W przeciwieństwie do trzynastek czternastki to specjalne świadczenia dla najbiedniejszych emerytów
Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że trzynaste i czternaste emerytury niewiele różni. Jest jednak jedna zasadnicza różnica pomiędzy tymi dodatkowymi świadczeniami. Popularne "trzynastki" przysługują wszystkim emerytom. Prawo do "czternastki" już jak najbardziej można utracić albo przynajmniej stracić część otrzymywanych każdego roku pieniędzy. W zdecydowanej większości przypadków dzieje się tak bez winy świadczeniobiorcy. Odpowiada za to... gospodarka.
Czternasta emerytura od 2023 r. jest świadczeniem stałym. Nie musimy więc czekać, aż Sejm łaskawie sobie o nim przypomni. Cały czas mamy do czynienia ze szczególną formą wsparcia dla osób, które otrzymują najniższe emerytury.
Maksymalna wysokość "czternastki" nie różni się od "trzynastki". Otrzymujemy w takiej sytuacji kwotę równą aktualnej minimalnej emeryturze, która w 2026 r. wynosi 1 970,6 zł brutto. Rzecz jednak w tym, że świadczenie w tej wysokości otrzymujemy tylko do pewnego momentu.
Pełna wysokość czternastej emerytury przysługuje nam wtedy, gdy nasze "normalne" comiesięczne świadczenie nie przekracza kwoty 2 900 zł. Jeżeli tak się stanie, to przepisy uruchamiają mechanizm "złotówka za złotówkę". Działa on tak, że wspomniane 2 900 zł odejmuje się od wysokości naszej podstawowej emerytury. Otrzymujemy wynik takiego działania. W pewnym momencie nie zostanie nam już nic. W 2025 r. próg ten wynosił 4 728,91 zł. W tym roku pozostał on niezmieniony. Rzecz jednak w tym, że w inne istotne parametry w gospodarce ulegają zmianie.
Inflacja napędza waloryzację emerytur, a ta może przynieść utratę prawa do czternastej emerytury
Każdego roku emeryci z wytęsknieniem czekają na coroczną waloryzację swoich emerytur. Cóż to takiego? Odpowiedź na to pytanie wraz z opisem jej funkcjonowania znajdziemy w art. 88 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych:
Waloryzacja emerytur następuje w marcu. Tymczasem czternaste emerytury wypłacane są zazwyczaj we wrześniu. Ta sekwencja zdarzeń ma znaczenie. Wynika to wprost z art. 2 ustawy o
Dodatkowe świadczenie przysługuje osobom, które w ostatnim dniu miesiąca poprzedzającego miesiąc wypłaty dodatkowego świadczenia mają prawo do:
[...]
- zwanym dalej "osobami uprawnionymi".
Tym samym wysokość naszego świadczenia może ulec zwiększeniu w wyniku waloryzacji. Jeżeli nasza emerytura już była wyższa niż 2 900 zł, to nasza "czternastka" zostanie pomniejszona jeszcze bardziej. Jeśli zaś w wyniku waloryzacji przekroczyliśmy akurat poziom 4 728,91 zł, to tym razem nie dostaniemy nic.
Warto przy tym wspomnieć, że co do zasady waloryzacja i tak opłaci nam się bardziej. Mówimy w końcu o comiesięcznym wzroście wysokości świadczenia, który w tym roku wyniesie co najmniej 4,88 proc.
Podwyższenie naszej zwykłej emerytury może nastąpić także wtedy, gdy po najzwyczajniej w świecie dalej pracujemy. Każdy miesiąc pracy to odprowadzanie składek emerytalnych, które dalej zwiększają nasz kapitał. Wystarczy wniosek o ponowne obliczenie świadczenia emerytalno-rentowego. Po raz kolejny: praktycznie zawsze będzie się nam to opłacało bardziej niż utrzymanie dotychczasowej wysokości czternastej emerytury.
Na koniec należy wspomnieć o jeszcze jednej sytuacji, która wiąże się z utratą prawa do czternastki. Świadczenie to nie jest przyznawane, jeśli nie udało nam się wypracować nawet 50 zł emerytury. Co ciekawe: jeżeli otrzymujemy 51 zł miesięcznie, to otrzymamy czternastkę w pełnej wysokości 1 970,6 zł.
Obserwuj nas w Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Obserwuj