Jeśli masz iPhone’a to poczekasz przed sklepem, aż użytkownicy Androida zrobią zakupy. Rządzący z kolei będą wiedzieć, kiedy poszedłeś do galerii handlowej

Prywatność i bezpieczeństwo Zakupy dołącz do dyskusji (2445) 30.04.2020
Jeśli masz iPhone’a to poczekasz przed sklepem, aż użytkownicy Androida zrobią zakupy. Rządzący z kolei będą wiedzieć, kiedy poszedłeś do galerii handlowej

Paweł Grabowski

Aplikacja ProteGo Safe przyda się w galeriach handlowych, żeby ominąć zakazy i limity osób. Czy czeka nas masowa inwigilacja?

Premier Mateusz Morawiecki wraz z ministrem zdrowia Łukaszem Szumowskim ogłosili kolejny etap znoszenia obostrzeń w Polsce związanych z epidemią koronawirusa. Po weekendzie majowym zostaną ponownie otwarte centra handlowe, hotele, sklepy budowlane będą działać w weekend. Polacy ponownie będą mogli skorzystać z rehabilitacji oraz z oferty bibliotek i instytucji kultury. Drugi etap odmrażania gospodarki zakłada wiele zmian. Analizując wytyczne Ministerstwa Zdrowia w sprawie funkcjonowania obiektów handlowych ponad 2000 m kw., portal niebezpiecznik.pl zauważył zapisy dotyczące używania aplikacji ProteGO Safe w galeriach handlowych. Czy rząd pod płaszczykiem znoszenia ograniczeń chce tak naprawdę inwigilować obywateli?

Czym jest aplikacja ProteGo Safe, której będziemy używać w galeriach handlowych?

Aplikacja powstała by pomóc wyszukiwać ludzi mających kontakt z osoba zarażoną koronawirusem. Po jej zainstalowaniu nasz telefon za pomocą Bluetooth będzie komunikował się z innymi telefonami. Jeżeli w przyszłości użytkownik telefonu zostanie zdiagnozowany jako chory na koronawirusa, to administracja rządowa będzie wiedziała z jakimi innymi osobami zarażony miał styczność. Oczywiście rządzący zapewniają, że korzystanie z aplikacji jest bezpieczne, ponieważ aplikacja nie ma dostępu do plików, danych  internetowych ani wiadomości. Ma być całkowicie anonimowa i uniemożliwiać przypadkowe zidentyfikowanie chorego. Dane mają być przechowywane przez dwa tygodnie, po tym czasie aplikacja je kasuje.

Niestety okazuje się, że przy odrobinie wiedzy informatycznej można w prosty sposób zdeanonimizować użytkowników. Taka możliwość istnieje, ponieważ dane nie są zanonimizowane, są jedynie pseudoanonimizowane, a przez połączenie tych danych z adresami IP łączących się telefonów można te dane odszyfrować i ustalić konkretnych użytkowników. Dla zainteresowanych szczegółami technicznymi odsyłam do GitHuba, gdzie pan Jarek Potiuk opisuje jakie zagrożenia dla użytkowników niesie ze sobą aplikacja w takiej formie. 

Aplikacja ProteGo Safe pomoże użytkownikom ominąć limity w galeriach handlowych

Pomimo otwarcia obiektów handlowych, wprowadzono jednak limit osób, które mogą jednocześnie przebywać w galerii. Na 1 osobę musi przypadać 15 metrów kwadratowych powierzchni handlowej. Co ważne – do powierzchni sprzedażowej nie będzie wliczała się powierzchnia korytarzy. Od tej zasady przewidziano pewne odstępstwo. Mianowicie, w dalszej części wytycznych czytamy, że:

Dopuszczalne jest jednoczesne wpuszczenie do danego obiektu o 10% wyższej liczby osób o ile ponadnormatywne osoby posiadają aplikację ProteGO Safe.

Przy czym zainstalowanie aplikacji nie ma wpływu na stanie w kolejce do sklepu. W razie przekroczenia normatywnej ilości osób w sklepie, niezależnie czy osoba jest użytkownikiem ProteGo Safe, czy nie, będzie musiała poczekać w kolejce, aż zwolni się miejsce w sklepie. Ale sklepy będą rejestrowały wejścia osób z aplikacją do sklepu. W wytycznych czytamy, że kolejnym wymogiem dla sklepów jest:

Umieszczenie przy wejściu do obiektu urządzenia z zainstalowaną aplikacją ProteGo Safe w celu zarejestrowania przez urządzenie klienta, będącego użytkownikiem aplikacji wchodzącego do obiektu. W wypadku braku możliwości wystawienia  takiego urządzenia – wydrukowanie kodu QR wygenerowanego z aplikacji ProteGO Safe do zeskanowania przez wchodzących klientów.

Administracja rządowa będzie wiedzieć, kiedy i gdzie poszliście na zakupy.

Oczywiście zapomniano o tym, że w Polsce oprócz telefonów z systemem Android, istnieją jeszcze urządzenia od Apple używające system iOS. Tak, dobrze czytacie. Wasz iPhone nie ma wsparcia rządowej aplikacji. Będziecie musieli czekać przed sklepem, aż ludzie z Androidem zrobią zakupy.

Aplikacja ProteGO Safe ma być promowana w galeriach handlowych

W dalszej części wytycznych czytamy, że zalecane jest umieszczenie w widocznym miejscu materiałów informacyjnych dotyczących korzystania z aplikacji ProteGO Safe. Dodatkowo sklepy powinny zachęcać swoich pracowników oraz klientów do zainstalowania aplikacji. Formami zachęty przewidzianymi przez wytyczne są materiały promocyjne oraz to, co najlepiej trafia do klienta – zniżki na asortyment. Tak, rząd chciałby żeby w zamian za zainstalowanie aplikacji sklep przyznawał rabaty na ubrania, kosmetyki. Ciekawe ilu obywateli przehandluje swoją prywatność w zamian za 10% zniżki na nową kolekcję?