1. Bezprawnik -
  2. krzysztof stanowski

krzysztof stanowski

Krzysztof Stanowski to dziennikarz sportowy i twórca internetowy, współtwórca popularnych kanałów na YouTube, który w 2025 r. ogłosił start w wyborach prezydenckich. Pod tym tagiem zbieramy teksty o jego działalności i sprawach, które wywoływała: o kandydaturze prezydenckiej i jej skutkach prawnych, sporach z innymi twórcami i mediami, reklamach i oszustwach wykorzystujących wizerunek znanych osób oraz o zmianach na rynku mediów internetowych. Start w wyborach prezydenckich – przedstawiany przez samego zainteresowanego jako eksperyment i krytyka procesu wyborczego – wywołał dyskusję o zasadach zbierania podpisów i finansowania kampanii. Wyjaśniamy, jakie obowiązki ma kandydat i komitet. Więcej pod tagami wybory prezydenckie i kodeks wyborczy. Media internetowe Kanały na YouTube stały się realną konkurencją dla tradycyjnych mediów, a spory twórców z dużymi nadawcami trafiały nawet do sądów. Opisujemy zmiany na rynku. Zobacz tagi YouTube i Kanał Sportowy. Wizerunek i reklamy Wizerunki znanych osób są wykorzystywane w fałszywych reklamach inwestycyjnych i deepfake'ach. Analizujemy, które reklamy są najbardziej niebezpieczne i jak chronić się przed oszustwem. Więcej pod tagami deepfake, scam i wizerunek. Spory publiczne Wypowiedzi dziennikarza wywoływały polemiki, także z twórcami kultury i publicystami. Przedstawiamy stanowiska stron, pisząc neutralnie. Zajrzyj pod tag wolność słowa. Media a platformy Zmiany w algorytmach mediów społecznościowych wpływały na zasięgi wydawców i twórców. Więcej pod tagami Facebook i media oraz w kategorii Społeczeństwo. Najczęstsze pytania Czy Krzysztof Stanowski kandydował na prezydenta? Tak – zgłosił start w wyborach prezydenckich w 2025 r., przedstawiając go jako formę krytyki i eksperymentu. Co musi zrobić kandydat na prezydenta? Utworzyć komitet wyborczy, zebrać co najmniej 100 tys. podpisów poparcia i przestrzegać zasad finansowania kampanii. Jak rozpoznać fałszywą reklamę z wizerunkiem celebryty? Zachować ostrożność wobec obietnic łatwego zysku, sprawdzić źródło i pamiętać, że znane osoby często nie mają nic wspólnego z takimi reklamami.