Producent smartfonów – ZTE – powstał po to, by szpiegować – ma wynikać z sądowych dokumentów

Technologie dołącz do dyskusji (40) 01.06.2018
Producent smartfonów – ZTE – powstał po to, by szpiegować – ma wynikać z sądowych dokumentów

Udostępnij

Mateusz Madejski

ZTE to jedna z czołowych firm z Chin, zajmujących się dostarczaniem szeroko pojętych usług telekomunikacyjnych. Tyle wersja oficjalna. – ZTE to firma założona przez chiński wywiad wojskowy, po to, by lepiej szpiegować obce państwa – to wersja mniej oficjalna, ale prawdziwa – donoszą australijskie media.

Chińskie firmy telekomunikacyjne radzą sobie coraz lepiej na rynku i depczą po piętach takim renomowanym gigantom, jak Apple czy Samsung. Jakość zarówno telefonów z Chin, jak i zaawansowanych rozwiązań komunikacyjnych jest z roku na rok coraz lepsza, a ceny pozostają wciąż atrakcyjne. Ale czy firmom takim jak Huawei i ZTE naprawdę można ufać? Kilka miesięcy temu przed smartfonami z Kraju Środka ostrzegali szefowie amerykańskich służb wywiadowczych. Ale doniesienia „The Sydney Morning Herald” są dużo bardziej szokujące.

„ZTE szpieguje, po to powstała ta firma” Mocne oskarżenia z Australii

Według australijskiej gazety, ZTE bynajmniej nie jest zwykłą firmą. Jej zdaniem od początku stało za nią chińskie Ministerstwo ds. Kosmicznych. Celem ZTE była natomiast lepsza infiltracja celów zagranicznych. Nie musi to jednak oznaczać, że każdy telefon czy każde urządzenie od ZTE to szpiegowski nadajnik.

Zdaniem „The Sunday Morning Herald, chodzić mogło bardziej o klasyczny espionage. Gazeta powołuje się w swoim tekście na dokumenty, które zostały złożone w Dallas w USA, a dotyczą jednej ze spraw przeciwko ZTE.

– Chińskie Ministerstwo ds. Kosmicznych” stworzyło tę firmę, aby móc łatwiej wysyłać za granicę swoich agentów. Mogli oni mieć rozmaite „przykrywki” – na przykład naukowca czy biznesmena. Ale tak naprawdę chodziło o gromadzenie danych wywiadowczych – ma wynikać z tych dokumentów.

Z akt ma wynikać też, że ZTE bardzo chętnie korumpuje urzędników. Tak miało być na przykład w Liberii, gdzie firma ZTE walczyła o intratne kontrakty. Urzędnicy, jeśli działali na korzyść Chińczyków, mogli dostać nawet 5 proc. wartości takiego kontraktu.

Co na to ZTE? Zaskoczenia nie będzie – wszystkiemu zaprzecza. Chyba jednak oskarżenia nie są tak zupełnie bezpodstawne, bo okazuje się, że Norwedzy zabronili swojemu narodowemu funduszowi inwestowania w ZTE. Przyczyną miało być właśnie ryzyko korupcji.

Według gazety z Sydney, ZTE było oskarżane o korupcję w co najmniej 18 państwach.

ZTE szpieguje? Może powinniśmy być po prostu ostrożniejsi z Chinami?

W Polsce od jakiegoś czasu dominuje zachwyt Chinami. Uwielbiamy kupować na AliExpress, rzucamy się na chińskie telefony, uważamy, że „nowy Szlak Jedwabny” zmieni oblicze światowego biznesu. Czasem – całkiem poważnie – słyszy się, że ścisła współpraca z Chinami może być dla nas alternatywą wobec Unii.

Chyba nie do końca zdając sobie sprawę z tego, że kraj, który zdecydowanie nie jest demokratyczny, może mieć sporo trupów w szafie. Owszem, dynamiczny rozwój Chin robi wrażenie – i warto szukać tam szans. Ale lepiej to robić z chłodną głową. W kapitalizmie jednak powinien być mur pomiędzy tym co prywatne, a tym co państwowe. W Chinach po prostu tego nie ma i niezależnie od tego, czy doniesienia mediów są prawdziwe, czy nie, na pewno „czystego” biznesu w Kraju Środka jest mniej, niż nam się wydaje.

40 odpowiedzi na “Producent smartfonów – ZTE – powstał po to, by szpiegować – ma wynikać z sądowych dokumentów”

  1. Mocne. Z drugiej strony Snowden ujawnił ile amerykańskich firm szpieguje na rzecz USA. Powinniśmy pomyśleć jak instalować pluskwy w polskiej wódce i jabłkach ;).

    • Jabłka z natury czasem zawierają robaki ;)

      A tak bardziej serio to „państwo teoretyczne” powinno raczej najpierw uporać się ze szpiegami „sojuszników” i Rosji co hulają u nas jak chcą i robią co chcą.I nie chodzi tu o przelot Wietnamczyków słowackim samolotem z porwanym z Niemiec „dysydentem” (raczej: opozycjonistą który uciekł z kraju) nad Polską,ale o dużo poważniejsze i bardziej przykre sprawy.To,że raz na kilka lat łapią kogoś i oskarżają o działanie na rzecz Rosji to bardziej pokazówki jak rzeczywiste sukcesy kontrwywiadu.

      Przecież nawet sprawa „Gawrona” śmierdzi na kilometr sabotażem w wykonaniu obcej agentury.

      • Mój drogi przeciez w siedzibie wywiadu rosji postawili pomnik antoniemu za rozwalenie polskiego kontrwywiadu i wywiadu w normalnym kraju daweno by zarobił kulke w łeb.

        • Ty naprawdę myślisz,że tylko Antoni,czy tylko popierasz PO/Nowoczesną?

          Sytuacja jest taka:

          – SLD – pożyczka Moskiewska

          – PO – pożyczka z Niemiec

          – Nowoczesna – wyrosła „z niczego” z dnia na dzień ale już bankrutuje więc szkoda strzępić klawiatury

          – PiS – w sumie nie wiadomo,czy nie dostali jakiejś kasy z USA i z Izraela czy tylko dorobili się na przekrętach z Fundacją Prasową Solidarności, FOZZ i ART-B. Sprawę ciekawie opisuje notatka UOP z „Szafy Lesiaka” opublikowana w 2006 roku (patrz : „UOP: liderzy Porozumienia Centrum cyniczni i skorumpowani” / wp )

          W sumie więc można spokojnie założyć (choć jak zwykle ciężko by było udowodnić to przed Polskim sądem),że główne siły polityczne w Polsce są powiązane z obcą agenturą lub umoczone w działalność przestępczą.

  2. media donoszą, papa smerf i gargamel też donoszą, Wałęsa też donosił. Znowu brak dowodów i artykuł, tylko poszlaki. Brawo.
    Tak samo android nas szpieguje i apple zadna nowosc. A ludzi i tak na FB wrzucają wszystko co mają wiec nie ma potrzeby szpiegować debile sami dawają informacje

    • Z jednej strony owszem „tylko doniesienia”,ale z drugiej całkiem możliwe.I jednak na FB czy GL nie wszyscy tak beztrosko wrzucają tajemnice firmowe(choć oczywiście trafi się czasem idiota świeżo przyjęty do takiego CBA czy ABW który pochwali się tym na FB), więc backdoor w telefonie albo „serwer usług” przez który przepływają informacje z takiego telefonu dla wywiadów jest nie do pogardzenia. Weź pod uwagę,że Chińczycy mają oficjalny „wywiad gospodarczy”.

      • Widzę, że bezprawnik zamiata pod dywan komentarze o swojej wpadce ze sponsorowanym tekstem wychwalającym firmę, która też szpieguje.

  3. Co do współpracy z Chinami jest jedna rzecz nie do przecenienia dla Polski – to jest sąsiad Rosji tak jak my.W dodatku to polityczny konkurent naszego głównego sojusznika (USA) i gdybyśmy mieli sensownych polityków – to byłby dobrą „kartą przetargową” w stosunkach z Amerykanami.

    Na razie owszem – Chiny i Rosja grają w jednej drużynie a Amerykanie nie boją się naszej współpracy z Chinami – dzięki całkowicie podległym i posłusznym USA politykom w Polskim parlamencie – ale w naszym interesie jest z Chińczykami utrzymywać dobre stosunki pomimo faktu,że to komuchy i że szpiegują na paskudną skalę.Bo Chiny są daleko a Rosja jest blisko.I jeśli Chiny będą miały coś u nas do stracenia to będą hamować Rosję w jej imperialnych zapędach przeciw Polsce.A USA traktują poważnie tylko tych co im się mogą postawić.

  4. Jakoś nie jestem zdziwiony. Cała obecna wiedza chińskich firm technologicznych pochodzi z kradzionych technologii, bez szpiegostwa nie mogliby dalej tego rozwijać.

    • Sami im dostarczyli technologie, przenosząc lata temu produkcję do Chin, z powodu niższych kosztów pracy/produkcji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *