Twój e-PIT niebezpieczny? Ciekawski pracodawca może dowiedzieć się wszystkiego o twoich zarobkach od innych pracodawców

Firma Podatki Praca Prywatność i bezpieczeństwo Technologie dołącz do dyskusji (24) 20.02.2019
Twój e-PIT niebezpieczny? Ciekawski pracodawca może dowiedzieć się wszystkiego o twoich zarobkach od innych pracodawców

Udostępnij

Tomasz Kisiel

Wprowadzenie systemu Twój e-PIT miało wiązać się z wieloma usprawnieniami w kwestii podatków. System po początkowych problemach wydaje się działać bez zarzutu, ale po głębszej analizie można dojść do wniosku, że Twój e-PIT może łamać tajemnicę skarbową. 

Nowy pomysł Ministerstwa Finansów na papierze prezentuje się wyśmienicie. Co roku wiele osób (zwłaszcza starszych) ma trudności z wypełnieniem podatku dochodowego, więc program wydaje się być bardzo pomocny. Prawda jest jednak mniej kolorowa. Pojawiły się zgłoszenia pierwszych oszustw na „Twój e-PIT”, a z najnowszych doniesień wynika, że dzięki systemowi pracodawcy będą mieli niemal pełen wgląd w zarobki swoich pracowników.

To prostsze niż się wydaje

Od złamania tajemnicy skarbowej pracodawcę dzielą zaledwie dwa kroki. Pierwszy to wpisanie numeru PESEL lub NIP pracownika, a drugi to wypełnienie dwóch rubryk: łączną kwotę przychodów za 2017 oraz kwotę przychodu za 2018. Dodatkowo w kroku drugim chodzi tylko o kwotę z jednego formularza wypełnionego przez pracownika. W praktyce daje to otwartą furtkę dla pracodawcy chcącego sprawdzić jak wyglądają zarobki jego pracowników. Co więcej ciekawscy pracodawcy będą mieć także wgląd w zarobki partnerów pracowników jeśli ci rozliczają się z nimi wspólnie.

Podobnie rzecz wygląda w kwestii przychodów z giełdy bądź obrotu papierami wartościowymi. Oznacza to praktycznie całkowity i niczym nieskrępowany wgląd pracodawcy we wszystkie zarobki, co jest jawnym łamaniem tajemnicy skarbowej. Jest szczególnie niebezpiecznie gdyż nieutrudniony dostęp do naszych zarobków mają także osoby u których byliśmy zatrudnieni w przeszłości.

Eksperci są zgodni: W systemie Twój e-PIT doszło do poważnego niedopatrzenia, które może być katastrofalne w skutkach. Ministerstwo Finansów jak na razie nie podało żadnej odpowiedzi na zarzuty błędu w systemie i nic nie zapowiada, by w najbliższym czasie miało się to zmienić. Inaczej sprawa wygląda w usłudze PFR.  W tym wypadku podaje się sumę przychodów ze wszystkich pracodawców, a nie tylko jeden przychód. Dlatego więc osobom postronnym mocno utrudnione jest zdobycie informacji o pełnych przychodach.