1. Home -
  2. Finanse -
  3. Przedsiębiorcy z jednego z województw mogą zapomnieć o dotacji na kapitał obrotowy. Urzędnicy tłumaczą, że do wzięcia był bon - tyle, że w maju

Przedsiębiorcy z jednego z województw mogą zapomnieć o dotacji na kapitał obrotowy. Urzędnicy tłumaczą, że do wzięcia był bon - tyle, że w maju

Przedsiębiorcy w jednym z województw będą musieli pogodzić się z myślą, że nie będą mieli szans starać się o dotację na kapitał obrotowy. Co gorsze, jak utrzymują urzędnicy, o pomoc mogli się już ubiegać wcześniej - w programie, o którym prawdopodobnie wiedzieli tylko niektórzy i z którego pomoc wyczerpała się w trakcie jednego dnia.

Dofinansowanie do kapitału obrotowego poza zasięgiem przedsiębiorców z Małopolski

Informowaliśmy już na łamach Bezprawnika o województwach, w których dotacje dla samozatrudnionych, mikro- i małych firm na pewno zostaną uruchomione. W gronie województw, które nie deklarowały wprost uruchomienia programu, znalazła się Małopolska. Teraz już jednak wiadomo, że przedsiębiorcy z tego regionu nie będą mogli starać się o dofinansowanie do kapitału obrotowego.

Na stronie Regionalnego Programu Operacyjnego dla Małopolski można przeczytać, że

Co jednak ciekawsze, dalej czytamy że

Wychodzi więc na to, że mniejsi przedsiębiorcy mogli się wprawdzie ubiegać o pomoc, ale w ramach zupełnie innego programu - do którego nabór ogłoszono 7 maja. Jak zresztą informował nas jeden z czytelników, nabór rozpoczął się 7 maja i tego samego dnia się zakończył. Zarejestrowano wówczas ponad 4500 wniosków. Program był częścią tzw. Małopolskiej Tarczy Antykryzysowej - nie miał nic wspólnego z programem dotacji na kapitał obrotowy.

Oczywiście można się tylko domyślać, ilu przedsiębiorców z Małopolski nawet nie zdawało sobie sprawy z tego, że może ubiegać się o jakiś bon. Z kolei teraz, gdy dofinansowanie do kapitału obrotowego jest omawiane na łamach wielu portali i przedsiębiorcy mieli szansę dowiedzieć się o kolejnej formie pomocy, urzędnicy nie planują już żadnego wsparcia. To absurd, przez który może ucierpieć wiele firm. Urzędnicy proponują zamiast dotacji skorzystanie np. z pożyczki płynnościowej POIR.

Koronawirus ukazał jedną z największych wad polskiej administracji

Niestety, zarówno na szczeblu centralnym jak i regionalnym panuje chaos informacyjny - i nie chodzi tylko o dofinansowanie do kapitału obrotowego. Urzędnicy nierzadko przekazują sprzeczne lub niepełne informacje, a rządzący co chwilę zmieniają zdanie. Nie pomaga też to, jak obecnie wygląda tworzenie polskiego prawa. Ustawy i rozporządzenia są pełne luk i przepisów, które można zinterpretować niemal dowolnie.

W kontekście próby realnego wsparcia przedsiębiorców chaos informacyjny to jedna z największych wad polskiej administracji. Nierzadko uniemożliwia on firmom skorzystanie z pomocy - która przecież rzekomo była tworzona właśnie z myślą o nich.

Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi