1. Home -
  2. Na wesoło -
  3. „Proszę odliczyć pracownikowi wynagrodzenie za czas nieobecności pracy w ilości: dwie minuty”

„Proszę odliczyć pracownikowi wynagrodzenie za czas nieobecności pracy w ilości: dwie minuty”

Czas to pieniądz. Z takiego założenia wyszedł burmistrz pewnej gminy z Wielkopolski, który postanowił zmniejszyć pracownikowi wynagrodzenie za okres nieobecności w pracy. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że ta nieobecność trwała... dwie minuty.

Mieszkańcy Wielkopolski słyną z gospodarności. To nie mit ani żadna miejska legenda- nigdzie np. nie ma tak niskiego bezrobocia jak w Wielkopolsce. A gospodarność przejawia się między innymi w dobrej organizacji pracy. Jak się okazuje - tak dobrej, że czas pracy pracowników jest skrupulatnie liczony, a nawet najkrótsza nieobecność jest odnotowywana. I odpowiednio rozliczana.

Zwrot wynagrodzenia - czasami trzeba, ale nie zawsze ma to sens

Pani Katarzyna z Szamotuł musi się liczyć, że jej pensja będzie obniżona. I to znacznie, bo okazuje się, że wcześniej otrzymała nienależne wynagrodzenie za... dwie minuty.

Pensja obniżona zostanie zatem o 1/30 otrzymywanej przez pracownicę stawki godzinowej. Gdyby była to minimalna stawka godzinowa, to byłoby to 46 groszy. Zatem nawet, jeśli pani Katarzyna zarabia wielokrotność minimalnego wynagrodzenia za pracę, to i tak pensja zostanie obniżona o maksymalnie kilka złotych. Zwrot wynagrodzenia jest w tym wypadku oczywiście jak najbardziej legalny. Podstawą prawną do takiego działania pracodawcy jest art. 87 §7 kodeksu pracy, zgodnie z którym:

Potrącenie takie, co zrozumiałe, może być dokonywane nawet bez zgody pracownika - podobnie jak na przykład w przypadku potrąceń w przypadku zajęcia wynagrodzenia za pracę przez komornika sądowego.

Oczywiście to bardzo dobrze, że władze Szamotuł tak dokładnie rozliczają czas pracy pracowników samorządowych. Pytanie tylko, czy obsługa tej sytuacji - jak choćby czas poświęcony na wygenerowanie pisma widocznego wyżej - nie kosztuje więcej, niż zysk pracodawcy. Nie wspominając o tym, że idąc tokiem rozumowania zaprezentowanym przez urząd gminy można wprowadzić naliczanie sekundowe wynagrodzenia - wzorem operatorów komórkowych. Wtedy nawet króciutka nieobecność i najdrobniejsze spóźnienie będą widoczne przy sprawdzaniu stanu konta po przelewie od pracodawcy.

Dołącz do dyskusji

zobacz więcej:

Najnowsze
Warte Uwagi