Minie sporo czasu, zanim e-rejestracja obejmie wszystkie świadczenia ambulatoryjne
Cyfryzacja państwa postępuje. Dotyka także ochrony zdrowia. Wielkimi krokami zbliża się start centralnej e-rejestracji. Cóż to takiego? To specjalna usługa, która umożliwi nam zapisywanie się przez internet na badania i wizytę u lekarza specjalisty.
Pilotaż programu trwa od sierpnia 2024 r i obejmuje cytologię oraz mammografię, a także pierwszą wizytę u kardiologa. Od 1 stycznia zmieni się jednak jeden ważny element. E-rejestracja stanie się obowiązkowa dla placówek medycznych. Będą musiały miały obowiązek zgłaszać terminy na te konkretne badania lub konsultację do systemu i zapisywać pacjentów w systemie.
Ktoś mógłby w tym momencie stwierdzić, że badań objętych programem jest trochę mało. To prawda. Stopniowo objęte e-rejestracją zostaną objęte także inne świadczenia. Z dniem 1 sierpnia 2026 r. włączone do systemu zostaną także:
- leczenie chorób naczyń,
- chorób zakaźnych,
- endokrynologia,
- hepatologia,
- immunologia,
- nefrologia,
- neonatologia,
- leczenie gruźlicy i chorób płuc, w tym poradnie mukowiscydozy.
Wszystkie świadczenia ambulatoryjne planowo mają być włączone do e-rejestracji w 2029 r. W tym momencie warto wspomnieć, że prezydent Karol Nawrocki ustawę faktycznie wdrażającą całą reformę podpisał dopiero w listopadzie tego roku.
Dla pacjentów to potencjalna wygoda, dla przychodni dużo nowych obowiązków
Z punktu widzenia pacjenta na razie nie zmienia się zbyt wiele. E-rejestracja pozwoli nam zapisać się na wizytę u lekarza specjalisty z obsługiwanych specjalności za pośrednictwem Internetowego Konta Pacjenta na stronie pacjent.gov.pl oraz przez aplikację mobilną mojeIKP. Będziemy także mogli zmieniać terminy już umówionej wizyty albo ją odwołać. Powinniśmy także pamiętać, że za pomocą IKP albo MojeIKP umówimy się jedynie na pierwszą wizytę.
Cały proces ma być stosunkowo prosty. Jeżeli nie mamy wolnego terminu, to trafimy do wirtualnej ogólnopolskiej poczekalni i będziemy czekać, aż zwolni się taki, który będzie odpowiadać naszym preferencjom dotyczącym miejscowości, dnia oraz godziny. Wówczas zostaniemy automatycznie zapisani na wizytę. System ma nawet nam o niej przypomnieć z wyprzedzeniem za pomocą SMS-a albo powiadomienia w aplikacji.
E-rejestracja pozwoli także pacjentowi zarządzać swoimi wizytami i terminami u różnych lekarzy różnych specjalności. Oczywiście stanie się tak wtedy, gdy system obejmie więcej rodzajów świadczeń.
O wiele bardziej drastyczne zmiany czekają świadczeniodawców. Powód jest prosty: centralna e-rejestracja stanie się dla nich rozwiązaniem obowiązkowym. Od 1 czerwca 2026 r. placówki będą musiały przekazywać do centralnej e-rejestracji harmonogramy na następne trzy miesiące, a niewywiązanie się z tego obowiązku wstrzyma wypłatę pieniędzy z NFZ. Od 1 lipca wymogi jeszcze bardziej się zaostrzą. Fundusz będzie płacił wyłącznie za świadczenia umówione w systemie.
Na koniec należy podkreślić, że e-rejestracja nie będzie obowiązkowa dla pacjentów. Ci w dalszym ciągu będą mogli się umawiać na wizytę w tradycyjny sposób. Po prostu obowiązek wpisania ich do systemu spadnie na świadczeniodawcę.
Obserwuj nas w Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Obserwuj