Składki ZUS wzrosły od tego czasu o niemal 100 proc. Obciążenia przedsiębiorców rosną w szybkim tempie

Firma Dołącz do dyskusji
Składki ZUS wzrosły od tego czasu o niemal 100 proc. Obciążenia przedsiębiorców rosną w szybkim tempie

partner-logo

Przedsiębiorcy muszą liczyć się z wyższymi składkami ZUS od nowego roku. W porównaniu do 2023 r. zapłacą nawet o ponad 180 zł więcej. Jeśli jednak przyjrzeć się podwyżkom składem na przestrzeni ostatnich lat, wzrosty są znacznie wyższe. W ciągu niecałych 10 lat „duży ZUS” wzrósł o niemal 100 proc. 

Przedsiębiorcy zapłacą o ponad 180 zł więcej składek ZUS

Większość osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą przyzwyczaiło się już do corocznych podwyżek składek ZUS. Od 1 stycznia 2024 r. składki na ubezpieczenia społeczne (dla przedsiębiorców, którzy nie korzystają już z żadnych ulg) wzrosną do 1600,27 zł, co oznacza wzrost o ponad 180 zł w porównaniu do 2022 r.

Różnica jest znacząca, jednak znacznie bardziej szokujące może być to, jak składki ZUS rosły w ciągu ostatnich lat. Jak przypomina inFakt, zaledwie w zeszłym roku „duży ZUS” wiązał się z miesięcznym obciążeniem na poziomie 1211,28 zł. Z kolei w 2021 r. składki na ubezpieczenia społeczne dla przedsiębiorców, którzy nie korzystali z żadnych ulg, wynosiły 1075,68 zł. Tym samym w zaledwie trzy lata (na przestrzeni 2021-2024) składki wzrosły nominalnie o ponad 500 zł.

Jeszcze większą różnicę można zauważyć, cofając się do roku 2015, czyli momentu objęcia władzy przez Zjednoczoną Prawicę. Wtedy składki na ubezpieczenia społeczne wynosiły… 814,42 zł. A to oznacza, że w ciągu dziewięciu lat wysokość składek ZUS wzrosła aż o 97 proc.

Oczywiście zmiana wysokości składek ZUS nie zależy od bezpośrednich decyzji rządu, a od prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia za pracę na dany rok. Nie zmienia to jednak faktu, że podstawa wymiaru składek drastycznie wzrosła w ciągu ostatnich kilku lat.

Podwyżka składki zdrowotnej jest jeszcze bardziej drastyczna

Decyzje ekipy rządzącej pod wodzą premiera Morawieckiego poskutkowały natomiast wzrostem składki zdrowotnej. W 2015 r. składka zdrowotna wynosiła 279,41 zł, ale jak zwraca uwagę inFakt, dzięki możliwości odliczenia od podatku wynosiła realnie 38,81 zł. W 2024 r. składka zdrowotna to miesięcznie wydatek rzędu co najmniej 381,78 zł (to minimalna wysokość składki zdrowotnej dla przedsiębiorców na podatku liniowym lub skali podatkowej). Nie ma natomiast górnej granicy – a wielu przedsiębiorców płaci znacznie wyższą składkę.

Nie można też zapominać, że przez te kilka lat znacząco wzrósł również mały ZUS – z 167,13 zł w 2015 r. do 405,41 zł w roku 2024. To natomiast daje wzrost o 143 proc. W przypadku preferencyjnych składek ZUS podstawa wymiaru składek jest z kolei uzależniona od minimalnego wynagrodzenia – które ustala rząd.

Obciążenia przedsiębiorców (i to tylko biorąc pod uwagę składki ZUS i składkę zdrowotną) wzrosły zatem znacząco. Nic dziwnego, że osoby prowadzące działalność z nadzieją czekają na powołanie przyszłego koalicyjnego rządu, który zapowiedział m.in. zmiany w składce zdrowotnej.