Nie każde śmiertelne potrącenie pieszego oznaczać musi odpowiedzialność karną, chociaż czasami decydują detale

Moto Zbrodnia i kara dołącz do dyskusji (49) 28.02.2021
Nie każde śmiertelne potrącenie pieszego oznaczać musi odpowiedzialność karną, chociaż czasami decydują detale

Paweł Mering

Czy każdy wypadek drogowy, którego skutkiem jest śmierć człowieka, stanowi przestępstwo i skutkuje odpowiedzialnością karną kierowcy? Oczywiście nie, chociaż społeczeństwo wolałoby chyba, by było inaczej.

Czy potrącenie pieszego to przestępstwo?

Wypadki drogowe stanowią zdarzenia, które budzą bardzo silne społeczne reakcje i odczucia. Mam wrażenie, że o ile w wypadku „pospolitych” zdarzeń drogowych funkcjonuje intuicyjnie rozumiana zasada winy, o tyle w wypadku, gdy śmierć ponosi człowiek (pieszy lub pasażer), odpowiedzialność kierowcy w tym społecznym rozumieniu jest raczej oczywista i niewątpliwa.

Wskazywałem na to w tekście dotyczącym relacji wypadku do zabójstwa. Potrącenie człowieka zazwyczaj budzi z jednej strony chęć ukarania, z drugiej zaś nierzadko pojawiają się nieco bardziej zdystansowane komentarze – gdy pieszy przyczynił się do wypadku – ale w dalszym ciągu zostaje jakaś wola ukarania: przecież zmarł człowiek.

Czy prawo karne realizuje ten społeczny postulat? To zależy. Prawo karne nie opiera się o tym, by wymierzyć karę komuś, kto jest związany z moralnie nagannym skutkiem, a u swoich fundamentów ma szereg zasad, w tym zasadę winy. Odpowiedzialności karnej podlega zatem ten, kto m.in. popełnia czyn zabroniony (nie „moralnie”, a wprost – w ustawie), a w chwili jego popełnienia można mu przypisać winę.

Tak też zbrodnia zabójstwa opiera się na tym, by sprawca wiedział, że świadomie zabija (albo godził się na to). Nieumyślne spowodowanie śmierci wymaga z kolei, by sprawca działał nieumyślnie, tj. przez lekkomyślność albo niedbalstwo.

Spowodowanie wypadku

Samo pozbawienie człowieka życia skutkuje zatem odpowiedzialnością karną jedynie wówczas, gdy jest przestępstwo. Do wypadków odnosi się art. 177 Kodeksu karnego, który stanowi, w §1, że

Kto, naruszając, chociażby nieumyślnie, zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, powoduje nieumyślnie wypadek, w którym inna osoba odniosła obrażenia ciała określone w art. 157, §1 podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Zaś w §2

Jeżeli następstwem wypadku jest śmierć innej osoby albo ciężki uszczerbek na jej zdrowiu, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

Odpowiedzialność sprawcy typowego wypadku drogowego, którego skutkiem jest śmierć człowieka – na przykład pieszego –  rozpatrywać się oczywiście będzie nie w świetle zabójstwa z art. 148 k.k. a najczęściej przestępstwa z art. 177 k.k..

Co badają śledczy i sądy?

Warto zwrócić uwagę na to, z czego składa się powyższy przepis. Do odpowiedzialności karnej za śmierć człowieka wskutek wypadku drogowego należy

  • naruszenie (także nieumyślne) zasad bezpieczeństwa
  • spowodowanie wypadku
  • skutek w postaci śmierci będącej konsekwencją wypadku

Warto wskazać, że skutek musi być nieumyślny, zaś samo naruszenie zasad może być zarówno umyślne, jak i nieumyślne. Chodzi o to, że kierowca może świadomie przekroczyć prędkość lub nie zastosować się do innych reguł, ale może to zrobić także nieumyślnie

Sprawca nie powinien jednak obejmować swoją wyobraźnią skutku w postaci śmierci, bo wypadek jest zdarzeniem losowym (abstrahując od tego, że skrajne sytuacje związane z potrąceniem pieszego są czasem kwalifikowane jako zabójstwo w zamiarze ewentualnym).

Trudne sprawy

Przy badaniu tego rodzaju spraw – jak śmiertelne potrącenie pieszego – konieczne jest szczegółowe zbadanie wszystkich okoliczności. Chodzi o to, by zbadać prawidłowość zachowania kierowcy na drodze (trzeźwość, stan techniczny pojazdu, prawidłowość reakcji, zachowanie po zdarzeniu) i stopień „przyczynienia się do winy” potrąconego pieszego.

W praktyce konieczne jest szczegółowe zbadanie wszystkich okoliczności zdarzenia. Istotne są takie niuanse, jak konkretne normy prawa drogowego. Wtargnięcie biegnącego pieszego na jezdnię nieoświetloną, z dala od przejść dla pieszych i skrzyżowań – oraz przy braku możliwości reakcji kierowcy, wespół z prawidłową jazdą – najpewniej poskutkuje uniewinnieniem oskarżonego.

Sytuację mogą zmienić jednak absolutne detale. Wystarczy, by kilka metrów dalej znajdowało się skrzyżowanie, by konieczność zachowania zwykłej ostrożności zamieniła się w konieczność zachowania szczególnej ostrożności – przy której tolerancja błędu kierowcy jest już znacznie mniejsza.

Czy potrącenie pieszego to przestępstwo? Śmiertelny wypadek drogowy nie musi skutkować odpowiedzialnością karną gdy kierowca zachowuje się zgodnie z prawem – nawet, gdy zareagował z lekkim opóźnieniem. Wszyscy jesteśmy ludźmi, a prawo karne nie jest barbarzyńskie. Warto jednak pamiętać, że przy naszej kulturze niebezpiecznej jazdy o błąd – wręcz detal – bardzo łatwo. A to już może sytuację oskarżonego zmienić diametralnie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *