- Home -
- Finanse -
- Polacy nie chcą już kupować mieszkań na kredyt. Czy w takim razie ceny nieruchomości spadną?
Polacy nie chcą już kupować mieszkań na kredyt. Czy w takim razie ceny nieruchomości spadną?
Zainteresowanie kredytami hipotecznymi spada powoli od kwietnia 2021 roku. Jednak dane za styczeń są jednymi z najsłabszych w ciągu ostatnich kilkunastu lat. Po raz pierwszy od półtora roku spadła średnia kwota zaciągniętego kredytu. Malutko, ale jednak. Mimo tego deweloperzy są optymistami. Dlaczego? Ceny mieszkań w 2022 roku spadną czy wzrosną?

Ceny mieszkań w 2022 roku spadną czy wzrosną?
Wspaniale byłoby znać odpowiedź na to pytanie. Na pewno ubędzie klientów kupujących mieszkanie na kredyt. Biuro Informacji Kredytowej, które analizuje różne parametry związane z kredytami hipotecznymi, przy każdym odnotowało spadek. Zapytania banków przesłane do BIK w styczniu były na kwotę niższą o ponad 21 procent niż rok wcześniej. Spadła też - i to drastycznie - liczba osób zainteresowanych zadłużeniem się. W styczniu do banków wpłynęło niewiele ponad 28 tys. wniosków o kredyt hipoteczny. Rok wcześniej było ich prawie 38 tys. Średnia wartość wnioskowanego w styczniu kredytu wyniosła 355 tys. zł i po raz pierwszy od 18 miesięcy jest niższa niż w poprzednim miesiącu.
"Liczba osób wnioskujących o kredyt mieszkaniowy w styczniu 2022 roku jest na takim samym poziomie, jak w kwietniu 2020 roku czyli miesiącu największej paniki związanej z pandemią Covid-19", podsumowuje dane prof. Waldemar Rogowski, główny analityk BIK.
Kupujących ubywa
Jeśli z kolei liczbę styczniowych wniosków zestawić z miesiącem, w którym najwięcej osób zgłosiło się do banków po kredyt hipoteczny ( marzec 2021), to liczba potencjalnych kupujących spadła o ponad połowę. Zdaniem prof. Rogowskiego rok 2022 może to zjawisko pogłębić. Powodem mogą być kolejne podwyżki stóp, a także wzrost kosztów utrzymania - przy braku wzrostu dochodów. Czy w tej sytuacji karty na rynku mieszkaniowym się odwrócą i tym razem więcej szczęścia będą mieć kupujący? Jak prognozuje prof. Rogowski,
Jego zdaniem, w skrajnie niekorzystnym scenariuszu, gdy popyt istotnie spadnie, ceny mieszkań w 2022 roku też mogą spaść. Zwłaszcza w mniej atrakcyjnych lokalizacjach. Poza mniejszą liczbą klientów, rynek może schłodzić, spadająca zdolność kredytowa tych, którzy z zakupu mieszkania na kredyt nie zrezygnują. Główny analityk BIK, w oparciu o ostatnie wypowiedzi prezesa NBP, uważa że stopy mogą wzrosnąć nawet do 6 procent. Jeśli równolegle dochody klientów banków nie wzrosną, to będziemy mieć mocno odczuwalny spadek ich zdolności kredytowej.
Deweloperzy nie mają co sprzedawać
Inaczej niż BIK, widzą rynek mieszkaniowy w 2022 roku deweloperzy. Przede wszystkim ich dane zaprzeczają rozpędzonej podaży. Z danych Polskiego Związku Firm Deweloperskich wynika, że w ostatnim kwartale 2021 roku oferta mieszkań do kupienia (na etapie budowy i gotowych) w największych polskich miastach spadła do najniższego poziomu od dekady.
"Realizuje się niestety zjawisko silnego wzrostu cen w miastach, gdzie brakuje podaży. W Warszawie, gdzie oferta spadła do skrajnie małej, średnia cena mieszkań wprowadzonych do oferty w IV kw. 2021 była wyższa o 33 proc. w porównaniu do IV kw. 2020", analizuje PZFD. Ich zdaniem choć sprzedaż w sześciu największych miastach była w zeszłym roku rekordowa, to byłaby jeszcze większa, gdyby deweloperzy mieli co sprzedawać, a wzrost cen byłby mniejszy. Na dowód przywołują przykład Poznania, gdzie w porównaniu z innymi dużymi miastami, taniej jest tylko w Łodzi. W Poznaniu oferta nowych mieszkań jest od lat największa. Dzięki temu poznaniacy mogą kupić nowe mieszkanie średnio po 9,2 tys. zł za mkw. Wrocławianie muszą zapłacić za mkw 10 tys. zł. W Krakowie i Trójmieście 11,5 tys. zł. A w Warszawie nawet 13 tys. zł.
PZFD prognozuje na 2022 rok dalszy wzrost cen o 7 do 10 procent. Powodem jest za mała podaż, brak działek, inflacja i nowe przepisy. Mniej wzrosty cen powinny odczuć małe miasta. Na nich planują się skupić w tym roku deweloperzy.
Jak widać odpowiedź na pytanie czy w tym roku mieszkania zdrożeją czy stanieją, będzie zależała, od tego jakiej lokalizacji pytanie dotyczy. Są miejsca, gdzie ceny mieszkań zaczęły spadać. Być może jeszcze bardziej rozjadą się ceny w największych miastach w porównaniu do miast powiatowych.
30.03.2026 16:41, Rafał Chabasiński
30.03.2026 16:02, Piotr Janus
30.03.2026 15:01, Rafał Chabasiński
30.03.2026 14:16, Marcin Szermański
30.03.2026 13:27, Rafał Chabasiński

Złoto od 5000 lat ratuje ludzi przed bankructwem. Dlaczego historycznie drożeje w czasach wojen, kryzysów i słabego dolara?
30.03.2026 13:26, Jerzy Wilczek
30.03.2026 13:09, Aleksandra Smusz
30.03.2026 12:16, Edyta Wara-Wąsowska
30.03.2026 11:47, Mateusz Krakowski
30.03.2026 10:45, Mateusz Krakowski
30.03.2026 9:59, Aleksandra Smusz
30.03.2026 9:04, Marcin Szermański
30.03.2026 8:14, Rafał Chabasiński

Wielki Piątek wolny od pracy. Petycja jest na biurku prezydenta, ale 3 kwietnia 2026 idziesz do pracy
30.03.2026 7:33, Mariusz Lewandowski

31 marca ZUS sprawdzi, kto dostanie trzynastkę. Oto trzy grupy osób, które mogą stracić prawo do 13. emerytury
30.03.2026 7:01, Mariusz Lewandowski
30.03.2026 6:29, Mariusz Lewandowski
30.03.2026 6:01, Mariusz Lewandowski
30.03.2026 5:27, Mariusz Lewandowski

Koniec papierowej wysyłki deklaracji. Do 15 kwietnia musisz złożyć PIT elektronicznie albo zapłacisz karę
30.03.2026 4:44, Mariusz Lewandowski
30.03.2026 4:16, Mariusz Lewandowski
29.03.2026 19:45, Mariusz Lewandowski
29.03.2026 19:03, Mariusz Lewandowski

Ewa Kopacz, Robert Biedroń i Dominik Tarczyński razem i pod rękę głosowali za śledzeniem was przez amerykańskie firmy
29.03.2026 18:04, Mariusz Lewandowski
29.03.2026 12:37, Materiał Partnera Bezprawnika
29.03.2026 12:19, Mateusz Krakowski

Seniorka miała zapłacić 93 zł za paczkę. Obca kobieta w kolejce powiedziała jedno zdanie i zaoszczędziła jej 28 zł
29.03.2026 11:37, Aleksandra Smusz
29.03.2026 10:15, Mateusz Krakowski























