Pułapka średniej arytmetycznej
Głównym winowajcą twojej frustracji jest średnia arytmetyczna. To wskaźnik bardzo wrażliwy na skrajności. Zacznijmy jak wiele żartów: do baru wchodzi 10 osób zarabiających po 5000 zł. Po niezwykle „skomplikowanych” obliczeniach matematycznych wychodzi, że średnia pensja wynosi 5000 zł. Cudnie, przynajmniej (póki co) odzwierciedla rzeczywistość. Teraz do baru wchodzi prezes banku z pensją 100 000 zł miesięcznie. Liczymy średnią z tej jedenastki siedzącej w barze. Suma wynagrodzeń wynosi 150 000 zł. Dzielimy ją przez 11 i otrzymujemy średnią arytmetyczną – 13 636 zł. Kompletnie oderwana od rzeczywistości. Średnia wzrosła, ale nikt nie stał się bogatszy. Powiedz tym ludziom z pensją 5000 zł, że średnio tyle zarabiają. Śmiech, kpina, kiwanie głową – całkowicie uzasadnione.
W skali całego kraju dzieje się podobnie. To, że w listopadzie 2025 roku GUS odnotował średnią krajową na poziomie 9078,16 zł brutto w sektorze przedsiębiorstw zatrudniających co najmniej 10 osób. Wzrost aż o 7,1% rok do roku. Imponujący wskaźnik, ale ma się nijak do tego, ile wielu ludzi rzeczywiście zarabia. Tak jak w tym barze, motorem napędowym wzrostu takich średnich są osoby zarabiające najlepiej, czyli prezesi, menadżerowie, dyrektorzy, specjaliści IT. To, że pomijamy w tym wskaźniku miliony osób pracujących w mikrofirmach, to kolejna kwestia.
Ile zarabia „środkowy” Polak?
Jeśli średnia to fikcja, to gdzie szukać prawdy? A gdyby tak wymyślić wskaźnik, który dzieli Polaków na dwie równe połowy: 50% zarabia mniej od niego i 50% więcej. To nic innego jak mediana, to ją zdecydowanie częściej widzi na koncie „typowy Kowalski”, a nie średnią arytmetyczną. Spójrzmy sobie na dane z czerwca tego roku, kiedy GUS opublikował więcej informacji.
Przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto – 8766,10 zł, a mediana 7138,25 zł. Ponad 1600 zł różnicy, średnia jest wyższa o 18%. Jeśli twoje wynagrodzenie porównujesz do mediany i widać, że zarabiasz poniżej niej, wiesz, że jesteś w dolnej połowie. Średnia natomiast twierdzi, że zarabiasz mniej niż „przeciętnie", ale to pojęcie jest w tym kontekście prawie bezużyteczne – bo zdecydowana większość zarabia mniej niż średnia. W czerwcu ok. 2/3 pracowników miało pensję poniżej średniej krajowej.
Gdzie „ukrywa się" najwięcej Polaków?
Jest jeszcze jeden wskaźnik, który mówi o zarobkach więcej niż byśmy się mogli spodziewać. Dominanta – najczęściej występująca wartość w zbiorze. Jeśli mamy w zbiorze wartości {2, 2, 2, 5, 10}, to dominantą jest 2. GUS nie podaje oficjalnej wartości dominanty, więc możemy podać ją jedynie w przybliżeniu. Jedno jest pewne – w przedsiębiorstwach zatrudniających 9 i mniej osób dominantą jest… pensja minimalna brutto, ponieważ jest ona również medianą w tej grupie. Wynagrodzenie minimalne stanowi 65,4% ogólnej mediany. Dla setek tysięcy pracowników, zwłaszcza w mniejszych miastach, normą nie jest zatem średnia, mediana, a po prostu ustawowe minimum. Zupełnie inaczej sytuacja wygląda w przypadku podmiotów zatrudniających powyżej 1000 osób (np. zagraniczne korporacje lub państwowe spółki-giganty), gdzie mediana wyniosła 8300 zł – aż 116,3% mediany ogólnej.
To kto zarabia aż tyle, by tę średnią wywindować? Tu z pomocą przychodzą decyle. Dzielą one społeczeństwo na 10-procentowe grupy. Aby znaleźć się w grupie 10% najlepiej zarabiających Polaków (9 decyl), o dziwo nie trzeba być multimilionerem. Mężczyzna zarabiający 14906,77 zł wyprzedzał 90% pozostałych mężczyzn. W przypadku kobiet kwota ta wyniosła 12761,00 zł. Aby zarabiać lepiej niż 80%, wymagana pensja w przypadku mężczyzn spada już do 11038,74 zł, a dla kobiet do 10228,75zł. Idąc dalej w dół dowiemy się, że 30% mężczyzn zarabia co najwyżej 5734,80 zł. To są realne wskaźniki, a nie średnia.
Średnia krajowa to w dużej mierze średnia metropolii. W Warszawie czy Krakowie zarobki są znacznie wyższe niż w reszcie kraju, co mocno zaburza ogólnopolski wynik. Gdybyśmy wyjęli z równania największe miasta, okazałoby się, że w wielu powiatach średnia pensja spada drastycznie, zbliżając się raczej do mediany lub wręcz płacy minimalnej.
Obserwuj nas w Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Obserwuj