak podchodzi do sprawy.

W wielu osiedlach o tym czy jest już dostarczane ciepło, można dowiedzieć się od sąsiadów, wtedy wystarczy odkręcić zawory, by już po pewnym czasie móc odczuć ciepełko bijące od kaloryfera. Co jednak w przypadku, gdy sąsiad cieszy się ciepłem, a u nas nadal nic? Warto sprawdzić, czy odkręcone są kaloryfery, oraz czy nie są zapowietrzone.

W przypadku, gdy wszyscy wokół mają ciepło, a w naszym domu go nie ma, kaloryfery są w porządku, zawory są poodkręcane, a nadal telepiemy się z zimna, to warto sprawdzić, czy nie ma jakiejś awarii w sieci rur doprowadzających ciepłą wodę. Za stan instalacji odpowiada administrator lub właściciel domu, bloku, kamienicy, osiedla.

Wielu administratorów nie włącza zbyt szybko przepływu ciepłej wody w kaloryferach, bo to kosztuje, a każdy oszczędza. Zwykle władze domów czy osiedli liczą na to, że mieszkańcy poczekają do pierwszych „porządnych mrozów” i wtedy będą szczęśliwi, gdy zrobi się cieplej w ich domach.

Potrzebujesz pomocy? Zadaj pytanie...

Pomoc prawna w najtrudniejszej sytuacji już od 49 złotych!

Co mają w takich przypadkach zrobić rodzice małych dzieci lub schorowane i starsze osoby, które nie powinny być narażone na zbyt niskie temperatury? Pozostaje im odpowiednio mocno lobbować w spółdzielni lub u administratora, by ten odkręcił zawory. Można też postraszyć, że jeśli nie będzie ciepło w domach, to rachunki za leczenie przeziębienia będą wysyłane na jego adres – może poskutkuje.

Można też podobne sprawy załatwić drogą prawną, szczególnie gdy w domu jest zimno, dzieci lub inne osoby marzną, chorują i są na to dowody, a spółdzielnia lub zarządca nie reaguje na monity. Warto także poradzić się prawników, gdy administratorzy ociągają się z naprawą kaloryferów lub sieci ciepłowniczej, przez co cierpią domownicy. Z redakcją Bezprawnik.pl współpracuje zespół prawników specjalizujących się w poszczególnych dziedzinach, który solidnie, szybko i tanio pomoże rozwiązać Twój problem. Opisz go pod adresem e-mailowym kontakt@bezprawnik.pl, a otrzymasz bezpłatną wycenę rozwiązania sprawy.

Zdjęcie z serwisu shutterstock.com