Serwis Chomikuj.pl na celowniku amerykańskiego ZAiKS

Prywatność i bezpieczeństwo Technologie Zbrodnia i kara dołącz do dyskusji (76) 25.06.2019
Serwis Chomikuj.pl na celowniku amerykańskiego ZAiKS

Udostępnij

Edyta Wara-Wąsowska

Chomikuj.pl wydaje się równie niezatapialne co CDA.pl. Co łączy obie strony? Ano to, że znajdują się na nich treści, które znajdować się nie powinny. Jakimś cudem jednak zarówno Chomikuj.pl jak i CDA.pl funkcjonują dalej w sieci bez przeszkód (może mimo licznych pozwów i spraw, ale jak widać – to w niczym nie przeszkadza). Pytanie brzmi – jak długo, bo wszystko wskazuje na to, że akurat Chomikuj.pl znalazł się na celowniku amerykańskiego odpowiednika ZAiKS.

Chomikuj.pl ma poważne kłopoty? Amerykański ZAiKS podejmuje kroki

O sprawie donosi portal Zaufana Trzecia Strona. Jak podaje, Chomikuj.pl przyciągnął uwagę amerykańskiej RIAA, czyli takiego odpowiednika naszego ZAiKS. Z tym, że jest wysoce prawdopodobne, że RIAA jest znacznie bardziej zaangażowana w ściganie internetowych piratów.

Otóż okazuje się, że RIAA przekazała Cloudfare (jednemu z usługodawców Chomikuj.pl) wezwanie sądowe o ujawnienie danych osobowych właścicieli Chomikuj.pl. Dlaczego RIAA zdecydowała się na taki krok? Okazuje się bowiem, że właściciele popularnego „Chomika” niespecjalnie mają ochotę na ujawnianie się i skrupulatnie zacierają w sieci ślady, które mogłyby posłużyć do ich identyfikacji. Co zresztą nikogo nie powinno dziwić. Może i Chomikuj.pl wydaje się niezatapialne, ale to wcale nie znaczy, że właściciele praw autorskich nie wnoszą skarg na serwis. Wręcz przeciwnie – wnoszą, i to tak często, że „Chomik” znalazł się w światowej czołówce serwisów skarżonych o naruszenie praw autorskich.

Kim są właściciele „Chomika” i dlaczego ich namierzenie jest trudne?

Można z dużym prawdopodobieństwem założyć, że RIAA chce uzyskać od Cloudfare dane osobowe właścicieli „Chomika” po to, by w przyszłości również ich zaskarżyć. Na ten moment ustalenie, kto właściwie stoi w tym momencie za Chomikuj.pl jest jednak nieco utrudnione. Ktoś mógłby zapytać – ale jakim cudem? Sęk w tym, że firma ustawicznie zmieniała właściciela (przynajmniej oficjalnego).

„Nagłe zmiany właścicieli” rozpoczęły się w roku 2010. Wtedy bracia Truszkowscy (założyciele serwisu) rzekomo poddali się po nieudanych negocjacjach z polskimi wydawcami książek. Rzekomo, bo ciężko tak naprawdę powiedzieć coś więcej na temat kolejnego właściciela serwisu, czyli FS File Solutions Limited. Z siedzibą bardzo charakterystyczną, bo na… Cyprze. W 2017 r. „cypryjska” firma przegrała nawet przed polskim sądem, ale na jaw wyszło, że… w 2016 r. serwis po raz kolejny zmienił właściciela. Trudno więc ustalić, kto faktycznie w tym momencie stoi za „Chomikiem”. A to z kolei utrudnia jakiekolwiek dochodzenie swoich praw i roszczenia względem właścicieli serwisu.

Inna sprawa, że nawet jeśli ktoś znałby aktualne dane osobowe właścicieli „Chomika” (a warto zwrócić uwagę, że RIAA chce pełnych wiadomości na ten temat, łącznie z adresami fizycznymi, adresami IP czy informacjami o płatnościach za usługę Cloudfare), to nie wiadomo, czy coś by ugrał. Wystarczy popatrzeć na przypadek serwisu CDA.pl. Tam nikt z niczym się specjalnie nie kryje. Ba – firma jest notowana na polskiej giełdzie. Nie zmienia to jednak faktu, że interesujące jest, co zrobi amerykański ZAiKS, jeśli faktycznie otrzyma dane właścicieli Chomikuj.pl, o które wnioskowała.