- Bezprawnik -
- Codzienne -
- Ustawodawca zamierza uregulować działalność kancelarii odszkodowawczych. Czemu jednak jest to potrzebne?
Ustawodawca zamierza uregulować działalność kancelarii odszkodowawczych. Czemu jednak jest to potrzebne?
W Sejmie ważą się w tej chwili losy ustawy, która ma uregulować działalność kancelarii odszkodowawczych. Biorąc pod uwagę jej dotychczasowe losy w Parlamencie możemy się spodziewać, że niebawem wejdzie ona w życie. O jej założeniach pisaliśmy już w Bezprawniku. Krytyka poszczególnych zapisów to zaś materiał na osobny artykuł. Czemu jednak działalność kancelarii odszkodowawczych stała się obiektem zainteresowania ustawodawcy? Co powoduje, że przez wiele osób traktowane są z równą przychylnością jak windykatorzy? Postaram się krótko naświetlić temat.

Za kancelariami odszkodowawczymi stoi pewna niewątpliwie szczytna idea. Wszyscy zgodzimy się zapewne, że poszkodowany w wypadku nie zawsze ma siłę, czas i zdrowie dochodzić swoich praw. Dodatkowo nie każdy obywatel prawo zna i potrafi korzystać z przysługujących mu w danej sytuacji możliwości. Dlatego dobrym pomysłem wydaje się oddanie tych kwestii ekspertowi, który zajmie się reprezentowaniem naszych interesów.
Czyli właściwie czym?
Podstawowe zadania kancelarii odszkodowawczej to ustalenie podmiotu zobowiązanego do zapłaty odszkodowania. Następnie w porozumieniu z klientem - a praktyce na podstawie udzielonego przezeń pełnomocnictwa - kancelaria rozpoczyna walkę o odszkodowanie. Na tym etapie formalnie zostają zgłoszone roszczenia. Później następują negocjacje z ubezpieczycielem lub innym podmiotem odpowiedzialnym. Jeśli uda się uzyskać porozumienie sprawa jest prosta. Gorzej, jeśli sprawa trafia na drogę sądową. Wówczas zwyczajowo kancelaria podejmuje się reprezentowania interesów klienta. Z reguły dbają też o postępowania apelacyjne, reklamacje i egzekwowanie wypłaty odszkodowań.
Wszystko pięknie, w czym zatem problem?
Przede wszystkim w tym, że kancelarie pobierają opłaty za swoje usługi. Samo w sobie nie jest to niczym dziwnym, jednak wysokość takiego honorarium często jest przesadna. Druga kwestia, to żerowanie na nieświadomości klienta. Przedstawiciel kancelarii zjawia się z u poszkodowanego z umową, która od razu wskazuje spodziewaną wysokość odszkodowania. Dla osoby załamanej po wypadku - a często nawet utracie bliskiej osoby - to bardzo wygodne. Zwłaszcza, że następnie taka właśnie suma jest jej wypłacana. Niestety, kancelarie nie zawsze - a wręcz nieczęsto - informują, jak jest realnie uzyskana kwota z uwzględnieniem ich prowizji. Średnio jest to między 15 a 25%. Czy to dużo? To już każdy powinien ocenić sam. Jeszcze kilka lat temu prowizje w wysokości 30-50% nie stanowiły wyjątku. A i dzisiaj możemy je spotkać, zwłaszcza w przypadku kancelarii najswobodniej balansujących na krawędzi etyki.
I tu pojawia się drugi zarzut - dotyczący marketingu
Jak wspomniałem - działalność kancelarii odszkodowawczych dotyczy najczęściej osób mocno rozbitych zaistniałym wypadkiem. I wówczas zjawienie się eleganckiego i uśmiechniętego pracownika z gotową umową zdaje się wybawieniem. Tak samo, kiedy w szpitalu (a niekiedy nawet karetce) zobaczymy ulotkę lub plakat reklamujący usługi takiej kancelarii. Niestety rzetelność takiej informacji pozostawia niekiedy wiele do życzenia. Nie twierdzę tutaj, żę wszystkie kancelarie odszkodowawcze prowadzą nieetyczną działalność. Jednak na pewno przed skorzystaniem z ich usług warto zadać kilka podstawowych pytań i nie decydować się na to pod wpływem silnych emocji. Przynajmniej do czasu, kiedy zobaczymy, co przyniosą nowe regulacje tego sektora rynku.
zobacz więcej:
04.05.2026 15:47, Mateusz Krakowski
04.05.2026 14:56, Aleksandra Smusz
04.05.2026 14:02, Edyta Wara-Wąsowska
04.05.2026 13:19, Marcin Szermański
04.05.2026 12:33, Marcin Szermański

Producent przyznaje, że popsuł zdalnie sprzęt, a Media Expert i tak odrzuca reklamację. Klient walczy o 388 zł
04.05.2026 12:28, Mariusz Lewandowski

Stella McCartney w H&M już 7 maja. Spekulanci handlujący na Allegro zacierają ręce, ale mogą się przeliczyć
04.05.2026 11:45, Aleksandra Smusz
04.05.2026 10:54, Edyta Wara-Wąsowska

Pracują tylko 16 godzin tygodniowo w biurze. Ten zawód ma przywilej, o jakim większość Polaków nie ma pojęcia
04.05.2026 10:04, Aleksandra Smusz
04.05.2026 9:08, Marcin Szermański
04.05.2026 8:33, Edyta Wara-Wąsowska
04.05.2026 7:35, Aleksandra Smusz
04.05.2026 7:06, Aleksandra Smusz

Przypadkowe oddanie butelki nieobjętej systemem kaucyjnym to nie przestępstwo. Gorzej jak zrobisz to specjalnie
03.05.2026 12:44, Rafał Chabasiński
03.05.2026 12:39, Marcin Szermański
03.05.2026 12:18, Piotr Janus
03.05.2026 12:07, Aleksandra Smusz
03.05.2026 12:00, Jakub Kralka
03.05.2026 7:31, Rafał Chabasiński
02.05.2026 19:22, Rafał Chabasiński

Państwo zachęcało Polaków do elektryków, a potem zatrzasnęło drzwi. Budżet wyczerpany trzy miesiące przed czasem
02.05.2026 18:15, Joanna Świba
02.05.2026 17:10, Joanna Świba
02.05.2026 16:07, Marcin Szermański

Taksa notarialna to nie cennik z kamienia. Można zejść nawet do symbolicznej kwoty, ale notariusz sam tego nie zaproponuje
02.05.2026 15:13, Miłosz Magrzyk
02.05.2026 13:55, Piotr Janus
02.05.2026 12:48, Marcin Szermański

Jest jeden powód, dla którego Izrael może odmówić wydania prezesa Zondacrypto. Rząd robi co może, by mu pomóc
02.05.2026 11:44, Rafał Chabasiński
02.05.2026 11:01, Rafał Chabasiński





















