Czy policja może legalnie założyć nam podsłuch? Chłopak ze Słupska znalazł w swoim samochodzie pluskwę…

Zbrodnia i kara dołącz do dyskusji (41) 27.08.2018
Czy policja może legalnie założyć nam podsłuch? Chłopak ze Słupska znalazł w swoim samochodzie pluskwę…

Udostępnij

Paweł Mering

Podsłuchy, tajne operacje i monitorowanie każdej aktywności obywatela kojarzy się z filmami akcji i słusznie minionym okresem PRL-u, włącznie z działalnością odpowiednich służb. W serwisie internetowym Radia Gdańsk został opublikowany artykuł, którego treść nakazuje zastanowić się nad obecnym stanem prawnym. Czy współcześnie policja może założyć obywatelowi podsłuch? Jeżeli tak, to w jakim wypadku?

Rozmowa kontrolowana!

Pewien mieszkaniec Słupska (woj. pomorskie) twierdzi, że znalazł w swoim pojeździe policyjną pluskwę. 22-letni mężczyzna zostawił u mechanika swój samochód. Po jakimś czasie pojechał do innego serwisu, w celu sprawdzenia stanu zawieszenia. Mechanik w drugim serwisie wskazał na przyklejony do podwozia pakunek.

Składał się on z dziwnego urządzenia z dwiema bateriami i kartą SIM, na który naklejona była etykieta z napisem GS008. Mężczyzna wyrzucił urządzenie do śmietnika.

Po jakimś czasie do 22-latka przyszedł znajomy, którego odwiedziło dwóch mężczyzn, poruszających się szarym samochodem Kia Cee’d. W przypadku pomorskiej policji jest to popularny samochód szeroko pojętych „kryminalnych”. Mężczyźni przekazali koledze 22-latka, że ma on oddać podsłuch do mechanika – w przeciwnym przypadku czeka go piekło.

Rodzina mężczyzny wskazuje, że być może chodzi o namierzenie jednego z jego krewnych. Ma on do odbycia karę 20 miesięcy pozbawienia wolności, jednak żadne wezwanie do stawienia się w zakładzie karnym nie przyszło. Rzecznik KMP w Słupsku, komisarz Robert Czerwiński, uchylił się od odpowiedzi czy rzekomy podsłuch został zainstalowany przez policję

Czy policja może założyć podsłuch?

Zasadniczo do przeprowadzenia podsłuchu uprawnionych jest szereg podmiotów. Oprócz ustawy o usługach detektywistycznych istnieje jeszcze szereg niejawnych aktów prawnych, które regulują działania służb wywiadowczych. Wśród wspomnianego katalogu jest oczywiście ustawa o policji, która tej właśnie formacji nadaje szereg uprawnień, które są niezbędne do osiągania zakładanych celów.

Tak oto jednym z przypadków, kiedy podsłuch może być założony i przeprowadzony jest kontrola operacyjna, która wynika z art. 19 ustawy o policji.

Przy wykonywaniu czynności operacyjno-rozpoznawczych, podejmowanych przez Policję w celu zapobieżenia, wykrycia, ustalenia sprawców, a także uzyskania i utrwalenia dowodów, ściganych z oskarżenia publicznego, umyślnych przestępstw: […] gdy inne środki okazały się bezskuteczne albo będą nieprzydatne, sąd okręgowy może, w drodze postanowienia, zarządzić kontrolę operacyjną, na pisemny wniosek Komendanta Głównego Policji, Komendanta CBŚP albo Komendanta BSWP, złożony po uzyskaniu pisemnej zgody Prokuratora Generalnego, albo na pisemny wniosek komendanta wojewódzkiego Policji, złożony po uzyskaniu pisemnej zgody prokuratora okręgowego właściwego ze względu na siedzibę składającego wniosek organu Policji.

W skład wspomnianej kontroli operacyjnej  wchodzi szereg czynności, jak

  • uzyskiwanie i utrwalanie treści rozmów prowadzonych przy użyciu środków technicznych, w tym za pomocą sieci telekomunikacyjnych;
  • uzyskiwanie i utrwalanie obrazu lub dźwięku osób z pomieszczeń, środków transportu lub miejsc innych niż miejsca publiczne;
  • uzyskiwanie i utrwalanie treści korespondencji, w tym korespondencji prowadzonej za pomocą środków komunikacji elektronicznej;
  • uzyskiwanie i utrwalanie danych zawartych w informatycznych nośnikach danych, telekomunikacyjnych urządzeniach końcowych, systemach informatycznych i teleinformatycznych;
  • uzyskiwanie dostępu i kontrola zawartości przesyłek.

Jak widać, ustawodawca nie wymienia wprost, jakie dane i w jaki sposób mogą być pozyskiwane. Założenie podsłuchu, za zgodą sądu i w ramach kontroli operacyjnej jest legalne i może mieć miejsce w uzasadnionych przypadkach. Nie jest to jednak samowola funkcjonariuszy, tylko całkowicie zgodne z prawem działanie.

Kontrowersyjne jest jedynie (i zarazem niezbędne) niemal całkowite utajnienie takich działań. Osoba, od której zdobywa się informacje nie ma żadnego wglądu w zdobyty materiał dowodowy, a czasami nawet i sądy nie zdają sobie sprawy z tym, co się dzieje po wydaniu zgody na kontrolę operacyjną.

Innym zagadnieniem jest rosnąca popularność takich kontroli. Dla niektórych osób inwigilacja, która dotyka nas ze strony służb, wręcz przybiera na sile.