- Bezprawnik -
- kredyt na start
kredyt na start
Kredyt na start miał być następcą Bezpiecznego Kredytu 2 proc. i kolejnym rządowym programem dopłat do kredytów mieszkaniowych. Pod tym tagiem śledzimy jego historię, spory wokół dopłat i alternatywy, które pojawiły się w jego miejsce.
Program zapowiedziano w 2024 roku jako wsparcie dla osób kupujących pierwsze mieszkanie, z dopłatami zależnymi od dochodu i liczby osób w gospodarstwie domowym. Projekt budził kontrowersje: krytycy wskazywali, że dopłaty do kredytów podbijają ceny mieszkań, zwolennicy, że bez nich młodzi nie mają szans na własne M. Ostatecznie program nie wszedł w życie w zapowiadanej formie. Wcześniejsze doświadczenia opisujemy pod tagiem Bezpieczny Kredyt.
Co zamiast dopłat
Śledzimy kolejne pomysły na wsparcie mieszkalnictwa: programy skierowane na rynek wtórny, budownictwo społeczne, zmiany w podatkach od nieruchomości. Analizujemy, jak zapowiedzi rządowe wpływały na decyzje kupujących, którzy wstrzymywali zakupy w oczekiwaniu na dopłaty, a potem brali sprawy w swoje ręce.
Kredyt hipoteczny bez programu
Podpowiadamy, jak przygotować się do zaciągnięcia kredytu hipotecznego bez wsparcia państwa: jak liczyć zdolność kredytową, porównywać oferty i oceniać ryzyko stopy procentowej. Kontekst znajdziesz pod tagami zakup nieruchomości, mieszkanie, WIBOR oraz w kategorii Nieruchomości.
Najczęstsze pytania
Czy Kredyt na start obowiązuje? Program nie wszedł w życie w formie zapowiadanej w 2024 roku. Aktualny stan programów mieszkaniowych warto sprawdzać w naszych bieżących tekstach.
Czym różnił się od Bezpiecznego Kredytu 2 proc.? Miał uzależniać wysokość dopłat od dochodu i liczby osób w gospodarstwie domowym, zamiast stałego oprocentowania na poziomie 2 proc.
Czy dopłaty do kredytów podnoszą ceny mieszkań? Wielu ekonomistów tak uważa, bo zwiększają popyt przy ograniczonej podaży. Zwolennicy wskazują z kolei na poprawę dostępności dla młodych.
30.01.2025, 11:04



















