1. Bezprawnik -
  2. Prawo -
  3. „Panie, ten telewizor padnie po dwóch latach”. Sprzedawcy naciągają klientów na polisy z setką wyłączeń

„Panie, ten telewizor padnie po dwóch latach”. Sprzedawcy naciągają klientów na polisy z setką wyłączeń

Obecnie coraz więcej konsumentów skarży się na ubezpieczenia sprzętu elektronicznego. Rzecznik Finansowy zwraca uwagę na problemy z odmowami wypłaty odszkodowań, niejasnymi zapisami umów oraz naprawami, które nie zawsze rozwiązują problem. Wątpliwości dotyczą m.in. ubezpieczenia telefonu, laptopa i innych urządzeń kupowanych z dodatkową ochroną. Rośnie także liczba wniosków o interwencję Rzecznika Finansowego w sprawie ubezpieczeń sprzętu elektronicznego.

Mateusz Krakowski05.10.2026 8:24
Prawo

Rzecznik Finansowy: wyraźny wzrost liczby wniosków o interwencję w sprawach dotyczących ubezpieczeń sprzętu elektronicznego

Biuro Rzecznika Finansowego informuje, że w ciągu 10 miesięcy zeszłego roku trafiło do Rzecznika 341 wniosków o interwencję, podczas gdy w całym 2024 r. było ich 335.

Rzecznik przyznaje, że jego celem jest ponowny spadek skarg, co wiąże się między innymi z koniecznością analizy procedur w sklepach ze sprzętem elektronicznym.

Klienci często nie rozumieją, co dokładnie oznaczają takie pojęcia jak „nieszczęśliwy wypadek” czy „czynnik zewnętrzny”. Ubezpieczyciel może potem uznać, że konkretne uszkodzenie nie mieści się w ochronie.

Dodatkowo problemem są wyłączenia odpowiedzialności za uszkodzenia mechaniczne powstałe w transporcie, w tym w transporcie serwis–klient, a także sam proces sprzedaży ubezpieczeń.

Sprzedawcy pomijają definicje zdarzeń i wyłączenia odpowiedzialności

Według Joanny Chmurskiej, ekspertki w Biurze Rzecznika Finansowego, sprzedawcy informują często np. tylko o tym, że ubezpieczenie działa „na wszystkie uszkodzenia mechaniczne, jeśli nie są celowe”. Pomijają natomiast informacje o konkretnych definicjach zdarzeń i wyłączeniach odpowiedzialności. To prowadzi często do odrzucania roszczeń w sytuacjach, w których klienci oczekiwali wypłaty odszkodowania.

Uszkodzenia w transporcie i sprzęt recertyfikowany. To nie koniec skarg do Biura Rzecznika Finansowego

Kupowanie sprzętu elektronicznego często wiąże się także z innymi problemami – już przy pierwszej awarii pojawia się pytanie: rękojmia czy gwarancja? Prawda jest taka, że nie opłaca się ubezpieczać sprzętu elektronicznego.

Na portalu rf.gov.pl czytamy, że klienci skarżą się we wnioskach np. na niejasne definicje i wyłączenia odpowiedzialności w ogólnych warunkach ubezpieczeń (OWU), odmowy wypłat dotyczące uszkodzeń w transporcie, odrzucanie doprecyzowań okoliczności szkody jako „zmiany wersji wydarzeń”, a także traktowanie reklamacji wadliwej naprawy jako kolejnych szkód, co prowadzi do nieuzasadnionego pomniejszania sumy ubezpieczenia.

Przykładem może być wymiana sprzętu Apple na modele recertyfikowane, mimo braku wyraźnych zapisów w OWU.

Problemem jest także fakt, że sprzedawcy często jawnie wprowadzają klientów w błąd przy sprzedaży sprzętu elektronicznego. Tak było choćby w historii, w której czytelniczka została oszukana przez RTV Euro AGD przy zakupie sprzętu z ubezpieczeniem. Czy to dlatego Polacy jakiś czas temu rzucili się na używany sprzęt elektroniczny?

Ubezpieczyciele czasem traktują reklamację nieskutecznej naprawy jako nową szkodę

Rzecznik Finansowy często zajmuje się także kwestią traktowania reklamacji wadliwej naprawy jako kolejnej szkody.

Zamawianie elektroniki wiąże się także z ryzykiem otrzymania zamiennika sprzętu lub jego podróbki. Warto więc wiedzieć, jak rozpoznać sklep z podróbkami.

Joanna Chmurska mówi wprost, że problem reklamowania wykonanej usługi naprawczej powtarza się bardzo często, co prowadzi do kilkukrotnego potrącania z sumy ubezpieczenia kosztów naprawy tego samego uszkodzenia.

Rafał Rakowski, główny specjalista w Biurze Rzecznika Finansowego, podkreśla, że jeśli ubezpieczyciel wskazał serwis, klient może zgłosić mu reklamację za niewłaściwie wykonaną naprawę, powołując się na art. 471 i 474 Kodeksu cywilnego.

Młynek do kawy: kilka napraw i odszkodowanie pomniejszone o ich koszty

Ekspertka podaje przykład zakupu młynka do kawy, który uległ awarii. Mimo uznania szkody i kilkukrotnych napraw przez serwis usterka nadal nie została usunięta. Ostatecznie szkodę uznano za całkowitą, jednak właściciel nie otrzymał pełnej kwoty zapisanej w polisie.

Okazuje się, że ubezpieczyciel pomniejszył wypłatę o koszty wcześniejszych napraw, uznając, że suma ubezpieczenia została częściowo wykorzystana.

Sprzęt psuje się także często np. w wynajętym mieszkaniu. Sprawdź, jakie są wtedy obowiązki wynajmującego.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover