- Bezprawnik -
- Biznes -
- Autograf Lewandowskiego za kilka tysięcy złotych. Tyle można zarobić na Allegro
Autograf Lewandowskiego za kilka tysięcy złotych. Tyle można zarobić na Allegro
Wśród łowców autografów naszych gwiazd są zarówno prawdziwi fani, jak i sprzedawcy handlujący ich podpisami. Niektórzy z nich z powodzeniem dorabiają w ten sposób po godzinach, traktując to zajęcie jako dodatkowe źródło dochodu.

Autografy rodzimych gwiazd trafiają na Allegro, a światowych sław na eBay
Podpisy znanych osób przeważnie zbierają młodzi ludzie, którzy żywo interesują się show-biznesem. Zazwyczaj proszą idoli o „czysty" autograf bez dedykacji, np. na ładnym, dużym zdjęciu.
Polując na podpisy muzyków, aktorów czy sportowców, czerpią zatem satysfakcję z możliwości osobistego zobaczenia znanych ludzi, łącząc ją z wypracowywaniem dodatkowego dochodu. Warto przy tym pamiętać, że regularna sprzedaż autografów może sprawić, że sprzedaż w sieci a działalność gospodarcza stanie się tematem, który łowca powinien dobrze rozumieć.
Autografy polskich piosenkarzy i aktorów nie są w cenie – poza pewnymi przypadkami
Wiele osób próbuje wystawiać łatwe do zdobycia podpisy w cenach od kilkunastu do kilkudziesięciu złotych. Ale często nie znajdują one nabywców – poza krótkimi okresami, kiedy artysta jest na fali albo zwyczajnie coś przeskrobie.
Jedną z najbrutalniejszych prawd, którą znają wszyscy łowcy autografów, okazuje się to, że wiele podpisów gwiazd nabiera wartości wkrótce po ich śmierci. Jako przykład mogą tu posłużyć nam autografy niedawno zmarłej Bożeny Dykiel.
Choć wcześniej nie cieszyły się zbyt dużym zainteresowaniem, obecnie ich popularność nieco wzrosła. Stąd są oferowane na Allegro w cenie między 50 a 150 zł, niekiedy znajdując nabywców. Kupujący powinni mieć przy tym świadomość, że przy droższych transakcjach może pojawić się podatek od kupna rzeczy używanej.
Ikony polskiej sceny muzycznej – autografy warte kilkaset złotych
Największą wartość mają w tym serwisie autografy ikon, takich jak np. Zbigniew Wodecki czy Krzysztof Krawczyk. Można je sprzedać za kilkaset złotych.
Obecnie jest to jednak znacznie trudniejsze niż bezpośrednio po ich śmierci. To w takim momencie najwięcej osób dokonuje tego rodzaju zakupów.
W cenie są autografy niektórych polskich sportowców
Wśród nich mamy bowiem kilka światowych gwiazd. Teraz prym wiodą podpisy Igi Świątek i Roberta Lewandowskiego. Można je sprzedać w cenie od kilkuset do kilku tysięcy złotych.
Wyższe stawki dotyczą autografów złożonych na ważnych rekwizytach, jak np. piłka czy koszulka. Osiągnięcie znaczącej ceny wymaga jednak wystawienia oferty na międzynarodowym eBayu. Kto regularnie sprzedaje podpisy za takie kwoty, powinien sprawdzić, co z podatkiem od sprzedaży w internecie.
Na realny dochód mają szansę łowcy autografów z dużych miast
Wśród nich z pewnością najłatwiej mają mieszkańcy Warszawy. Śledząc bieżące wydarzenia, są bowiem w stanie zdobyć podpisy sławnych ludzi bezkosztowo, np. przychodząc na otwarte dla wszystkich spotkania.
Oszuści na rynku autografów i certyfikaty autentyczności
Na rynku autografów nie brakuje też oszustów. Stąd sprzedanie podpisu w wysokiej cenie często wiąże się z koniecznością przedstawienia dowodu jego zdobycia czy uzyskania certyfikatu autentyczności. Co ciekawe, proceder fałszowania autografów przypomina mechanizmy znane z handlu online – warto wiedzieć, jak wygląda nowe oszustwo na Allegro, by nie dać się nabrać również na podrobione podpisy.
Ile realnie zarabia łowca autografów?
Przedsiębiorczy łowca autografów raczej nie zarobi na nich więcej niż kilkaset złotych miesięcznie. Co jakiś czas może mu jednak wpaść większa suma, zwłaszcza jeśli celuje w podpisy sportowców. Jeśli przychody utrzymują się na niewielkim poziomie, warto rozważyć prowadzenie takiej aktywności w ramach działalności nierejestrowanej.
Osoby zarabiające na autografach niekiedy znajdują zatrudnienie na stanowiskach pomocniczych w show-biznesie. I dopiero wówczas zyskują szansę na realny dochód. Oczywiście z pracy, a nie z autografów.
22.04.2026 16:09, Rafał Chabasiński

18 godzin polskiego i 18 godzin WF-u to nie to samo. Nauczyciele mają dość udawania, że jest inaczej
22.04.2026 15:19, Joanna Świba
22.04.2026 14:43, Mariusz Lewandowski
22.04.2026 14:31, Edyta Wara-Wąsowska
22.04.2026 13:46, Marcin Szermański
22.04.2026 13:34, Mariusz Lewandowski

Rusza kontrowersyjny system śledzenia śmieci. Na razie dobrowolny, ale urzędnicy już mówią o „większych zmianach"
22.04.2026 12:52, Marcin Szermański
22.04.2026 12:24, Aleksandra Smusz
22.04.2026 11:37, Mateusz Krakowski
22.04.2026 11:02, Piotr Janus
22.04.2026 10:27, Edyta Wara-Wąsowska
22.04.2026 10:02, Materiał Partnera Bezprawnika
22.04.2026 9:42, Piotr Janus
22.04.2026 9:04, Edyta Wara-Wąsowska
22.04.2026 8:28, Aleksandra Smusz
22.04.2026 7:44, Rafał Chabasiński
22.04.2026 6:57, Edyta Wara-Wąsowska

USA, Niemcy, Chiny – trzy różne strategie dot. złota. Na tle Pekinu, Berlina i Waszyngtonu polskie zakupy NBP wyglądają coraz ciekawiej
21.04.2026 20:31, Filip Dąbrowski
21.04.2026 16:01, Joanna Świba
21.04.2026 15:07, Aleksandra Smusz
21.04.2026 13:33, Piotr Janus
21.04.2026 13:00, Edyta Wara-Wąsowska
21.04.2026 12:31, Marcin Szermański
21.04.2026 11:43, Mateusz Krakowski
21.04.2026 11:19, Edyta Wara-Wąsowska

Apartament w strefie ochrony konserwatorskiej - w jaki sposób powstaje inwestycja Kapitanat Garbary w Poznaniu?
21.04.2026 10:53, Materiał Partnera Bezprawnika
21.04.2026 10:51, Materiał Partnera Bezprawnika

























