Posiadanie marihuany – podstawa prawna
Przepisy dotyczące posiadania marihuany znajdziemy w ustawie z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii. Kluczowy jest art. 62, który rozróżnia trzy typy przestępstwa w zależności od ilości i okoliczności.
Warto od razu obalić popularny mit – nie istnieje żadna „legalna ilość" marihuany, którą można posiadać bez konsekwencji. Każda ilość, nawet ułamek grama, jest nielegalna. Różnica polega na tym, jak surowa kara za to grozi i czy istnieje szansa na umorzenie postępowania.
Co ciekawe, samo zażywanie narkotyków nie jest w Polsce penalizowane. Karalne jest wyłącznie posiadanie – ale granica między jednym a drugim bywa bardzo cienka.
Co grozi za posiadanie marihuany – typ podstawowy (do 3 lat)
Za posiadanie środków odurzających w „standardowej" ilości grozi kara pozbawienia wolności do 3 lat. To typ podstawowy przestępstwa, stosowany w większości przypadków, gdy ilość marihuany przekracza kilka porcji konsumpcyjnych, ale nie osiąga progu „znacznej ilości".
Sąd może jednak orzec także karę grzywny lub ograniczenia wolności zamiast bezwzględnego więzienia. Decydują o tym okoliczności sprawy, w tym dotychczasowa niekaralność sprawcy, jego sytuacja życiowa oraz stopień społecznej szkodliwości czynu.
Wypadek mniejszej wagi – co grozi za posiadanie marihuany w małej ilości
Gdy okoliczności wskazują na niski stopień społecznej szkodliwości czynu, sąd może zakwalifikować sprawę jako wypadek mniejszej wagi (art. 62 ust. 3). Wówczas kara jest znacznie łagodniejsza: grzywna, ograniczenie wolności albo pozbawienie wolności do roku.
O tym, czy mamy do czynienia z wypadkiem mniejszej wagi, nie decyduje wyłącznie ilość marihuany. Sądy biorą pod uwagę całokształt okoliczności, a więc rodzaj narkotyku (marihuana jako „narkotyk miękki" jest oceniana łagodniej niż twarde narkotyki), okoliczności zatrzymania (we własnym mieszkaniu vs. w miejscu publicznym), dotychczasową karalność sprawcy oraz jego motywację i postawę.
Przykład: student, niekarany, zatrzymany w domu z jednym skrętem przeznaczonym do własnej konsumpcji, ma duże szanse na kwalifikację jako wypadek mniejszej wagi.
Co grozi za posiadanie marihuany w znacznej ilości (1–10 lat więzienia)
Jeśli przedmiotem posiadania jest „znaczna ilość" narkotyków, kara drastycznie rośnie – od roku do 10 lat pozbawienia wolności (art. 62 ust. 2).
Ustawa nie definiuje pojęcia „znacznej ilości". Orzecznictwo sądowe wypracowało jednak pewne kryteria. Zgodnie z wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Krakowie, znaczna ilość to taka, która wystarczyłaby do jednorazowego odurzenia co najmniej kilkudziesięciu osób. W praktyce przyjmuje się, że typowa porcja marihuany na jednorazowe odurzenie to około 1 gram (tak m.in. Sąd Najwyższy w postanowieniu z 3 grudnia 2020 r.).
Oznacza to, że próg „znacznej ilości" zaczyna się orientacyjnie od kilkudziesięciu gramów marihuany, choć każda sprawa jest oceniana indywidualnie. Niektóre sądy wskazują nawet na 100–200 porcji jako granicę.
Umorzenie sprawy za posiadanie marihuany – art. 62a
Ustawa przewiduje możliwość umorzenia postępowania jeszcze przed wszczęciem śledztwa lub dochodzenia. Muszą być jednak spełnione łącznie trzy warunki: sprawca posiadał nieznaczną ilość środków odurzających, były one przeznaczone na własny użytek oraz orzeczenie kary byłoby niecelowe ze względu na okoliczności i niski stopień społecznej szkodliwości czynu.
Pojęcie „nieznacznej ilości" również nie jest precyzyjnie zdefiniowane. Sąd Apelacyjny w Poznaniu wskazał, że kluczowe są trzy elementy: waga substancji, jej moc (stężenie THC) oraz liczba możliwych do przygotowania porcji. Generalnie przyjmuje się, że nieznaczna ilość to jedna, dwie porcje konsumpcyjne.
Umorzenie nie jest automatyczne – zależy od decyzji prokuratora lub sądu. Szanse rosną, gdy sprawca jest niekarany, ma stabilną sytuację życiową (praca, nauka), wyraża skruchę, a okoliczności zatrzymania nie wskazują na wysoką szkodliwość społeczną (np. posiadanie w domu, a nie w szkole czy na placu zabaw).
Warto wiedzieć, że nawet jeśli prokurator odmówi umorzenia, sprawę nadal można wygrać w sądzie. Sąd może samodzielnie umorzyć postępowanie na podstawie wniosku obrońcy.
Co wpływa na wymiar kary?
Sądy biorą pod uwagę szereg okoliczności przy wymierzaniu kary za posiadanie marihuany.
Okoliczności łagodzące: niekaralność, młody wiek, stabilna sytuacja życiowa (praca, nauka), podjęcie leczenia odwykowego, wyrażenie skruchy, posiadanie na własny użytek (nie w celu dystrybucji), zatrzymanie w prywatnym miejscu.
Okoliczności obciążające: wcześniejsza karalność (szczególnie za przestępstwa narkotykowe), posiadanie w miejscu publicznym związanym z młodzieżą (szkoła, plac zabaw), posiadanie podczas prowadzenia pojazdu, podejrzenie o zamiar dystrybucji (duża ilość gotówki, waga, woreczki strunowe).
Przykładowo, 25-letnia programistka zatrzymana we własnym mieszkaniu z 1 gramem marihuany, niekarana, z stałą pracą, ma wysokie szanse na umorzenie. Natomiast 19-latek zatrzymany na parkingu pod liceum, wcześniej notowany za drobne kradzieże, prawdopodobnie odpowie przed sądem.
Marihuana medyczna – wyjątek od reguły
Od 2017 roku w Polsce legalna jest marihuana stosowana w celach medycznych. Pacjenci objęci taką terapią mogą legalnie posiadać określoną ilość suszu, pod warunkiem że mają kopię lub PDF recepty, zaświadczenie od lekarza o leczeniu marihuaną, potwierdzenie zakupu w aptece (np. paragon) oraz przechowują marihuanę w oryginalnym aptecznym opakowaniu.
Brak któregokolwiek z tych elementów może skutkować problemami podczas kontroli policyjnej, nawet jeśli pacjent faktycznie jest objęty leczeniem.
Czy palenie CBD może skończyć się zatrzymaniem?
Produkty zawierające CBD (kanabidiol) są w Polsce legalne, o ile zawartość THC nie przekracza 0,3%. Problem w tym, że susz CBD wygląda i pachnie identycznie jak marihuana. Policjanci podczas kontroli nie są w stanie „na oko" odróżnić legalnego produktu od nielegalnego.
W praktyce oznacza to, że posiadacz legalnego suszu CBD może zostać zatrzymany, przeszukany, a nawet spędzić kilka godzin na komisariacie, zanim badania laboratoryjne potwierdzą, że produkt nie zawiera THC powyżej dozwolonego limitu. To absurdalna sytuacja, ale niestety realna.
Czy Polska zmierza ku depenalizacji?
Trwają prace nad projektami ustaw, które miałyby złagodzić przepisy dotyczące posiadania niewielkich ilości marihuany na własny użytek. Mowa o dopuszczeniu posiadania 3–15 gramów suszu i uprawy jednej rośliny. Na razie jednak żadna z tych propozycji nie została uchwalona.
Statystyki pokazują, że około 10 tysięcy spraw rocznie kończy się umorzeniem za posiadanie nieznacznych ilości. Społeczne poparcie dla depenalizacji sięga według niektórych badań nawet 73%. Mimo to pełna legalizacja wydaje się mało prawdopodobna w najbliższej przyszłości.
Obserwuj nas w Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Obserwuj