Obrzydliwy popis w wykonaniu Shine Club Rzeszów. Reklamują się zdjęciem klientki bez jej zgody i pozwalają na obrzucanie jej błotem

Gorące tematy Prywatność i bezpieczeństwo Społeczeństwo dołącz do dyskusji (158) 28.10.2018
Obrzydliwy popis w wykonaniu Shine Club Rzeszów. Reklamują się zdjęciem klientki bez jej zgody i pozwalają na obrzucanie jej błotem

Emilia Wyciślak

Shine Club Rzeszów reklamuje się zdjęciem młodej, atrakcyjnej kobiety. Ona nie wyraża na to zgody, oni milczą, zapominając nie tylko o dobrych manierach, prawie, ale też o własnym regulaminie. Co to za klub, który pozwala w obrzydliwy sposób komentować fizyczne walory jednej ze swoich klientek?

Pomyślałby kto, że człowiek przychodzi do klubu tanecznego, by się rozerwać. Tak było w przypadku młodej kobiety, odwiedzającej Shine Club Rzeszów. Klub opublikował jej zdjęcie, ma ona na nim dość skąpą bluzkę (jest to ważne dla zrozumienia istoty komentarzy). Z tego co można zrozumieć z jej profilu, jest ona też zawodową modelką. Poprosiła więc, by fotografię usunięto z fanpage, na co administratorzy stwierdzili, że tego nie zrobią.
shine club rzeszów
Tak, moi drodzy. Doczekaliśmy czasów, w których nie dość, że kobieta musi płaszczyć się przed klubem, by ten łaskawie usunął jej zdjęcia, ale również ten sam klub pozwala na ohydne komentarze z rodzaju „mniej cycków, więcej mózgownicy”. Co więcej, bohaterka zdjęcia mówi, że prosiła Shine Club Rzeszów o skasowanie fotografii przez wiele kanałów kontaktu:

shine club rzeszów

Shine Club Rzeszów

Ciekawe jest to, co przewija się w powyższych screenach – „wchodząc do klubu akceptujesz regulamin”. Sprawdźmy więc, co tam napisano o robieniu zdjęć:

7. W toku odbywających się w Klubie wydarzeń oraz imprez wykonywane są fotografie celem dokumentacji przebiegu tych wydarzeń/imprez. Wykonane zdjęcia są wykorzystywane w celach promocji i marketingu Klubu w Serwisie Internetowym, a także w innych materiałach promocyjnych Klubu. Zdjęcia gości Klubu nie są wykorzystywane w innych celach, niż tylko dla promocji Klubu i wydarzeń odbywających się w nim.

Teoretycznie klub może twierdzić, że na podstawie tego punktu może publikować wizerunek kogo tylko zechce i nic nikomu do tego. Jednak nieco dalej mają całkiem spory punkt o danych osobowych i usuwaniu fotografii:

C. USUNIĘCIE DANYCH 22. Osoba, której dane dotyczą, ma prawo żądania od administratora niezwłocznego usunięcia dotyczących jej danych osobowych, a Administrator ma obowiązek bez zbędnej zwłoki usunąć dane osobowe, jeżeli zachodzi jedna z następujących okoliczności:
a. dane osobowe nie są już niezbędne do celów, w których zostały zebrane lub w inny sposób przetwarzane;
b. osoba, której dane dotyczą, cofnęła zgodę, na której opiera się przetwarzanie i nie ma innej podstawy prawnej przetwarzania;
c. osoba, której dane dotyczą, wnosi sprzeciw wobec przetwarzania i nie występują nadrzędne, prawnie uzasadnione podstawy przetwarzania
d. osoba, której dane dotyczą, wnosi sprzeciw wobec przetwarzania danych na cele marketingu bezpośredniego;
e. dane osobowe były przetwarzane niezgodnie z prawem;
f. dane osobowe muszą zostać usunięte w celu wywiązania się z obowiązku prawnego przewidzianego w prawie Unii lub prawie państwa członkowskiego, któremu podlega Administrator;
g. dane osobowe zostały zebrane w związku z oferowaniem usług społeczeństwa informacyjnego.
Bez zbędnej zwłoki, sami to napisali! Tymczasem mijają cztery dni, a tu cisza, zdjęcie nadal znajduje się na fanpage. Strona facebookowa jest w dalszym ciągu aktualizowana, nie wierzę, że administrator nie zajrzał do komentarzy.

Załóżmy jednak, że Shine Club Rzeszów uważa, iż jednak nie stosuje się do własnego regulaminu. Czy to oznacza, że może opublikować czyjeś zdjęcie bez zgody? Teoretycznie może, aczkolwiek musimy być – na przykład – osobą publiczną, albo znajdować się na imprezie masowej i stanowić zaledwie szczegół całego wydarzenia (dla uwydatnienia przykładu powiedzmy, że jesteśmy na koncercie i na zdjęciu, w tłumie ludzi, znajdujemy siebie – nie możemy zażądać usunięcia fotografii):

Art. 81. 0 1. Rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej. W braku wyraźnego zastrzeżenia zezwolenie nie jest wymagane, jeżeli osoba ta otrzymała umówioną zapłatę za pozowanie.
2. Zezwolenia nie wymaga rozpowszechnianie wizerunku:
1) osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych, w szczególności politycznych, społecznych, zawodowych;
2) osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza.
W tym przypadku mówimy o zdjęciu pojedynczej osoby. Nie jest ona elementem większej całości, nie jest Joanną Krupą czy Donaldem Tuskiem. Wiem, że wielu klubom weszła w krew praktyka wrzucania na fanpage zdjęć bawiących się ludzi, ale kiedy żądają oni usunięcia ich, powinno się to stać natychmiast.

Czysta ohyda

Macie ostrzeżenie na przyszłość: miejsca takie jak Shine Club Rzeszów nie są dobre do spędzania wieczoru. Nie dość, że nie przestrzegają zasad, które sami spisali, to w dodatku narażają klientkę na obrzydliwe i złośliwe komentarze ze strony niezbyt uprzejmych internautów. Oto przykłady: „Ale bym tam wjechał ku*asem”, „chodź się r*chać, s*ko cycata”, „ale cy*ole”. Oczywiście, pojawiło się też mnóstwo osób stających w obronie dziewczyny, za co pięknie należy im podziękować, duch w narodzie nie ginie.