Jest postęp – nowy prezes TVP przyznał, że w materiale ocenzurowano… tęczę. Miał to być autorski pomysł montażysty

Społeczeństwo dołącz do dyskusji (36) 17.04.2020
Jest postęp – nowy prezes TVP przyznał, że w materiale ocenzurowano… tęczę. Miał to być autorski pomysł montażysty

Maciej Bąk

Nowy prezes Telewizji Polskiej przyznaje: w jednym z materiałów znajdująca się w tle rozmówcy tęcza została pozbawiona kolorów. Szanuję Macieja Łopińskiego za to, że przynajmniej potrafi się przyznać do błędu, bo jego poprzednik przez pięć lat nie potrafił się w podobny sposób wykazać. Obecny szef telewizji podkreśla jednak, że odkolorowanie tęczy to nie cenzura w TVP, tylko własna inicjatywa jednego z montażystów, którego spotkają za to konsekwencje.

Cenzura w TVP? Niby nie, a jednak tak

Poszło o wyemitowany 6 kwietnia materiał w programie TVP Bydgoszcz „Zbliżenia”. Materiał dotyczył czytelnictwa w czasach kryzysu i wypowiadał się w nim właściciel jednej z księgarni. W jego tle była półka, przy której zawieszono małą flagę w tęczowych kolorach, symbol używany na przykład podczas parad równości. Jakież zdziwienie musiało pojawić się na twarzy księgarza, który oglądając materiał zauważył, że flaga w telewizorze została… pozbawiona kolorów.

fot. TVP
fot. TVP

Na to zdarzenie zareagował Rzecznik Praw Obywatelskich, który poprosił prezesa TVP o wyjaśnienie sprawy.

Takie działanie może bowiem nosić znamiona cenzury i nie ma racjonalnego uzasadnienia. Ani tęcza ani naklejka nie są w żaden sposób obraźliwe ani nie wpływają na odbiór przekazu. Nie są to także symbole, które mogłyby być postrzegane jako niebezpieczne lub kontrowersyjne, a ich emisja nie prowadzi do naruszenia praw obywateli.

…pisał Adam Bodnar przypominając głośną historię z 2017 roku, kiedy z płaszcza posła PO Arkadiusza Myrchy TVP wymazała serduszko Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Nowy prezes TVP odpowiada

Maciej Łopiński, odpowiadając na pytanie RPO, zrobił to w innym stylu niż Jacek Kurski, który nie miał w zwyczaju przyznawać się do błędów.

Pragnę poinformować Pana. że zdarzenie opisane w materiałach prasowych rzeczywiście miało miejsce, jednak wnioski wysunięte z tego faktu są zbyt daleko idące. W wyniku przeprowadzonego postępowania okazało się, że usunięcie kolorów z flagi umieszczonej w księgami, w której realizowano materiał dotyczący czytelnictwa w czasach stanu epidemicznego oraz bardzo pożytecznej inicjatywy „Książka na telefon”, było samodzielnym działaniem montażysty materiału, którego nie uzgodnił z autorką felietonu.

Maciej Łopiński dodał, że montażysta mógł zrobić to, co zrobił, bo ze względów sanitarnych dziennikarze nie biorą ostatnio udziału w montażu swoich materiałów. Wobec montażysty zostały już wyciągnięte konsekwencje służbowe, a TVP Bydgoszcz zamieściła na swojej stronie materiał z „normalną” tęczą.

Niby nic wielkiego, a jednak

Wiem, w normalnych okolicznościach taka odpowiedź byłaby czymś zwyczajnym i być może nawet niewartym opisywania. Ale pamiętając o tym, jak rządowa telewizja arogancko zachowywała się reagując na wytykanie robionych przez nią podłości, list prezesa Łopińskiego do RPO jest jaskółką nadziei na przyszłość. Problem w tym, że główny pion propagandowy TVP, czyli redakcje „Wiadomości” i TVP Info, wciąż są pod wpływem obecnego doradcy szefa telewizji, czyli nieodżałowanego Jacka Kurskiego. Mało tego, w ostatnich dniach sekcja informacyjna rządowego wydziału propagandy osiąga szczyty żenady, tłukąc codziennie tępym narzędziem na przykład w konkurencję z TVN.

W tej sprawie jest jednak jedna rzecz bardzo przykra. Jeżeli faktycznie szeregowi pracownicy telewizji dopuszczają się takich autorskich inicjatyw jak wymazywanie kolorów z tęczy, to albo są ludźmi bardzo niemądrymi, albo padającymi ofiarą jakiejś zbiorowej psychozy. Bo gdy władza zaczyna podłączać człowieka do sznurków, a potem zaczyna za nie delikatnie pociągać, to pierwsze co robi dziennikarz, to stosuje autocenzurę. Czyli unikanie tematów „niewygodnych”. Ale jeśli już przechodzi się do cenzury jako takiej, to o byciu dziennikarzem można raz na zawsze zapomnieć.

36 odpowiedzi na “Jest postęp – nowy prezes TVP przyznał, że w materiale ocenzurowano… tęczę. Miał to być autorski pomysł montażysty”

  1. Jakoś nie wierzę, że pracownik zrobił to z własnej inicjatywy, bez sugestii kierownictwa, a także że został w sensowny sposób ukarany (mógł np. otrzymać upomnienie, czyli de facto pogrożenie palcem).

    • ja wierzę, że mógł zrobić to sam pracownik TVP, ci ludzie mają mentalność sekciarzy, pewnie sam z siebie taki typ pilnuje żeby ‚wrogi’ przekaz podprogowo nie dotarł do okłamywanego elektoratu. Wystarczy spojrzeć na ‚dziennikarzy TVP’ w choć jednym wydaniu Wiadomości, to wystarczy za wszystkie słowa komentarza.

  2. Homotęcza jest symbolem nienawiści i powinna być likwidowana. Nie można propagować mowy nienawiści. Nie można godzić się z tym znakiem-kluczem, który ma tak ogromny, negatywny ładunek w sobie.

    • Czyli usuwamy tęczę z Pisma Świętego – znak przymierza człowieka z Bogiem, tak czy nie? Nie spodziewałem się takiej chęci cenzurowania Biblii od osoby (zapewne) uważającej się za katolika… No i zapewne zmienimy również prawa fizyki i światło białe powinno rozszczepiać się na inne kolory, czyż nie?

      • Obawiam się, że popełniłeś kardynalny błąd. Próbowałeś sam błysnąć lewacką yntelygencją, zamiast powtarzać przekaz dnia z Open Society Foundations, codziennie rozsyłany w przysłowiowy eter przez milion jej macek. Dla twojej informacji, yntelygencie, tęcza ma 7 wyróżnianych barw. Homotęcza nie jest tworem tożsamym, tylko wynaturzeniem. Ma 6 kolorów. To doskonale symbolizuje, że homozboczenie jest aberracją prawa naturalnego.

        • W tym momencie dyskwalifikujesz się z jakiejkolwiek dyskusji. Serio myślisz, że obrażając rozmówcę przekonasz go do czegokolwiek? Ciekawy sposób myślenia, ale błędny. Może kiedyś to zrozumiesz. To jest moja ostatnia odpowiedź na Twoje wypowiedzi.

          Już nie mówiąc, że śmiech mnie bierze kiedy używa się wobec mnie słowa „lewacki”. Mylisz się bardziej niż myślisz, i to w wielu sprawach ;)

          • Doprawdy wzruszyła mnie twoja udawana wrażliwość. Oczywiście rozumiem, że dzięki temu manewrowi udało ci się zrobić unik z kontynuowania dyskusji, w której już na wstępie zostałeś zmiażdżony. Strach pomyśleć, co mogłoby się stać w wyniku jej kontynuowania. Dysonans poznawczy i jego przykre skutki gwarantowany. U lewaczków przybiera on szczególnie drastyczne formy. Żegnaj i nie myśl tyle, bo słabo ci to wychodzi! Posiłkuj się lepiej aktualnymi przekazami dnia, na przykład:
            * Nie mamy śmigłowców bojowych
            * Mordują drzewa w puszczy i urządzają holocaust na kornikach

            * Generałów nie chcą awansować

          • Więcej wiary w ludzi, serio! Nie warto każdego oceniać własną miarą ;)

            Wiesz, jeśli jedynym Twoim celem jest zmiażdżenie współrozmówcy to się naprawdę nie dziw, że nikt nie przyzna Ci racji, nawet gdy się dowie że zdarzy Ci się napisać coś zgodnego z rzeczywistością (ale i to też tak nie do końca. Warto przeczytać czemu jest 6 kolorów a nie 7. Powody są czysto praktyczne i nie ma w tym żadnej ideologii.). No, miałem się nie produkować, ale czasem brakuje mi na Disqusie możliwości śmiechnięcia. No nic, wesołego życia w smutnym świecie nienawiści.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *