- Home -
- Technologie -
- Czy wielkie korporacje naprawdę mają prawo nas podsłuchiwać?
Czy wielkie korporacje naprawdę mają prawo nas podsłuchiwać?
Cortana, Google Now, Siri - te nazwy cyfrowych asystentów znają wszyscy, którzy mają styczność z nowymi technologiami. Światowi giganci branży tech prześcigają się w tworzeniu rozwiązań z pogranicza sztucznej inteligencji - takich jak Amazon Echo - które mają nam ułatwiać życie. Na ile te rozwiązania są legalne?

Zainteresowanie ww. asystentami jest naturalne. Przecież - o ile wygodniej jest powiedzieć "Siri, jaka będzie jutro pogoda" i usłyszeć odpowiedź, niż 1) odblokować telefon 2) uruchomić przeglądarkę 3) wejść na stronę internetową z prognozą pogody 4) wpisać lokalizację 5) stuknąć w przycisk wyszukiwania 6) odczytać odpowiedź z ekranu.
Cała wiedza w rękach korporacji
W jednej z najbardziej znanych scen z filmu "Raport Mniejszości" główny bohater, przechadzając się po ulicy, jest zewsząd atakowany przez spersonalizowane, dosłownie mówiące do niego, reklamy. Wtedy - na początku XXI wieku - to była wizja prorocza, choć z prorokowaniem, rozumianym jako natchnionymi, od Boga pochodzącymi, wizjami nie miało to wiele wspólnego. Steven Spielberg swoją wizję oparł przecież nie tylko na opowiadaniu Philipa K. Dicka, ale i i konsultacjach z licznymi naukowcami. A wizja ta była jasna. Wiedza o nas: to, co lubimy, czym się interesujemy, słowem to, kim jesteśmy - to wszystko ma być/będzie magazynowe gdzieś w cyfrowej chmurze. Jak się dobrze nad tym zastanowić, to taka chmura obliczeniowa stanowi również niesłychanie pojemny zbiór danych osobowych.
Temat prywatności w cyfrowym świecie jest niesłychanie rozległy, a życie pisze coraz to nowe scenariusze, które stanowią wyzwania - również prawne. Jednym z takich wyzwań jest nowa kategoria urządzeń, do których możemy zaliczyć Amazon Echo i zapowiedziany niedawno Google Home. To głośniki wyposażone w mikrofony, które, korzystając z serwerów swoich producentów, umożliwiają wyszukiwanie głosowe, sterowania innymi urządzeniami i aplikacjami, np. odtwarzaniem muzyki czy informowaniem o prognozowanej pogodzie. Ponieważ podstawową formą komunikacji korzystania z tego rodzaju urządzeń jest głos, to implikuje konieczność stałego włączenia mikrofonu i nasłuchiwania otoczenia.
Kupujący takie urządzenie wyraża zgodę na przetwarzanie danych osobowych. Jak ładnie to opisuje Amazon:
To oczywiście nic niezwykłego - ot, zwykła, szara codzienność ery internetowej. Chcemy, czy nie, korzystając z sieci godzimy się na to, że sieciowi usługodawcy wiedzą o nas dużo (może i za dużo, ale to temat na osobny tekst). Problem z urządzeniami pokroju Amazon Echo jest taki, że w interakcję z nim wejdzie każdy, kto coś powie w zasięgu jego mikrofonów. Urządzenie nie przetwarza głosu samodzielnie - wysyła dane do serwerów, a te dokonują analizy wypowiedzianych słów - poczynając od identyfikacji użytkownika.
Amazon Echo - podsłuchiwanie w domowym zaciszu?
Ktoś mógłby się zapytać, czy takie - jakby nie patrzeć - nagrywanie cudzych wypowiedzi nie jest jakże popularnym w naszym kraju podsłuchiwaniem. Z pewnością właściciel Google Home nie popełnia przestępstwa z art. 267 § 3 kodeksu karnego, który stanowi, że
a to z tej przyczyny, że użytkownik nie posiada dostępu do treści rozmów. De facto trudno określić, jakie informacje dokładnie są przez Google czy Amazon przechowywane. Regulamin Amazon wskazuje, że dane pozyskane od użytkownika są przechowywane w celu większej personalizacji świadczonych usług, ale można domniemywać, że serwery Jeffa Bezosa nie są zapełnione zapisami audio każdej interakcji z Echo.
Niezależnie od tego trochę niepokojący może być fakt, że w niedalekiej przyszłości wizyta u znajomych będzie się wiązała z byciem nasłuchiwanym przez niepozorny głośnik umieszczony gdzieś między telewizorem a routerem. Teoretycznie konstrukcja urządzeń tego rodzaju wyklucza stworzenie z domowego salonu inkarnacji restauracji "Sowa i przyjaciele", więc można się czuć nieswojo, ale bezpiecznie.
Głos to dane biometryczne
Głos umożliwia identyfikację danej osoby. Ponieważ jest to cecha fizyczna, głos jest biometryczną daną osobową w rozumieniu rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady Unii Europejskiej z dnia 6 kwietnia 2016 r. - które to rozporządzenie lada moment będzie obowiązywać na terenie UE, w tym Polski. Zgodnie z art 9. ust 1 rozporządzenia, przetwarzanie takich danych osobowych jest zabronione. Rozporządzenie od tej zasady zawiera szereg wyjątków, w tym jeden szeroko zakreślony:
W regulaminach Amazonu, Google czy Microsoftu na próżno szukać precyzyjnej odpowiedzi, w jakim konkretnie celu są przetwarzane dane biometryczne. Można się spodziewać, że w najbliższym czasie czekają nas masowe zmiany regulaminów świadczenia usług, nie tylko zresztą w zakresie obsługi głosem urządzeń czy oprogramowania.
Słowem - technologia po raz kolejny wyprzedziła prawo. Czy ustawodawcy nadążą za rozwojem techniki i znajdą złoty środek między możliwościami a prywatnością?
zobacz więcej:

Polskie prawo niby gnębi szarlatanerię, ale prawo unijne chroni homeopatów, co utrudnia walkę z tym zjawiskiem
24.03.2026 20:11, Rafał Chabasiński
24.03.2026 19:41, Mateusz Krakowski
24.03.2026 19:25, Mariusz Lewandowski
24.03.2026 12:17, Miłosz Magrzyk
24.03.2026 12:06, Aleksandra Smusz
24.03.2026 11:56, Mateusz Krakowski
24.03.2026 11:47, Rafał Chabasiński
24.03.2026 10:20, Miłosz Magrzyk
24.03.2026 8:01, Rafał Chabasiński
24.03.2026 7:35, Mariusz Lewandowski
24.03.2026 6:21, Mariusz Lewandowski

20 mln euro z Brukseli dla ukraińskich startupów. Balony zamiast dronów i woda pitna w strefach wojennych
23.03.2026 17:33, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 12:04, Aleksandra Smusz
23.03.2026 11:21, Jakub Bilski
23.03.2026 10:12, Jerzy Wilczek
23.03.2026 9:30, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 9:07, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 8:25, Mariusz Lewandowski

2000 euro rocznie za bycie katoliczką — zrezygnowała i straciła wszystko. Ale Trybunał stanął po jej stronie
23.03.2026 7:43, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 7:03, Mariusz Lewandowski

Ty dajesz monterowi swój podpis na tablecie. Play wybiera sobie, na jaką i jak drogą umowę go nałoży
22.03.2026 19:58, Jerzy Wilczek
22.03.2026 19:16, Rafał Chabasiński
22.03.2026 14:30, Aleksandra Smusz
22.03.2026 12:11, Rafał Chabasiński
22.03.2026 11:05, Aleksandra Smusz

























