1. Home -
  2. Nieruchomości -
  3. Polacy kupują drugi paszport. To ich polisa ubezpieczeniowa i plan B na życie

Polacy kupują drugi paszport. To ich polisa ubezpieczeniowa i plan B na życie

Luksus coraz rzadziej oznacza kolejne drogie auto w garażu. Wśród zamożnych osób rośnie zainteresowanie czymś znacznie mniej widowiskowym, ale potencjalnie dużo bardziej wartościowym – drugim obywatelstwem. To tzw. obywatelstwo ekonomiczne. Dlaczego warto mieć drugi paszport?

Możliwość uzyskania drugiego paszportu w zamian za inwestycje jeszcze niedawno wydawała się pomysłem rodem z filmu sensacyjnego. Dziś jest to normalny segment rynku migracyjnego, określany mianem citizenship by investment. Dla inwestora przekłada się to na m.in. łatwiejsze podróżowanie, możliwość prowadzenia biznesu w stabilniejszej jurysdykcji czy stworzenie planu awaryjnego na wypadek kryzysów politycznych lub gospodarczych w swojej ojczyźnie.

Dzisiaj już chyba wszystko jest na sprzedaż, nawet obywatelstwo

Jeszcze kilkanaście lat temu symbolem sukcesu była kolekcja luksusowych samochodów. Dziś jest nadal, ale przy okazji pojawia się jeszcze inne podejście do zarządzania majątkiem. Drugi paszport coraz częściej postrzegany jest jako element strategicznego planowania. Zaczyna pełnić więc funkcję polisy bezpieczeństwa – narzędzia dywersyfikacji ryzyka w świecie, który w ostatnich latach stał się wyraźnie mniej przewidywalny.

Zjawisko to przyspieszyło szczególnie po pandemii, kiedy wiele państw zamknęło swoje granice. Wtedy okazało się, że swoboda przemieszczania się – wcześniej traktowana jako coś oczywistego – może zostać ograniczona niemal z dnia na dzień.

Citizenship by investment opiera się na dość prostym mechanizmie

Kandydat inwestuje w gospodarkę jakiegoś kraju najczęściej poprzez darowiznę do funduszu państwowego lub zakup nieruchomości. Minimalne stawki inwestycji zależą od państwa i programu, ale zwykle zaczynają się, ostrożnie szacując, od 100–200 tys. dolarów.

Fundamentalną cechą tych programów jest ich legalność i formalny charakter. Cała ścieżka przebiega w ramach prawa, a uzyskane obywatelstwo ma taki sam status jak obywatelstwo nabyte przez urodzenie z rodziców będących obywatelami polskimi. Co więcej, w wielu jurysdykcjach nie jest wymagane zamieszkanie w danym kraju ani biegłe opanowanie języka obcego. Inwestor otrzymuje drugi paszport bez konieczności przeprowadzki. Mając podwójne obywatelstwo, lepiej jednak uważać podczas legitymowania się obcym paszportem.

Sprzedaż obywatelstwa ma już kilkudziesięcioletnią historię

Za pioniera współczesnych programów uchodzi Saint Kitts i Nevis, który umożliwił cudzoziemcom uzyskanie obywatelstwa w zamian za inwestycje. Kanada w latach 80. przyciągała inwestorów programem pobytowym, natomiast z czasem w Stanach Zjednoczonych to wiza EB-5 umożliwiła uzyskanie prawa stałego pobytu po zainwestowaniu co najmniej setek tysięcy dolarów. Ta wiza pozwoliła inwestorom oraz ich rodzin mieszkać i pracować w dowolnym stanie USA.

Malta zaoferowała paszport w zamian za wielusettysięczne darowizny dla państwa. Cypr zaproponował droższy model, w którym inwestycje, głównie w nieruchomości, sięgały 2 mln euro. Dominika, Grenada czy Saint Lucia kuszą niższymi progami wejścia. Czasami wystarczy donacja rzędu 200–300 tys. dolarów lub inwestycja w zatwierdzony projekt nieruchomościowy o podobnej wartości plus m.in. opłaty due diligence oraz prowizja dla pośredników w obrocie nieruchomościami. Warto wiedzieć, że Polacy kupują nieruchomości za granicą coraz chętniej — nie tylko jako inwestycję, ale i element długoterminowej strategii zabezpieczenia majątku.

Drugi paszport jako część szerszej strategii zarządzania ryzykiem

Obok drugiego obywatelstwa wśród zaprawionych w bojach inwestorów popularna jest koncepcja tzw. dywersyfikacji jurysdykcyjnej, polegająca na rozdzieleniu różnych aspektów życia pomiędzy kilka krajów. Co to oznacza? Przykładowo prowadzenie biznesu w jednym państwie, a przechowywanie kapitału w innym. Obywatelstwo jest wówczas zaledwie jednym z elementów układanki – swoistą polisą ubezpieczeniową na wypadek nieprzewidzianych zmian politycznych lub gospodarczych.

Firma, nieruchomości, konta bankowe i obywatelstwo pozostające w tej samej jurysdykcji to przykład niebezpiecznego zawężenia pola widzenia. W takiej sytuacji jedno zdarzenie polityczne może rozbić jednocześnie wszystkie obszary naszego życia. Warto też pamiętać, co grozi za ukrywanie dochodów — dywersyfikacja jurysdykcyjna nie może służyć jako narzędzie do unikania obowiązków podatkowych.

Citizenship by investment ma i zwolenników, i przeciwników

Programy promujące uzyskanie drugiego obywatelstwa w zamian za inwestycję mają i zwolenników, i przeciwników. Krytycy podnoszą argument, że obywatelstwo nie powinno być traktowane jako łatwy produkt dostępny dla najbogatszych, a przy okazji pojawiają się obawy o ryzyko wykorzystywania takich rozwiązań do ukrywania majątku czy unikania podatków.

W przypadku Unii Europejskiej sprzedawanie obywatelstwa państwa członkowskiego, a tym samym prawa do bycia obywatelem UE, stoi w sprzeczności z zasadą wzajemnego zaufania między krajami należącymi do wspólnoty. Swoją drogą, warto wiedzieć, jakie uprawnienia wynikają z posiadania obywatelstwa Unii Europejskiej.

Zwolennicy odpowiadają, że przy odpowiednich procedurach weryfikacyjnych – obejmujących kontrolę źródeł majątku i sprawdzanie historii kandydatów – takie programy wydają się ważnym źródłem dopływu kapitału w szczególności dla mniejszych gospodarek. Ci, którzy z kolei rozważają skrajnie odmienną ścieżkę — porzucenie jednego z posiadanych obywatelstw — powinni wiedzieć, jak zrezygnować z polskiego obywatelstwa, bo procedura nie jest ani prosta, ani szybka.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi