Działalność nierejestrowana – czyli prowadzenie działalności gospodarczej bez zakładania firmy i bez płacenia ZUS

Firma Gorące tematy dołącz do dyskusji (169) 29.09.2019
Działalność nierejestrowana – czyli prowadzenie działalności gospodarczej bez zakładania firmy i bez płacenia ZUS

Radosław Tyburski

Firma bez rejestracji i bez obowiązku płacenia ZUS-u – prowadzenie takiej w Polsce jest jak najbardziej możliwe. Działalność nierejestrowana ma jednak oczywiście swoje poważne ograniczenia. Jej sens sprowadza się do tego, żeby osoby, które prowadzą drobną działalność nie musiały drżeć o obowiązek poniesienia kosztów ZUS-u a przy okazji jest to dobry (choć nie idealny) sposób, żeby sprawdzić, czy nasz biznes wypali.

Kto może prowadzić działalność nierejestrowaną?

Regulacja dotycząca działalności nierejestrowanej zawarta jest w ustawie prawo przedsiębiorców.

Warunki prowadzenia działalności nierejestrowanej zostały zawarte w art. 5 ustawy:

Nie stanowi działalności gospodarczej działalność wykonywana przez osobę fizyczną, której przychód należny z tej działalności nie przekracza w żadnym miesiącu 50% kwoty minimalnego wynagrodzenia, o którym mowa w ustawie z dnia 10 października 2002 r. o minimalnym wynagrodzeniu za pracę (Dz. U. z 2018 r. poz. 2177), i która w okresie ostatnich 60 miesięcy nie wykonywała działalności gospodarczej.

W przypadku spełnienia powyższych warunków osoba fizyczna, mimo prowadzenia działalności o cechach działalności gospodarczej, nie będzie podlegała tym samym obowiązkom, co pełnoprawny przedsiębiorca.

Działalności nierejestrowanej w rozumieniu ustawy, jak sama nazwa wskazuje, nie trzeba rejestrować. Obowiązek ten powstaje dopiero w przypadku gdy przychód przekroczy w danym miesiącu 50 % minimalnego wynagrodzenia za pracę. Wniosek o rejestrację wnosi się w terminie 7 dni od przekroczenia przychodu. Co istotne – pełnoprawnym przedsiębiorcom stajemy się już z dniem przekroczenia przychodu. Warto również pamiętać, że podobnie będzie, jeżeli jednak z jakiegoś powodu  zdecydujemy się na rejestrację działalności w systemie Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (np. w przypadku gdybyśmy chcieli uzyskać pierwszeństwo z korzystania nazwy naszej firmy).

Działalność nierejestrowana a ZUS i podatek dochodowy

Co najważniejsze – przedsiębiorca prowadzący działalność gospodarczą, nie musi odprowadzać składek do ZUS-u. Zgodnie z ustawą o systemie ubezpieczeń społecznych obowiązkowemu ubezpieczeniu emerytalnemu i rentowemu podlegają m. in. osoby prowadzące pozarolniczą działalność gospodarczą (art. 6 ust. 1 pkt 5 ustawy oraz art. 12 ustawy). Za takie z kolei uważa się prowadzące działalność w rozumieniu ustawy prawo przedsiębiorców (art. 8 ust. 6 pkt 1 ustawy zdrowotnej). Analogiczne zapisy znajdziemy w ustawie odnoszącej się do składki zdrowotnej (art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. c). Ubezpieczenie chorobowe jest dobrowolne.

Zgodnie z wyżej przytoczonym zapisem art. 5 ustawy prawo przedsiębiorców – do grona osób podlegających obowiązkowemu ubezpieczeniu emerytalnemu, rentowemu oraz zdrowotnemu nie zalicza się więc osób fizycznych, których przychód nie przekracza w żadnym miesiącu 50% kwoty minimalnego wynagrodzenia.

Osoba prowadząca działalność nierejestrowaną musi oczywiście zapłacić podatek dochodowy, nie musi jednak odprowadzać okresowych zaliczek na podatek dochodowy. Przychody z działalności rejestrowanej rozlicza się wraz ze złożeniem rocznej deklaracji podatkowej w specjalnej, odrębnej rubryce formularza PIT. Poza tym aktualne pozostaje prawo do odliczenia kosztów uzyskania przychodu od podstawy opodatkowania podatkiem dochodowym.

Działalność nierejestrowana nie jest bez wad – o czym warto pamiętać

Problem z działalnością nierejestrową jest taki, że limit, o którym mowa w art. 5 ustawy odnosi się do przychodu tj. wartość sprzedanych dóbr, towarów i usług bez odliczenia poniesionych w związku z tym kosztów. To z kolei oznacza, że koszty poniesione przez przedsiębiorcę np. przy wytworzeniu produktów, które później sprzeda, pozostaną bez wpływu na to, czy prowadzi działalność nierejestrowaną w rozumieniu ustawy. W przypadku np. sprzedaży produktów może się okazać, że przedsiębiorca faktycznie zarobi mniej niż 50% minimalnego wynagrodzenia za pracę (np. poniesie koszty zakupu materiałów), a mimo to jego działalności nie będzie można zakwalifikować jako działalności nierejestrowanej.

Kontrowersje dotyczące działalności nierejestrowanej dotyczą także obowiązku opłacania składek ZUS przez zleceniodawcę. Problem ten dotyczy osób świadczących usługi – na szczęście nie dotyczy to osób zawierających w ramach działalności np. umowy sprzedaży.

Czytaj na ten temat tu: Działalność nierejestrowana: ZUS jednak obowiązkowy, rząd nie dementuje

Przed podjęciem działalności wciąż warto zorientować się też, jakie inne obowiązki mogą nas obciążać w zależności od rodzaju działalności. Warto również pamiętać np. o obowiązkach dotyczących kas rejestrujących czy prowadzenia księgowości. Co istotne również, prowadzenie działalności nierejestrowanej nie zwalnia z obowiązków, jakie prawo przewiduje dla przedsiębiorcy względem konsumentów. Wciąż musimy respektować np. prawo konsumentów do zwrotu towaru bez podania przyczyny w przypadku umowy zawartej na odległość.

Oczywiście brak ZUS-u to też brak świadczeń wynikających z ubezpieczenia społecznego. Chyba że prowadzimy działalność nierejestrowaną jako dodatkowe zajęcie obok np. pracy wykonywanej na podstawie umowy o pracę.

Podsumowując, działalność nierejestrowana nie jest rozwiązaniem idealnym. Można jednak, uwzględniając założony przez nas model biznesowy, skorzystać z niej jako formy dodatkowej działalności lub firmy na próbę.

169 odpowiedzi na “Działalność nierejestrowana – czyli prowadzenie działalności gospodarczej bez zakładania firmy i bez płacenia ZUS”

  1. Najważniejsze, że skończył się ten cały cyrk z koniecznością odstawiania dzikich tańców i tłumaczenia się z przerw w zatrudnieniu w CV.

    Wszyscy teraz sobie wpisują działalność nierejestrowaną – głupota HRów pobita ich własną bronią :)

  2. Już to widzę jak zleceniodawca będzie płacił ZUS… Przepis będzie martwy, jak większość tych pisowskich „usprawnień”

  3. Istotą działalności nierejestrowanej jest to, że nie trzeba się rejestrować. To skąd konsument będzie wiedział, że sprzedawca prowadzi takową i jest zobowiązany do przyjęcia zwrotu? Przecież nie ma jak tego sprawdzić w CEIDG.

  4. Skoro działalność jest nierejestrowana to skąd urząd skarbowy będzie wiedział jakie obroty ma ten przedsiębiorca, ergo czy mieści się w limicie obrotów?
    Obstawiam że to prawo będzie masowo wykorzystywane po prostu do unikania opodatkowania i ozusowania przy działalności na dużo większą skalę niż przewiduje limit.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *