Za oddanie krwi nie zawsze przysługuje dzień wolny

Gorące tematy Praca dołącz do dyskusji (25) 27.05.2015
Za oddanie krwi nie zawsze przysługuje dzień wolny

Udostępnij

Michał Grązka

Honorowym Krwiodawcom przysługuje wiele ulg. Czy jednak zawsze otrzymają od pracodawcy płatne zwolnienie?

Dobrowolna pomoc poprzez oddanie krwi w centrum krwiodawstwa bądź specjalnym punkcie czy też autobusie to przede wszystkim działanie dobroczynne. Wiążą się z nim jednak pewne przywileje, jak ulgi podatkowe czy czas wolny od pracy lub zajęć w szkole. Przyjrzyjmy się jednak bliżej samym zwolnieniom – czy rzeczywiście możemy w dowolnym momencie poinformować szefa, że bierzemy płatny dzień wolny z uwagi na oddawanie krwi?

O takim działaniu świadczy kilka oficjalnych dokumentów. Jednym z nich jest ustawa z dnia 22 sierpnia 1997 r. o publicznej służbie krwi. Jej art. 9 wymienia przywileje będące bezpośrednim następstwem każdej donacji. Mowa tu także między innymi o zwolnieniu:

Art. 9. 1. Zasłużonemu honorowemu dawcy krwi i honorowemu dawcy krwi przysługuje:
1) zwolnienie od pracy w dniu, w którym oddaje krew, i na czas okresowego badania lekarskiego dawców krwi na zasadach określonych w odrębnych przepisach;

Przez powyższe można zrozumieć, że zwolnienie od pracy przysługuje na cały dzień. Mimo wszystko, jest to jednak mylne stwierdzenie i jego zasadność zależy od adnotacji dokonanej przez stację krwiodawstwa, a także od indywidualnych ustaleń z pracodawcą. Ten ostatni nie ma prawa odmówić nam wolnego, jednak pod paroma warunkami. Przede wszystkim, konkretna data nieobecności jest tu wiadoma – to my decydujemy kiedy udamy się na oddanie krwi. W związku z tym, zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 15 maja 1996 r. w sprawie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień od pracy, mamy obowiązek zawczasu poinformować o tym pracodawcę. Mówi o tym par. 2:

Pracownik powinien uprzedzić pracodawcę o przyczynie i przewidywanym okresie nieobecności w pracy, jeżeli przyczyna tej nieobecności jest z góry wiadoma lub możliwa do przewidzenia.

Ponadto, o czym mówi art. 8 kodeksu pracy, nie możemy wykorzystywać wolnego, aby uniknąć konkretnie tego dnia w pracy, w którym przewidywany jest na przykład wzmożony nakład zajęć i potrzebne jest większe zaangażowanie każdego pracownika. Gdy już spełnimy te warunki, tzn. poinformujemy przełożonego o planowanym zwolnieniu (którego nie może nam odmówić), nie przypadającym na szczególnie ciężki dzień w pracy, wciąż niekoniecznie uzyskamy płatny urlop dodatkowy na cały dobowy wymiar etatu. Mówi o tym par. 12 cytowanego wcześniej rozporządzenia ministra:

Pracodawca jest obowiązany zwolnić od pracy pracownika będącego krwiodawcą na czas oznaczony przez stację krwiodawstwa w celu oddania krwi. Pracodawca jest również obowiązany zwolnić od pracy pracownika będącego krwiodawcą na czas niezbędny do przeprowadzenia zaleconych przez stację krwiodawstwa okresowych badań lekarskich, jeżeli nie mogą one być wykonane w czasie wolnym od pracy.

Nie ma tu określenia o czasie wolnym od pracy na całą dobę, a jedynie na okres, który jest dla danej sytuacji odpowiedni. Pamiętajmy więc, aby przy opuszczani stacji krwiodawstwa poprosić o właściwe zwolnienie. Będą na nim zaznaczone godziny, w których ze względu na wykonywany zabieg nie mogliśmy stawić się w miejscu zatrudnienia. Oczywiście, istnieją także inne okoliczności, które mogą wydłużyć czas wolny. Może to być nasze złe samopoczucie – dobrze jednak, jeśli to także będzie odnotowane na wystawionym nam dokumencie. Pamiętajmy także, że istnieje lista czynności zawodowych, których nie należy wykonywać nawet do 12 godzin po oddaniu krwi. Wyszczególnione są one m.in. w stacjach krwiodawstwa i mogą zawierać takie prace jak: pilot, maszynista, kierowca-operator dźwigu, pracujący na wysokości. Te osoby mogą w sposób w pełni uzasadniony przez 12 godzin od oddania krwi odmówić wykonywania wymienionych czynności służbowych.

Pamiętajmy – nie trzeba oddać krwi, aby zostać zwolnionym na czas badań laboratoryjnych. Jeśli z dowolnych powodów nie zakwalifikowaliśmy się jako dawcy (nieodpowiednie ciśnienie, brak składników krwi itp.), wciąż możemy poprosić o zwolnienie za czas, który realnie spędziliśmy w stacji krwiodawstwa, wliczając w to okres trwania dojazdów.

Jeśli pracodawca odmawia nam naszych praw i nie chce udzielić przysługującego czasu wolnego – możemy zgłaszać tego typu zachowania do odpowiednich władz. W przypadku tego typu problemów bądź innych wątpliwości prawnych, niekoniecznie dotyczących pracy, zachęcamy do zasięgnięcia porady specjalisty. Nasi prawnicy dyżurują pod adresem kontakt@bezprawnik.pl i doradzą działania w rozmaitych sytuacjach. Koszt porady prawnej zaczyna się już od 49 złotych!

Zdjęcie pochodzi z shutterstock.com

25 odpowiedzi na “Za oddanie krwi nie zawsze przysługuje dzień wolny”

  1. Od 5 lat oddaje krew i nie miałem nigdy problemu z zwolnieniem na cały dzień (u 3 różnych pracodawców).
    Centrum krwiodawstwa wystawia proste zaświadczenie na którym jest tylko moje imie, nazwisko i data.

    Teraz muszę mieć nadzieje, że mój obecny pracodawca (oraz przyszli) nie przeczytał tego artykułu, bo w innym wypadku zaczną się różne „kombinacje”. Heh

  2. Ja też nigdy nie miałem gdy szedłem w ten dzień. Raz oddałem krew po godzinach pracy, ze stacji miałem zaznaczone od godziny 16 cała doba, a pracodawca kazał mi wziąć urlop na żądanie.

  3. Oddalam krew rano a na noc miałam iść do pracy. Pracodawca jest oburzony bo przecież mogłam się wyspać do wieczora j przyjść do pracy. W zaświadczenie miałam napisane że w danym dniu niezdolny do pracy. Czy mogę mieć jakieś konsekwencje?

    • Pracodawca nie ma prawa odmówic w takiej sytuacji ,w tym kraju ciągle jest ważny ten cholerny zysk a nie życie ludzkie,pracodawcy dopiero się obudzą jak sami tej krwi będą potrzebować.

      • Masz rację. Anita odda krew tylko jak na tym zyska (dzień wolny płatny). Tylko ten cholerny zysk się liczy.

        • Ciekawa, masz jakieś wypaczone pojęcie zysku. Chciałbym zobaczyć, ile razy zdarzyło ci się uczciwie, bez oszukiwania zapłacić podatek.

  4. Nigdy nie miałem problemu z wzięciem zwolnienia w pracy, ale zawsze wcześniej uprzedzam kierownictwo jednocześnie prosząc o zgodę. Uwzględniam dni tylko te, w których nie ma dużo pracy. Po oddaniu zawsze czuję się dobrze, ale nie wracam do pracy, bo muszę mieć czas na oddanie, a potem chciałbym załatwić inne sprawy urzędowe i odpocząć. To smutne, że niektórzy nie chcą dawać wolnego. W końcu poza dietą i lepszym samopoczuciem, tak naprawdę nie korzystamy z przysługujących nam innych ulg ( w większość), taki dzień wolny to świetna sprawa. (Chodząc do szkoły i na studia nigdy nie brałem wolnego, to teraz nadrabiam ;))

    • Dzień wolny to świetna sprawa. Zawsze też możesz zrobić pracodawcy dzień wolny od wypłaty i przyjść pracować za darmo jak on odda krew. Co Ty na to?

      • Jedź zatrudniać ludzi do Rumunii Ciakawa. Tam pewnie nie ma takich przepisów, a w naszym kraju szanuj te, które są. Albo sama idź na etat.

        • Skoro wszyscy sa tacy szczodrzy i chcą oddawać krew, to czemu nie zrobią tego np. w sobotę? Wtedy też są otwarte stacje. Nie chodzi mi tu o krytykowanie krwiodawstwa, bo to jest naprawdę szczytny cel i ja sam to robię, ale uważam, że gro ludzi wykorzystuje możliwość oddania krwi do przedłużenia weekednu.

          • Stacje nie są otwarte w sobotę. Skoro prawo daje taką możliwość to należy z niej korzystać i tyle. Pracuję w teamie polsko-niemieckim i nawet moi niemieccy współpracownicy (w tym manager) nie mają nic przeciwko. Zawsze ustalam dzień nieobecności i wybieram taki kiedy nie mam żadnuch zaplanowanych zadań. A że czasami jest jest to poniedziałek lub piątek to nie ma akurat żadnego znaczenia – krew to krew.

  5. Jestem po drugiej stronie barykady: rozliczam pracowników z nieobecności w pracy i mam wrażenie, że jeden z pracowników „przegina”: miesiąc w miesiąc oddaje krew. Wiem, że można oddawać składniki krwi częściej ale czy z tego tytułu również przysługuje cały dzień wolny?

    • Tak, osocze np można oddawać co 2 tygodnie, max 20 razy do roku. Płytki krwi max 12 razy do roku w odstępie miesięcznym.

  6. Przecież centrum krwiodawstwa wystawia zaświadczenie o niezdolności do pracy w danym dniu więc pracodawca może zwolnić co prawda na czas oddania krwi ale pracownik nie musi wracać do pracy bo jest do niej niezdolny. Ewentualnie może najpierw iść do pracy a potem na krwiodawstwo…

  7. Oddalem dotąd 45 litrów pelnej krwi. Od 20 lat nie biorę wolnego dnia, ale albo wracam do pracy, albo oddaję w wolnym od pracy dniu. Mój pracodawca twierdzi, że skoro pracuję na zmiany, to mogę iść przed pracą, albo po pracy. Czyli na przyklad przed nocnym dyżurem (12 godzin) albo po nim, lub przed popoludniowym dyżurem, który zaczynam o 15:00. Kiedyś zażądalem jednak wolnego dnia (mialem zaświadczenie), to MUSIALEM odpracować tę dniówkę! To raz. I dwa. Dyrektor twierdzi, że w ostateczności on może mi dawać wolne w dniu donacji, ale ….bezplatne. Bo on nie będzie placil za mój wolontariat. Co Wy na to? Osobiście mam to w nosie, dlatego nie biorę wolnego, ale czy to jest zgodne z prawem? Myślę, że w podobnej sytuacji są inni, stąd te moje pytania.

  8. Czy jeżeli jestem zatrudniony przez agencję pracy tymczasowej na pół etatu, również przysługuje mi płatne zwolnienie? Dostałem zwolnienie, oddałem krew, przyniosłem zaświadczenie, jednak za ten dzień mi nie zapłacono.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *