Kolejny rekord WOŚP jest nam w tym roku potrzebny nawet bardziej, niż kiedykolwiek wcześniej

Społeczeństwo Zdrowie dołącz do dyskusji (21) 30.01.2021
Kolejny rekord WOŚP jest nam w tym roku potrzebny nawet bardziej, niż kiedykolwiek wcześniej

Edyta Wara-Wąsowska

Już jutro rusza 29. Finał WOŚP. Tym razem ślubowanie kolejnego rekordu będzie zależne w dużej mierze od hojności internautów.

29. Finał WOŚP już jutro. Ale to nie dzień finałowy jest najważniejszy

Wyniki corocznych zbiórek WOŚP najlepiej świadczą o tym, że Polacy popierają działania Orkiestry i aktywnie włączają się w pomoc. I to nie tylko wrzucając darowiznę do puszki czy wysyłając SMS-a, ale też – a może przede wszystkim – ruszając na zakupy i licytacje w internecie, które rozpoczynają się na długo przed finałem. W tym roku to właśnie zbiórki i aukcje internetowe będą szczególnie ważne – i wszystko wskazuje na to, że może to być naprawdę rekordowy finał nie tylko pod względem środków zebranych przez internet, ale także – pod względem liczby aukcji i internetowych akcji umożliwiających przekazanie pieniędzy na WOŚP.

Internet od dwóch dekad odgrywa ogromną rolę w wyniku WOŚP

Dużym zainteresowaniem jak zawsze cieszą się aukcje na Allegro. Licytowane są przedmioty wystawiane przez znane osobistości (chętni mogą skusić się m.in na samochód Chucka Norrisa), można też zjeść obiad z ulubionym artystą czy wylicytować sprzątanie mieszkania rękami Andrzeja Chyry. Od co najmniej kilku lat WOŚP coraz aktywniej wspierają też influencerzy – na przykład tworząc własne, specjalne produkty na Finał Orkiestry, a cały dochód z nich przeznaczając na konto WOŚP.

Swoją cegiełkę do sukcesu WOŚP dokładają też różne firmy – także zrzekając się prowizji. Wsparcie techniczne charytatywnie i bezprowizyjnie gwarantuje na przykład PayU, który już od 19 lat czuwa nad tym, by proces przekazywania wpłat na rzecz WOŚP był jak najprostszy i nie skutkował – zupełnie jak w branży eCommerce – odpowiednikiem „porzuconych koszyków”, które przydarzają się sklepom nadmiernie komplikującym proces płatności.

Zresztą właśnie na podstawie danych PayU widać doskonale, jak ogromną rolę odgrywają internetowe zbiórki dla WOŚP – w ciągu prawie dwóch dekad tylko za pośrednictwem PayU na konto WOŚP wpłynęły ponad 134 mln zł.

To też pokazuje, że to nie dzień finałowy – chociaż niezwykle symboliczny – jest najważniejszy. To właśnie zbiórki i aukcje internetowe, a także darowizny przekazywane właśnie przez internet sprawiają, że co roku udaje się pobić rekord zbiórki. Co więcej, coraz częściej pomoc WOŚP nie wiąże się nawet z koniecznością przekazania środków finansowych. Czasem wystarczy nawet opublikowanie twitta z odpowiednim hashtagiem, by firma przelała na konto WOŚP zadeklarowaną kwotę.

Jak wspomóc WOŚP przez internet? Listę części zbiórek internetowych można znaleźć na tej stronie.

Nowe technologie w służbie zdrowia (i dobroczynności)

W tym roku wolontariusze nadal będą zbierać darowizny do puszek. Nie ma się jednak co łudzić. Pandemia mocno wpłynęła na aktywność i mobilność Polaków i większość może w dzień finałowy pozostać w domu. Zwłaszcza, że udział w jakichkolwiek koncertach jest wykluczony, odpadają też masowe atrakcje towarzyszące zazwyczaj finałowi WOŚP, a które mobilizowały do wyjścia z domu i wrzucenia chociaż drobnej kwoty do puszki.

Nie oznacza to jednak, że koncerty i inne wydarzenia w ogóle się nie odbędą. Zorganizowane zostaną specjalne transmisje online, głównie internetowe, dzięki którym Polacy będą mogli poczuć chociaż namiastkę finałowej atmosfery. Na przykład w Warszawie centrum wydarzeń będzie stanowić studio telewizyjne na Placu Defilad, gdzie odbędą się koncerty różnych zespołów. Transmisja internetowa 29 Finału WOŚP rozpocznie się jeszcze 30 stycznia (o godz. 21:00) i potrwa nieprzerwanie przez 27 godzin.

Miejmy zatem nadzieję, że mimo niesprzyjających czasów, tradycja bicia rekordów dobroczynności zostanie utrzymana. Jak drzwiami i oknem, to internetowym przelewem.

PARTNERZY:

21 odpowiedzi na “Kolejny rekord WOŚP jest nam w tym roku potrzebny nawet bardziej, niż kiedykolwiek wcześniej”

  1. Przeszkodą może być to, że Owsiak otwarcie wsparł strajk. Wiele osób popiera go za to, że pomaga ratować życie i to w im widziało. A tutaj nagle zwrot o 180 stopni. Zastanawiam się, czy tym razem nie zrobił jednego kroku za daleko. Zdecydowanie może to zachwiać poglądami osób, które nie były jakimiś fanatykami WOŚP, tylko wspierały go ze względu na efekty.

    • A to on nie może już mieć swojego zdania? I bardzo dobrze, że poparł bo to co „władza” robi to cyrk, a nie rządzenie. A Ci którym podoba się aktualna zmiana dot. Porodów – obowiązkowo powinni być zatrudnieni do opieki nad takimi dziećmi przez ten krótki czas gdy żyją.

      • Może mieć, każdy do tego ma prawo. Tylko jak człowiek, który najpierw robi co może by zebrać kasę na ratowanie dzieci, teraz deklaruje się po stronie ich usuwania no to można mieć mętlik w głowie. Mógł z tym wyskokiem poczekać do zakończenia finału, bo teraz to się może czkawką odbić.

        • Przypomnę, że pomiędzy zwolennikami i przeciwnikami aborcji totalnej (tzn. w każdym lub w żadnym przypadku) są jeszcze ludzie, którzy byli za kompromisem, czyli aborcją w przypadkach uzasadnionych.

          • I dlatego najlepiej jak by Owsiak zachował neutralność. Wtedy by nie wkurzył ani jednych skrajnych, ani drugich, a środkowi i tak jest wszystko jedno. Inna sprawa, że głupio zrobiono w ’89, że tego kompromisu nie wpisano do Konstytucji i liczono, że nikt nie będzie drążył tematu. To co stało się teraz, wisiało w powietrzu od lat.

          • I dlatego najlepiej jak by Owsiak zachował neutralność. Wtedy by nie
            wkurzył ani jednych skrajnych, ani drugich, a środkowi i tak jest
            wszystko jedno.

            Akurat wsparcie strajku może wkurzyć wyłącznie skrajnych zwolenników zakazu aborcji i nikogo więcej, bo nawet osoby o poglądach umiarkowanych są przeciwko temu, co się stało. Także wśród posłów PiSu. Niektórzy z nich otwarcie przyznali, że to był błąd i gdyby wiedzieli jak się wszystko potoczy (tzn. co zrobi Trybunał) to by się pod tym nie podpisali.

          • Skoro wiążesz sprawę tylko z PiS, no to już masz trochę skrzywiony obraz sytuacji, bo PSL, Kukiz i Konfederacja też się pod tym podpisali. Ale już abstrahując od tego – zachowane p. Owsiaka mogło wkurzyć wiele osób i nie muszą to być żadni radykałowie. Ogólnie strajk kobiet działa na nerwy coraz większej ilość osób bo z początkowego spontanicznego, oddolnego ruchu zrobiła się ustawka starych mord niestety. Do pewnego momentu coś dobrego mogło z tego wyniknąć, obecnie już coraz mniej osób w to wierzy.

          • Skoro wiążesz sprawę tylko z PiS, no to już masz trochę skrzywiony obraz sytuacji, bo PSL, Kukiz i Konfederacja też się pod tym podpisali.

            No to może podam liczby: na 119 podpisów do PiSu należało 107, do Konfederacji – 11, do PSL-Kukiz – 1. Dodatkowo w Sejmie większość ma PiS. W Trybunale Konstytucyjnym większość ma PiS.

            Wobec powyższego nie rozumiem dlaczego ludzie (bo nie tylko ja przecież) mają nie „wiązać sprawę tylko z PiS”. To, że parę płotek też złożyło podpisy pod wnioskiem rozmywa odpowiedzialność czy jak? Jasne, nie „tylko PiS” jest za to odpowiedzialny, ale słusznie to PiS ponosi za to największą odpowiedzialność.

            Ogólnie strajk kobiet działa na nerwy coraz większej ilość osób bo z początkowego spontanicznego, oddolnego ruchu zrobiła się ustawka starych mord niestety. Do pewnego momentu coś dobrego mogło z tego wyniknąć, obecnie już coraz mniej osób w to wierzy.

            Moim zdaniem ludzie popierają ogólną ideę strajku (lub też wyrażają swój własny protest wspólnie z kobietami), a nie konkretne „mordy”. A czy coś z tego wyniknie? Raczej nie bezpośrednio z protestów, ale kto wie czy nie zaowocuje to podczas następnych wyborów. Pożyjemy, zobaczymy.

          • „Mordy” miałem na myśli kto przejął kontrolę nad strajkiem. Absolutnie nie odnosiło się to do uczestników, nie chciałbym tu nikogo urazić.

          • Postulatem strajku kobiet jest aborcja na życzenie i tego się trzymajmy.

          • Główne powody poparcia strajku:

            1) 28% – „walka o pełnię praw kobiet”.
            2) 28% – sprzeciw wobec ograniczenia prawa aborcyjnego.
            3) 15% – chęć obalenia rządów PiS.

            Spośród popierających połowa popiera strajk całkowicie, a połowa popiera strajk tylko częściowo.

    • Problem jest następujący – jeśli Owsiak pochwali się, że Strajk Kobiet gra z orkiestrą (bo tak to było ujęte), to wyjdzie że jest heretykiem. Natomiast jeśli skrytykowałby to, to wyszłoby że Orkiestra nie jest dla wszystkich. I też wylałby się hejt. Gdyby Owsiak nie zabrał głosu – żal że Orkiestra ignoruje Strajk. Sytuacja bez wyjścia

      • Zgoda, choć moim zdaniem rozważne milczenie było by tu najlepszym wyjściem. Być może to była decyzja na wagę braku rekordu w tym roku.

          • Papier przyjmie wszystko. Przy tak nietransparentnym procesie zliczania i rozliczania środków niestety nigdy się nie dowiemy jak było na prawde. W końcu nie bez powodów już parę wyroków za odmowę dostępu do informacji publicznej mają, to jest akurat fakt.

          • Po pierwsze – Matka Kurka, który zarzucał Owsiakowi podkradanie pieniędzy od WOŚP, został skazany przez sąd. Czyli nie było dowodów na potwierdzenie tezy jakoby te pieniądze miały być rozkradane.

            Po drugie – WOŚP publikuje sprawozdania finansowe za poszczególne lata. Gdyby coś się w nich nie zgadzało, to na pewno byłaby afera i procesy. Tym bardziej, że obecny rząd jest wrogo nastawiony do WOŚP (co tylko świadczy na korzyść organizacji, bo widocznie żadnych haków nie mogą znaleźć).

            Po trzecie – jedyne co znalazłem odnośnie do „odmowy dostępu do informacji publicznej” dotyczyło jakiegoś pojedyńczego(!) materaca? Brzmi to niepoważnie. Poza tym niczego nie słyszałem, a na pewno media rzuciłyby się na wielki skandal.

          • No to może przyjrzyj akta sądowe? Było trochę wyroków, co najmniej kilka za uchylenie się od udostępnienia informacji publicznej. Nie, WOŚP nie jest transparentne. Publikują jakieś pewne minimum by nie ścigali ich z urzędu, a pozwy prywatne widać mają wkalkulowane w ten biznes, bo nic sobie z tego nie robią (przynajmniej do czasu wyroku).

  2. Już wczoraj mieli jakieś 40 milionów zł.
    Dzisiaj rozmawiałem z dwoma parami wolontariuszy – stwierdzili, że ludzie jest nieco mniej, ale w tym konkretnym miejscu różnica jest niewielka. Z braku dużych imprez „dzień finału” może być słabszy, ale zostanie to nadrobione internetem oraz faktem, że puszki stacjonarne stoją od dwóch tygodni i pewnie jeszcze nieco postoją.
    Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *