Będzie wyższy ZUS dla najbogatszych, czyli kolejna już podwyżka podatków „bo tak”

Firma Gorące tematy Podatki dołącz do dyskusji (168) 16.05.2018
Będzie wyższy ZUS dla najbogatszych, czyli kolejna już podwyżka podatków „bo tak”

partner-logo

Joanna Buchwałd-Musińska

Najbogatsi budują sobie bezpieczeństwo emerytalne „w systemach alternatywnych niż ten solidarny ZUS-owski”, bo oszczędzają na ZUS. Według minister Jadwigi Emilewicz wyższy ZUS dla najbogatszych to kwestia czasu.

Reforma ubezpieczeń społecznych jest konieczna

Jak podkreśliła minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz dla portalu Money.pl, zmiany w systemie ubezpieczeń społecznych są konieczne.

„Rzeczywiście jest coś nie tak w systemie, w którym właściciel sieci hoteli płaci te same 1200 zł, co ktoś, kto prowadzi sklep z pietruszką”.

Minister zauważa również, że jest to pretekst do dyskusji o konieczności przeprowadzenia reformy podatkowej oraz ubezpieczeń społecznych, na którą premier jest już gotowy. „Zapytał o nią kilka miesięcy temu mnie, jak i ministerstwo finansów. Mamy taką dyskusję przygotować” – twierdzi Emilewicz.

Reforma Morawieckiego

Mateusz Morawiecki, jeszcze jako wicepremier w rządzie Beaty Szydło, widział konieczność uzależniania składki od przychodu. Wyższy ZUS dla najbogatszych, niższy, dla mikroprzedsiębiorców. Ówczesna koncepcja Morawieckiego zakładała, że przedsiębiorca, który zanotował przychód wysokości 200 zł, miał zapłacić na ZUS 32 zł. 1000 zł przychodu miało generować składkę wysokości 160 zł. Wówczas jednak minister Elżbieta Rafalska zaprotestowała, argumentując, że taka zmiana może drastycznie obniżyć wpływy do ZUS. To, z kolei, obciążyło by budżet państwa w zakresie dopłat do rent i emerytur. Kiedy Mateusz Morawiecki objął stanowisko szefa rządu, pomysł wrócił.

Co nie tak ze zryczałtowanym ZUS-em?

Jak zauważa minister Emilewicz, zmiany w systemie ubezpieczeń społecznych są już wdrażane. Dostrzega się stopniowe odchodzenie od ryczałtowej składki ZUS dla mikroprzedsiębiorców. Minister twierdzi jednak, że decyzja o całkowitym odejściu od ryczałtowego ZUS-u nie zapadła. Natomiast poważna dyskusja o systemie ubezpieczeń społecznych wymaga jeszcze wielu miesięcy. Na chwilę obecną składka ZUS jest identyczna zarówno dla mikroprzedsiębiorców, jak i gigantycznych korporacji i wynosi 1232,16 zł.

Wyższy ZUS dla najbogatszych, niższy do 5300 zł przychodu

Idea nowego założenia polegać ma na obniżeniu składek dla najmniej zarabiających przedsiębiorców. Według wcześniejszych pomysłów, najniższą stawkę miałyby zapłacić firmy, których miesięczny przychód nie przekroczy 2,5-krotności minimalnego wynagrodzenia. W tym roku było by to około 5300 zł. Powyżej tego progu, przedsiębiorca wnosiłby opłaty na obowiązujących dotąd zasadach. Pierwotna idea płacenia kilkudziesięciu złotych ZUS-u jest jednak nierealna. Zgodnie z zapowiedziami rządu, najniższa składka ZUS miałaby wynieść 520 zł, ze składką zdrowotną i dobrowolnym chorobowym włącznie.

Godna emerytura kosztem oszczędności w ZUS

Według Jadwigi Emilewicz, najbogatszych stać na odkładanie środków w alternatywnych dla ZUS systemach ubezpieczeń, ponieważ oszczędzają na ZUS. Tym samym budują stabilność finansową na przyszłość.

Rząd chciałby, by nowe prawo zaczęło obowiązywać już od 1 stycznia 2019 r. Za jak najszybszym wprowadzeniem zmian przemawiają zbliżające się wybory samorządowe: nowa ustawa mogłaby, bowiem, zachęcić elektorat do głosowania na PIS.

168 odpowiedzi na “Będzie wyższy ZUS dla najbogatszych, czyli kolejna już podwyżka podatków „bo tak””

  1. Socjaliści… Świetny pomysł… wyniesiemy się do innych krajów, choćby do Czech. Dla mnie żaden problem, pracuję zdalnie i mogę nawet i tam zamieszkać, a oczywiście wolałbym u nas w kraju, ale jak mają mnie doić…

    • Wy się może wyniesiecie ale większość przedsiębiorców się nie wyniesie ponieważ wbrew obiegowym opiniom wcale nie jest prosta zmiana rezydencji podatkowej a po wprowadzeniu klauzuli obejścia prawa podatkowego jest jeszcze trudniejsza i ryzykowna, jeśli faktycznie prowadzisz działalność gospodarczą w Polsce to tutaj musisz płacić podatki i ZUS. Nie wystarczy się tylko zarejestrować w Czechach lub innych Bermudach, takich naiwnych już sporo było i teraz sądy zasądzają im zaległe składki z odsetkami często za kilka lat wstecz

        • Ale wiesz, ze ci przedsiębiorcy mają rodziny, dzieci, znajomych? Sam się możesz przeprowadzić, ale przenoszenie całego życia na nowe miejsce to już trudniejsza sztuka.

          • I co z tego. Amerykanie, najbardziej przedsiębiorcze społeczeństwo, przeprowadzają się kilkakrotnie, niektórzy po kilkanaście razy. Przedsiębiorcą nie zostaje ktoś kto boi się odważnych decyzji.

          • Tyle, że w USA na terenie całego kraju mówi się tym samym językiem i obowiązuje mniej-więcej to samo prawo.

    • A wynoś się. Tylko jak przywieziesz pieniądze do kraju to cię i tak dostaniemy. Nie bój ty się.

  2. Kolejny atak na lepiej zarabiających a nie bogatszych. Uderzy głównie w samozatrudnionych. Członkowie zarządu spółek zoo piastują te funkcje z tzw. powołania a wynagrodzenie z tego tytułu nie jest ozusowane. Mogą sobie jak chcą płacić chorobowe 400 PLN i mieć ubezpieczenie w NFZ lub podpisać ze spółka umowę o prace za minimalną krajową i też mieć socjal. Tak więc ta grupa się tylko uśmieje. Oberwą mali przedsiębiorcy, selfowie, freelancerzy. Oczywiście zwiększone składki nie zapewnią jakiejkolwiek sensownej emerytury, natomiast skutecznie zmniejszą możliwości oszczędzania w 3 filarze (IKE, IKZE itp). PIS w 2016r, obiecywał że nie podniesie podatków – jak wielkim kłamstwem to było (w 100% przewidywalnym dla myślących) widzimy w ostatnim czasie.

    • masz rację tylko częściowo
      otóż ta reforma uderzy w bardzo małą ilość samozatrudnionych i freelancerów
      większość przejdzie na z o.o. i będzie miało tą reformę gdzieś

      • Niestety z o.o. wymaga prowadzenia pełnej księgowości + znacznie większej papierologii co pociąga za sobą koszty.Gdyby zoo było kosztowo opłacalne do dawno byliby już w takich formach, gdyż znacznie ograniczona jest odpowiedzialność osobista.

        • zgadza się
          natomiast im bardziej będą podnosić podatki, zusy itp, tym większej ilości osób będzie się to mimo wszystko opłacać
          koniec końców to wszystko sprowadza się do różnicy pomiędzy kosztem a potencjalnym zyskiem/oszczędnością

          jakiś czas temu wpadł mi w oko cytat, nie mam pojęcia skąd:
          Prawo jest jak płot – wąż się prześlizgnie, tygrys przeskoczy, ale przynajmniej bydło się nie rozłazi.

          i to powiedzenie bardzo często przychodzi mi na myśl obserwując poczynania naszego rządu i jakość uchwalanych przepisów

          • To powiedzenie odzwierciedla unikanie opodatkowania przez cwaniaków i ogromne biznesy na całym swiecie.
            Tesknie za równości prawa podatkowego dla wszystkich takie procentowe wyliczenie podatków w stosunku do dochodów jak podwyżki emerytur im kto ma większą to tym wieksza podwyzke otrzymuje.Zapominaja ,zeżroznice w emeryturach sasjuz wyliczane na poczatku w zależności od zawodu i lat pracy,podnoszone powinny być o stałą kwotę dla wszystkich z roku na rok w zaleznosci od podwyzek.

  3. „Według Jadwigi Emilewicz, najbogatszych stać na odkładanie środków w alternatywnych dla ZUS systemach ubezpieczeń, ponieważ oszczędzają na ZUS. Tym samym budują stabilność finansową na przyszłość.”

    No i dobrze, bo jakby mieli liczyc na Panstwo to by umarli z głodu – jedynym beneficjenetm minimalnej emeryturki sa KRUS-owcy. Przypomne tylko ze kazdy podatnik sklada sie na 20 mld zł dotacji do emerytur rolniczych majacych majatki wieksze niz ewentualny przedsiebiorca uznany za bogatego !!! 1 ha jest wart od 50 tys zł wzwyz!!! Majac 100ha wartych 5 mln zł placi na KRUS 90 zł miesiecznie !!!

  4. Wystarczy popatrzeć do czego narodowi populiści doprowadzili Wenezuelę, jeszcze nie tak dawno kraj piękny i rozwijający się. Historia taka jak w Polsce, najpierw zniszczono niezależność sądów, później wprowadzano coraz więcej populistycznych ustaw rujnujących gospodarkę i zapewniających wygrane w kolejnych wyborach.

    • Już ktoś pisał o podatkach dla najbogatszych:

      Francja – 45% + 4% dla zarabiających powyżej 500k eurosów
      Belgia – 50%
      Grecja – 50%
      Portugalia – 56%

      Ale Białoruś to 15%

      Zdecyduj się co jest Europą a co kołchozem. Bo może pora wyemigrować na Białoruś ? Jak myślisz ?

      • No takie kraje jak Grecja i Portugalia to rzeczywiście, stały regularny rozwój. Super, że rozwijają się lepiej od wolnorynkowych krajów. Francja i Belgia też mają dynamiczne tempo wzrostu.

          • Białoruś nie jest wcale wolnorynkowa. Nie wiem czemu z nią wyskakujesz. Poza tym nie zbijaj tak argumentów. Przykładne gospodarki, które podałeś duszą się.

          • I co z tego, że się duszą ? Jakość życia się liczy.

            Chiny się rozwijają, ale jechać tam i harować jak chinczyk nikt nie chce. Do tego problemy smogu i inne ze środowiskiem.

            Na cholerę mi te wszystkie statystyki, słupki, jak nikt nie chce w tych „rozwijających się” krajach żyć.

          • Do Polski też z zachodu nie jeżdżą i podatki tego nie zmienią. Nadganianie jakości życia trwa. W tym czasie np. Chiny wykorzystują swoją szansę, a wiele krajów strefy euro ja traci

    • I dalej…..

      Przychody z podatków w stosunku do produktu krajowego brutto:
      Wenezuela – 25%
      Polska – 33,8%
      Niemcy – 44,5%

      NIEMCY NIE PODĄŻAJCIE DROGĄ WENEZUELI !!!

        • Sytuacja w Wenezueli nie ma NIC wspólnego z podatkami ani para-podatkami (ubezpieczenia społeczne), więc przestań bredzić.

          Przyczyny ich problemów są dwie:

          1. Uzależnienie eksportu i całej gospodarki całkowicie od cen ropy.
          Brak alternatywnych źródeł dewiz i dochodu narodowego.

          2. Wszechogarniająca korupcja, kumoterstwo i niekompetencja na niespotykaną gdzie indziej skalę.

          Tam praktycznie wszystko kończyło się wielkim przekrętem – tak programy pomocowe, jak i inwestycje.
          I miało to miejsce na wszystkich szczeblach społeczeństwa, bynajmniej nie tylko na szczytach władzy.

          Radzę zainteresować się tematem Wenezueli chociaż pobieżnie, a potem bredzić.

          • Ma i to dużo. Identyczny kierunek, propaganda i populizm, lekkomyślne rozdawnictwo publicznych pieniędzy w celu zdobycia głosów, likwidacja niezależności sądów, jedyna większa różnica to w Wenezueli finansowanie jest z ropy, tutaj z funduszy EU

          • Dalej bredzisz. Sytuacja w Wenezueli nie miała NIC wspólnego z niezawisłością sądów. To sobie sam dopowiedziałeś.

            W Chinach, Korei Południowej też były dyktatury (i to prawdziwe a nie pseudo, jak w Wenezueli) i jakoś kryzysu przez to nie miały. Wręcz przeciwnie, to gospodarcze tygrysy. W Chinach dalej jest dyktatura, sądy podlegają partii.
            Więc jak to się ma to do twojej z dupy teorii o niezawisłości sądów i wpływie tejże na rozwój gospodarczy ? Chiny raczej dowodzą, że jest zupełnie odwrotnie niż piszesz.

            W ogóle ty jesteś nieźle walnięty. Sam sobie ustalasz w swojej głowie jakieś rzekome, domniemane przyczyny kryzysu, sam się w tym utwierdzasz. I jeszcze się cieszysz jaki jesteś mądry.

            Równie dobrze mogę powiedzieć, że na kryzys w Wenezueli miały wpływ złe duchy i będę miał tyle samo racji co ty.

            Przypuszczam, że nie zrobiłeś nawet minimalnego researchu o tym kraju. Po prostu przypisujesz sobie na chybił trafił rzekome przyczyny do skutków, tak żeby ci pasowały do teorii.

            Tymczasem, jak widzisz. W innych krajach te same przyczyny nie przełożyły się na skutek w postaci kryzysu. Cuda, nie ?

          • Wręcz przeciwnie, to ty jak jakiś smarkacz na się szukasz powodów dla których Wenezuela miałaby być różna od Polski. Chávez 10 lat temu robił dokładnie to co obecnie robią pisowcy – w okresie koniunktury zamiast gromadzić zapasy – rozdawał co się da na populistyczne programy socjalne. U nas to 500+, wiek emerytalny i kościelne dotacje drenują budżet. O demolce systemu sądowniczego już pisałem.

          • 70% dóbr na krajowym rynku bezpośrednio lub pośrednio pochodzące z importu
            Ponad 96% eksportu to ropa.
            A podatki… niższe niż w Polsce.

            Masz rację, nasza sytuacja niczym się nie różni. Ale to niczym.

            Ps. Na socjal poszło mniej niż 40% petrodolarów Chaveza. W dodatku sporo rokradziono po drodze na różnych szczeblach.

          • Dobrze, że za Tuska było super i podatki były niższe.

            A nie… czekaj. Była masowa emigracja, a podatki były takie same, tyle, że kasa z nich szła nie wiadomo na co.

          • Po pierwsze ja nie zmywałbym garów, bo na swoją sytuację materialną nie narzekam i to bez względu na to kto rządzi.

            Po drugie, znam wielu ludzi którzy „zmywali gary” (Norwegia, UK, Niemcy) w czasie rządów Tuska.

            Dlatego takie bzdury to se odpowiadaj we własnym getcie.

          • Korea południowa nie miała kryzysu? Te prawie 5kk zmarłych z głodu w latach 90-tych to według ciebie nie kryzys? Chińską klęskę głodu widzę też wolisz przemilczeć. Jak fakty się nie zgadzają z twoją rzeczywistością to tym gorzej dla tych faktów? Myślałem, że komuniści są tam gdzie ich miejsce czyli w piachu.

          • Korea południowa dokonała wielkiego skoku, biorąc pod uwagę z czego startowali a jak jest teraz. Poza tym Korea ma dużo mniej bogactw niż np Polska. Kiedyś jeden koreański polityk był w PL i powiedział, że nam zazdroszczą miedzi, węgla i paru innych.
            Mimo to Korea Płd stoi lepiej niż Polska, tylko dzięki pracy własnej, technologii i dobremu zarządzaniu.

            Klęska głodu w Chinach była zaczasów Mao Ze Donga. Umówmy się, że epoka Mao ZeDonga i epoka Deng Xiao Pinga to są dwa światy i dzieli je przepaść pod każdym względem. Radzę się trochę douczyć historii.

            Za czasów Denga, popleczników Mao (tzw banda czworga) aresztowano i skazano, a polityka gospodarcza państwa zmieniła się o 180 stopni.

          • Ani Korea ci się nie zgadza, ani liczba zgonów. Ale z grubsza trafiłeś.

  5. „najbogatszych stać na odkładanie środków w alternatywnych dla ZUS systemach ubezpieczeń, ponieważ oszczędzają na ZUS. Tym samym budują stabilność finansową na przyszłość.”
    no dokładnie, stabilność finansowa na przyszłość jest tylko poza ZUSem

    • Chile oraz ich prywatny system emerytalny najlepszym dowodem.

      A nie, czekaj… tam zaczęli 2/3 emerytów wypłacać zasiłki z budżetu żeby nie umarli z głodu.

      Także cały ten system OFE się „sprawdził” jak na ciu….u.

  6. Zbyt łatwo zarabiacie kupe kasy to jak troszke więcej oddacie to raczej z głodu nie zdechniecie Januszki!

    • A co tobie do tego ile ktoś zarabia? Oczywiście nie masz racji z „kupą kasy”, bo większość przedsiębiorców w Polsce to drobni ciułacze, choć powtarzam jeszcze raz – nie twoja sprawa ile ktoś inny ma w portfelu.
      Ponadto składki ZUS to teoretycznie składki na emerytury, a nie podatki, więc wytłumacz mi skąd nasze państwo weźmie pieniądze na wypłacanie później większych emerytur, skoro już teraz nie styka? ZUS to gigantyczna piramida finansowa i każdy „cywil” odpowiedzialny za coś takiego już dawno by beknął, ale ponieważ to państwowa inicjatywa to obywatele dają się cierpliwie okradać co miesiąc na poczet ułudy bezpieczeństwa na starość.

      • Jeszcze kilka latek i w Polsce spełni się europejskie marzenie 4000 zł do ręki dla zwykłego Kowalskiego tak jak jest w innych krajach a jak wam nie odpowiada to zamykać biznesy i wypad z całą rodzinką do UK!

          • Nawet za granicą kosztuje 3zł więc nie gadaj głupot.Chcieliście uni europejskiej to płacić a jak nie to wypier…. z Polski!

        • No i super, o ile to będzie rzeczywista stawka rynkowa, a nie jakoś sztucznie pompowania przez państwo to tylko się cieszyć. Ale jak to się ma do twojej poprzedniej odpowiedzi?

          • A tak się ma, że Januszki muszą w koncu zacząć uczciwie płacić i zakończyć niewolnictwo!

          • Hmm, ty mówisz Januszki, a ja mówię: sprawdźmy! Obecnie rzeczywistość dogania twoje sny i średnia pensja pracownika na etacie w grudniu zeszłego roku wyniosła 4973zł brutto. Pensja superbrutto to około 120% pensji brutto, a zatem 5752zł. Pracodawcy już płacą prawie 6 000zł za omawiane stanowisko pracy – to 150% razy kwoty o której ty wspomniałeś. Jednak jako pracownik otrzymasz z tego tylko około 3500zł „na rękę” – tylko 60% tego, co twoja praca jest warta dla pracodawcy! Reszta pieniędzy jest przepalana głównie na emerytury (nie, nie twoją, a tych którzy pobierają je obecnie, ponieważ pieniądze wpłacane przez nich do ZUSu już dawno wydano), renty i obsługę długu publicznego (samą obsługę, nie spłacanie). Jak widzisz Januszki spokojnie dają radę z płaceniem kwot, które nazwałeś „uczciwymi”, ba płacą nawet 3/2 tego co ty subiektywnie uznałeś za „uczciwe”! To nie wina pracodawców, że spora część z tych pieniędzy do ciebie finalnie nie trafia.

  7. To niedopuszczalne, żeby obywatel budował sobie tak bezkarnie stabilność finansową na starość! Takie niecne praktyki należy niezwłocznie ukrócić!

  8. Według Jadwigi Emilewicz, najbogatszych stać na odkładanie środków w alternatywnych dla ZUS systemach ubezpieczeń, ponieważ oszczędzają na ZUS. Tym samym budują stabilność finansową na przyszłość.

    To chyba dobrze, że budują sobie oszczędności na przyszłość, czy nie? Poza tym skoro płacenie niskich składek jest tak dobre, bo ludzi wtedy jest stać na odkładanie w alternatywnych systemach, to może lepiej obniżać ten ZUS?

  9. Zatem wlasciciel sklepu z elektronika, gdzie ze sprzedanego laptopa ma 2%, czasem 3% marzy, bedzie musial zrobic blisko 50tys obrotu netto, zeby zarobic na ZUS.

    • Zawsze możesz zrezygnować i zacząć pracować u Waldka i jego parchatej Grażyny na śmieciówce za 1000 w porywach do 1300 zł i masz przecież wybór nie?

  10. Ok ale jeśli w alter alternatywnej firmie oszczędza na emeryturę coś będę z tego miał a pieniądze w ZUSie to jak kamień w wodzie Zapłacę więcej a emerytura obywatelska???

  11. A mnie się pomysł podoba i jak to wprowadza to nawet dam im swój głos. Sam prowadzę mały biznes i wiem jak smakuje ten chleb obecna składka jest wysoka a minimalna placa nadal bedzie rosnąć więc i składka w górę, a nie zawsze się zarobi czasem trzeba dołożyć do interesów a ZUS staly. Inna sprawa 1232zlx 12 m cy X45 lat to wychodzi 665 000zl do ZUS co w zamian ? Kolejki do lekarzy i glodawa emerytura przez daj bozb kilka lat, a jak zejde do Pana w 64 roku to nic zero zwrotu cos tu nie gra w tym systemie.

  12. „Rzeczywiście jest coś nie tak w systemie, w którym właściciel sieci
    hoteli płaci te same 1200 zł, co ktoś, kto prowadzi sklep z pietruszką”.

    No ale co jest nie tak? Przecież za te 1200 zł obie osoby dostaną to samo. To nie jest tak, że ten przedsiębiorca nagle dostanie gigantyczną emeryturę ze składki 1200 zł…

  13. Najprostsza droga do zlikwidowania etatów, bo pracodawcom nie będzie się opłacało „trzymać człowieka na etacie”, bo koszty będą mieli znacznie wyższe. Taniej dla nich będzie zatrudnić firmę zewnętrzną w postaci jednego człowieka i po kłopocie… :-(

  14. Nikt się o to ciebie nie będzie pytał czy ty chcesz płacić. Nie będziesz płacił podatków i ZUSu to znajdziesz się w pierdlu.

    Przecież nikt nie będzie dyskutować z durniami (bo podatków nie chcą płacić), tylko ci się policja wryje na chatę i skuje kajdankami jak psa.

    PS. A jak ci się nie podoba, to wyjeżdżaj se do Afryki. Tam nie ma podatków.

    • Podatki trzeba płacić, ale ZUS to podobno nie podatek ;)
      W ogóle to nic tylko przyznajesz racje mojej org tezie – cały pomysł jest debilny, bez zmuszania się nie obejdzie, a przy takim zmuszaniu efekt może być odwrotny do zamierzonego

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *