Marku, nie masz racji. Eksmitowanie najemców-okupantów to przywrócenie choć odrobiny szacunku dla prawa własności

Codzienne Gorące tematy dołącz do dyskusji (367) 11.08.2017
Marku, nie masz racji. Eksmitowanie najemców-okupantów to przywrócenie choć odrobiny szacunku dla prawa własności

Jakub Kralka

Marku Krześnicki, Bezprawnik to grupa blogerów o różnych poglądach (choć niektórzy czytelnicy nadal tego nie dostrzegają, twierdząc, że linia redakcyjna jest jednolita). Ale chyba jeszcze nigdy nie nie zgadzałem się z Tobą tak bardzo, jak przy Twoim dzisiejszym tekście, który zatytułowałeś „Eksmisja plus„. 

Mam świadomość, że ścierają się tutaj dwie wrażliwości. Twoja – lewicowa, moja – neoliberalna. Możemy mówić jednym głosem, kiedy rząd próbuje niszczyć polskie sądownictwo czy ośmieszać nas na arenie międzynarodowej. Ale z całą pewnością nie będę oponował, kiedy prawicowy (choć raz nie tylko z bogobojności i nazwy) rząd przywraca elementarne znaczenie prawu własności.

W swoim felietonie roztaczasz brutalne scenariusze o ciężarnych kobietach, które będą wyrzucane na bruk. To prawda, przykra sprawa. Ale, tak między nami, czy naprawdę sądzisz, że w Polsce istnieje aż tylu wynajmujących-socjopatów, którzy wyrzucają kogoś z mieszkania tylko dlatego, że niebawem urodzi dziecko?

Otóż nie. Wynajmujący generalnie rzadko, bardzo rzadko rezygnują z umowy najmu. Jeszcze rzadziej robią to „nagle”. Jeżeli do rozwiązania umowy dochodzi, to najczęściej dzieje się tak z winy najemcy, który daje wynajmującemu realny powód. Zalega z czynszem, demoluje mieszkanie, naprzykrza się sąsiadom. Głęboko wierzę, że sytuacje, w których ktoś wyrzuca najemcę z mieszkania wyłącznie „z nudów” są zjawiskiem głęboko marginalnym. A skoro ktoś daje wyraźne powody do rozwiązania umowy najmu?

Najemcy okupanci realnym problemem dla Polaków

Twoja lewicowa wrażliwość być może rozczula się nad matką będącą w ciąży. Moja neoliberalna wrażliwość rozczula się nad kimś, kto ciężko pracował, by kupić mieszkanie, a następnie czerpać z niego korzyści. Nie ma w tym niczego niesprawiedliwego.

Niesprawiedliwe, a takie historie czytam w zasadzie codziennie, jest natomiast to, że przez długi czas wynajmujący stawali się zakładnikami swoich lokatorów, którzy nie chcieli płacić czynszu i odmawiali wyprowadzki, zaś upośledzone narzędzia prawne nie pozwalały na doprowadzenie stanu do sprawiedliwej sytuacji w rozsądnym terminie. Co więcej, taki wynajmujący nie tylko nie zarabiał, ale wręcz stawał się fundatorem lokalu, czynszu i opłat. Czy to nie była sytuacja patologiczna?

Co więcej, to nie była jedna i wybiórcza historia. Myślę, że każdy w naszym otoczeniu zna osobę z podobnym problemem, jest ich pełno w internecie, co pozwala już podejrzewać pewną notoryczność zjawiska. Marku, Twoja lewicowa wrażliwość to jedno, a doświadczenie życiowe to drugie. Znasz doskonale, przecież, pokolenie horych curek. Sam chyba opisywałeś historię pani, która zajęła „krótko mówiąc jednym słowem po prostu pustostan„.

To nie trudna sytuacja życiowa, to kwestia mentalności. I do tej pory niesprawiedliwe polskie prawo chroniło tę mentalność. Dlatego nowelizacja PiS-u, jakkolwiek rzadko przychodzi mi pisać te słowa, jest dobra. I zapewniam Cię – normalni, uczciwi najemcy nie będą trafiali na bruk częściej, niż miało to miejsce do tej pory.

Proszę nam zbudować wielki dom za 300 tys. zł mamy horom curke

367 odpowiedzi na “Marku, nie masz racji. Eksmitowanie najemców-okupantów to przywrócenie choć odrobiny szacunku dla prawa własności”

  1. Panie Jakubie – niestety dla Pana i stety dla Polaków, których nie stać na własne mieszkanie, ani na kredyt chroni ich ustawa o ochronie praw lokatorów. Jak już pisałem w innych komentarzach, uważam że prawna możliwość eksmisji na bruk jest skrajnie niehumanitarna i w naszej bogatej europejskiej cywilizacji nie do pomyślenia. Najem okazjonalny oprócz oświadczenia o poddaniu się eksmisji wymusza oświadczenie osoby trzeciej o przyjęciu do swojego lokalu eksmitowanego – uważam to za minimum przy zabezpieczeniu podstawowych interesów lokatora. W prawie karnym mamy takie pojęcie jak stan wyższej konieczności. W tym przypadku mamy kolizję dobra ekonomicznej korzyści właściciela mieszkania (rentierów) i dobra zaspokojenia podstaowych potrzeb mieszkaniowych najuboższych obywateli, których nie stać często na najem rynkowy lub z powodu zdarzeń losowych muszą przestać płacić czynsz. W tej kolizji powinniśmy skupić się na tych najuboższych i zrozumieć zasadność przepisów z UoOPL. W przeciwnym razie będziemy pogłębiać w Polsce różnice społeczne, ubóstwo i bezdomność. Jeżeli Pan, Panie Jakubie jest za tym, aby nasze dworce zapełniły się ludźmi, którzy bynajmniej nie czekają na pociąg to zakrawa to o brak wrażliwości społecznej. Państwo powinno dawać właścicielom mieszkań inne instrumenty niż eksmisje na bruk – przede wszystkim pomagać gimną i miastom zwiększać zasób lokali komunalnych, aby móc skutecznie realizować wyroki sądów, dawać możliowści restrukturyzacji długów…itd. Dach nad głową to jedno z podstawowych dóbr, kótre jest ściśle związane z naszym człowieczeństem i godnością. Bez niego człowiek nie jest w stanie wyjść z kryzysowej sytuacji, dlatego niestety nie mogę się zgodzić z Pańskim „neoliberalnym” podejściem, choć chyba tutaj bardziej by pasował bardziej pejoratywny przymiotnik.

    • Trzeba być śmieciem ludzkim aby nie było kogoś stać na wynajem mieszkania durne 500zł to jest nic grosze a jak ciebie nie stać to wydupiaj mieszkać w kartonie.

      • Trzeba być śmieciem ludzkim, aby pisać takie komentarze. Zastanawiające, jak łatwo niektórym przychodzi oceniać innych tylko na podstawie posiadania. Zgodnie z tą logiką zapewne sam jesteś śmieciem, wszak pewnie daleko ci do najzamożniejszych miliarderów.

        • Nie można ludziom na siłę odbierać miejsca do życia, a najemcy nie płacąc czynszu robią to. W ten sposób zawłaszczają sobie cudzą własność. Jakim trzeba być człowiekiem żeby nie dotrzymywać zawartej umowy i wprowadzać wynajmującego w długi? Takim pijawkom należy się miejsce pod mostem i nie ma na to żadnego wytłumaczenia.

          • Ależ nie zaprzeczam, że tego typu zachowania najemców są niedopuszczalne. Jednak używanie tego typu słownictwa uważam za chamstwo, na które nie powinno być przyzwolenia.

            Sprawa nie jest czarno-biała, ale bądź co bądź przy eksmisji powinna być brana pod uwagę sytuacja życiowa najemcy – tego chyba w tym projekcie zabrakło. Państwo powinno zapewniać lokal zastępczy, szczególnie osobom w bardzo trudnej sytuacji życiowej. Wyrzucenie na bruk nie zawsze jest dobrym rozwiązaniem – zwiększa to ilość przestępców, bezdomnych i żebraków.

          • Nie powinna. Jak nie stać na mieszkanie, nie ma mieszkania. Proste i kapitalistyczne. Dla bezdomnych są fundacje, a nie prywatni najemcy.

    • „uważam że prawna możliwość eksmisji na bruk jest skrajnie niehumanitarna i w naszej bogatej europejskiej cywilizacji nie do pomyślenia.”

      Nasza bogata europejska cywilizacja została zbudowana pracą i oszczędzaniem, a nie rozdawnictwem. Bogactwo tej cywilizacji nie jest dane na zawsze. Taka polityka przybliża nas do trzeciego świata.

      „Dach nad głową to jedno z podstawowych dóbr, kótre jest ściśle związane z naszym człowieczeństem i godnością.”

      … i dlatego z pewnością zgodzi się Pan odmówić sobie nowego telewizora, samochodu czy gofra na urlopie, żeby zasilić budżet organizacji charytatywnej, która ten dach sfinansuje. Ale właścicieli proszę zostawić w spokoju

      • Proszę Pana – brak dostarczenia lokalu socjalnego przez miasto lub gminę na czas daję możliwość o ubiegania się o odszkodowanie. Także wynajmujący nie jest pozostawiony sam sobie. Poza tym wciąż ma do swojej dyspozycji rygor najmu okazjonalnego, ale rozumiem, że jak nie chce spełaniać formalności z tym związanych to zna prawo i bierze na siebie pełną odpowiedzielność. Ponad to – w najmie prywatnym rzadko się trafiają lokatorzy, którzy się nie wyprowadzają. Ta sytuacja tyczy się raczej właścicieli kamienic mieszkalnych, które albo odzyskali w postępowaniu zwrotowym albo kupili świadomie razem z lokatorami. Tak więc stają Państwo w obronie bizesmenów, którzy skupują kamienice z lokatorami, a potem bezczelnie je z nich czyszczą dla własnego zysku. Myślę, że te interesy chronią nowe przepisy, interesy deweloperów, którzy będą mieli teraz zielone światło do wyczyszczenia kamienicy z lokatorów, którzy tam byli z dziada/pradziada i ich sprzedaż z dużym zyskiem.

        • „Tak więc stają Państwo w obronie bizesmenów, którzy skupują kamienice z lokatorami, a potem bezczelnie je z nich czyszczą dla własnego zysku.”

          Lepiej bym tego nie ujął. Może zamiast „bezczelnie” użyłbym słowa „pełnoprawnie” lub „zgodnie z umową”. Podpisując umowę najmu należy być gotowym, że jej postanowienia zostaną kiedyś zrealizowane, w końcu po to są umowy. I zadbać o to, żeby warunki umowy nam odpowiadały.

          • A to nie jest tak, że prawo jest ważniejsze od umowy i jak ten kamienicznik podpisuje umowę najmu to powinien być ogarnięty i sprawdzić prawa lokatorskie? To nie jest tak, że Ziobro wyskakuje spod łóżka i wymyśla, że nie możesz usunąć lokatora. To prawo istnieje.

            Ja tu nie chcę bronić lokatorów, ale właściciele mieszkań też nie grzeszą inteligencją w tym wypadku. Jak na moje darwinistyczne podejście do socjoekonomii to oni po prostu przegrali.

    • Skoro masz takie poglądy, w których to mówisz o rozdawnictwie, chcesz poświęcać CZYJEŚ mienie (bo jak mniemam, swojego mieszkania, które tym bardziej wynajmujesz komuś nie posiadasz), CZYJĄŚ ciężką pracę na samo mieszkanie i CZYJĄŚ ciężką pracę żeby to mieszkanie z takimi, przepraszam za wyrażenie, gnidami i pijawkami utrzymywać, i, jak to ująłeś w komentarzu pod innym postem, który pozwolę sobie przytoczyć:

      „Uważam, że takim ludziom należy się większa ochrona, przynajmniej w postaci zapewnienia im dachu nad głową kosztem lekkiej ingerencji w dobro własności prywatnej. ”

      mówisz o zwiększeniu ochrony dla najniższej kasty społeczeństwa (którą de facto uważam za kastę, która to nie potrafi sobie poradzić w życiu z niczym, skoro nie stać ich chociaż na część opłat najtańszego wynajmu) (co swoją drogą jest dziwne, bo przecież skoro chcecie tej równości, to dlaczego chcecie większej ochrony dla biedoty i patologii?), to mam dla Ciebie propozycję – skontaktuj się z ludźmi, których taki problem dotknął i sfinansuj bądź zwróć im poniesione przez nich koszty. Wszyscy będą szczęśliwi – właściciel, z racji braku konieczności utrzymywania takich pijawek ze swojej kieszeni, i Ty, bo uaktywni Ci się jakiś niezrozumiały dla mnie tryb chorej, lewackiej empatii.

      • „skoro chcecie tej równości, to dlaczego chcecie większej ochrony dla biedoty i patologii?” – ponieważ pozostawienie ich bez ochrony zwiększy podziały w społeczeństwie, zwiększy wykluczenie i zmniejszy przez to porządek publiczny. To tak jakby zamiast resocjalizować wszystkich przestępców wysyłać na karę śmierci. Proszę zrozumieć, że zostawienie ludzi na ulicy spowoduje wzrost przestępszości i mniejszy porządek publiczny.

        Ponad to – w najmie prywatnym problem z zalegającymi lokatorami to marginalny procent. Bardziej to się tyczy „deweloperów” czy innych firemek, które skupują mieszkania z lokatorami, czyszczą ich (aktualnie nękając niezgodnie z prawem) żeby następnie sprzedać te mieszkania z dużym zyskiem. Oprócz tego także właścicieli kamienic mieszkalnych, którzy od zarania dziejów są wynajmującymi lub odzyskali te kamienice w postępowaniu zwrotowym. Także próbuję Panu pokazać, że taka regulacja raczej uderza w jednostkowego obywatela, a dba o interesy nie jednostkowych obywateli co wynajmują swoje mieszkania studentom, lecz cynicznym biznesmenom, dla których liczy się zysk, a krzywda ludzka jest obojętna.

        W dodatku jest najem okazjonalny – jeżeli ktoś chce mieć pewność, że lokator się wyprowadzi to może zastosować się do tego rygoru najmu.

        • Podziały w społeczeństwie istnieją od zawsze, taka jest naturalna kolej rzeczy – wynika to z tego, że różni ludzie mają różne ambicje, nabywają różne umiejętności, mają różne predyspozycje. Taka jest naturalna kolej rzeczy, a tylko głupcy (bez urazy, nie jest to skierowane personalnie) chcą kwestionować naturę. Słuszność kary śmierci to osobny wątek, a wzrost przestępczości rośnie wprost proporcjonalnie do wzrostu ograniczania wolności jednostki. Podaję tutaj przykład vide możliwość posiadania broni. Rzadko słyszałem o włamaniach czy napadach w Teksasie.

          Jeśli chodzi o najem prywatny – nawet, jeśli jest to marginalny procent, to nadal pozostawała świadomość, że problem istnieje, a co sprytniejsze pijawki potrafiły takie rzeczy wykorzystywać. Abstrahując już od najmu prywatnego – wszystkie te czynności wykonywane są zgodnie z umowami najmu bądź sprzedaży, takie jest życie i na takie warunki lokatorzy podpisując umowy się zgodzili. Tłumaczenie typu „nie zdawałem sobie sprawy że ktoś może mi tak zrobić” jest co najmniej żałosne, może świadczyć jedynie o braku edukacji osoby zgadzającej się na warunki umowy. Zazwyczaj niestety jest to brak edukacji w zakresie czytania ze zrozumieniem, które realizowane jest na poziomie szkoły podstawowej.

          • > Podaję tutaj przykład vide możliwość posiadania broni. Rzadko słyszałem o włamaniach czy napadach w Teksasie.

            Hahahaha!

          • Ja z kolei stoję po drugiej stronie barykady i sądzę, że to wynajmujący nie mają pojęcia o obowiązującym prawie albo je mają i wykorzystują cynicznie niewiedzę lokatorów. Przywłaszczają sobie kaucję, wchodzą siłowo do mieszkań, siłowo wyrzucają lokatorów, pozbawiają ich ogrzewania w okresach zimowych. Piszą fundamentalnie niezgodne z prawem umowy, bo wiele klauzul tam jest istotnie naruszających prawo posiadania najemców, a także ich prawa z ustawy o ochronie praw lokatorów. Cały nasz porządek prawny chroni słabszych, patrz konsumenci, dlatego nie rozumiem takiego entuzjazmu kiedy ma chronić silniejszych -> deweloperów, biznesmenów, spółki od sprzedaży nieruchomości; wszystko kosztem tych najsłabszych.

          • > Cały nasz porządek prawny chroni słabszych, patrz konsumenci, dlatego nie rozumiem takiego entuzjazmu kiedy ma chronić silniejszych

            Może dlatego, że istnieje art. 32 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, który mówi, że wszyscy obywatele są równi wobec prawa. Jeśli istotnie jest tak jak mówisz, że prawo dyskryminuje silniejsze lub słabsze jednostki, to jest to prawo niezgodne z konstytucją.

            Trudno w tej sytuacji mówić również o ochronie „silniejszych”. „Silniejszym” po prostu oddaje się to co im się należy, czyli ich mieszkania, których są właścicielami. Równie dobrze można powiedzieć, że jak złodziej kradnie pieniądze, to nie powinien być za to karany. W końcu biedniejszy (słabszy) kradnie bogatszemu (silniejszemu) – a cały „porządek prawny” chroni słabszych. Zgodnie z lewacką logiką, ten złodziej przeznaczy skradzione pieniądze na potrzeby wyższego rządu, niż bogaty, który podstawowe potrzeby ma już zabezpieczone.

          • Jedni i drudzy potrafią tak kantować. W jednym i drugim przypadku jest to margines. Tylko o wynajmujących robiących najemców w żabę jest głośniej, bo ci idą ze swoimi problemami do mediów.

        • Trzeba karać patologię, a nie dogadzać jej, aby siedziała cicho. Ale karanie solidnymi karami oczywiście be, bo przecież „normalny mandat jest dla nich zbyt duży i sobie nie poradzą”.
          Podział w społeczeństwie jest zaś naturalny. Są osoby silniejsze, słabsze, mniejsze, większe, inteligentniejsze, mądrzejsze, bardziej sprawne, interesujące się tym, tamtym. Do każdej takiej osoby należy podchodzić indywidualnie, dając mu możliwość rozwoju i własnych decyzji. Nie można np. w edukacji mieszać osób inteligentnych z głąbami, bo to jedynie obniża poziom tych inteligentnych, aby głąby mogły się czegoś uczyć. Tak samo jest z najmem. Możliwość oszukiwania wynajmującego prowadzi do sytuacji, gdzie obniża się ogólny poziom mieszkań, osoby wynajmujące są bardziej nieufne i narasta w konsekwencji niechęć do biedniejszej części, choćby wielu z nich było uczciwych
          Lokatorzy zgadzają się na warunki najmu dobrowolnie, więc to ich sprawa czy podpisują coś korzystnego dla siebie, czy nie. Nie „cynicznego biznesmena”.

          • Aha. Czyli witamy w świecie dzikiego kapitalizmu i darwinizmu ekonomicznego. Aż chciałoby się zacytować Dr Misia „Ten kto ma dużo, będzie miec duzo więcej. A kto nic nie temu wszystko zabiorą. Tak powiada Pismo”. Sztuczne oddzielanie bogatych i biednych nie pomoże w rozwoju.

          • Nie, każdy będzie miał tyle ile sam zdobędzie. Tym jest kapitalizm. W tym przypadku mówimy o dwóch stronach, które dobrowolnie zgadzają się na umowę, dlaczego tylko bogatsza strona ma jej przestrzegać?

          • Przeczytaj proszę co napisałeś. Zastanów się. Nikt nie mówi o tym, że najemcy mogą łamać prawo i umowę. Ale prawo jest od obrony ludzi, a nie interesów. Tak, powinna być opcja eksmisji. Ale pod pewnymi warunkami: 1)Nie wyrzucaj na bruk(w tym momencie jeśli gmina nie da tej osobie mieszkania to będzie ci płaciła za lokatora czynsz) 2)Niech eksmisja będzie po decyzji jakiegoś organu(teraz jest to sąd, w eksmisji+ to deweloper[na pewno będzie bezstronny, na pewno]). Mieszkanie dla młodych może nie było idealne, ale stawiało na danie młodym rodzinom mieszkań. Eksmisja+ to program dla wielkiego biznesu(hej, damy wam grunty po okazyjnej cenie, a wy dajcie 10% zniżki dla wynajmujących)

          • to będzie ci płaciła za lokatora czynsz

            Czyli tak naprawdę każdy będzie płacił na szkodnika oprócz szkodnika.
            Przede wszystkim to prawo jest ustalane, aby powstał pewien porządek i aby tego porządku chronić. Prawo powinno chronić zarówno ludzi, jak i przedsiębiorstwa.
            Dlaczego takiej osoby nie można wyrzucić? Przecież do niczego się nie nadaje. Mamy być zakładnikami patologii, bo jak wyjdzie na dwór to nie będzie wojen domowych i nieprzespanych nocy sąsiadów, a agresywny bezdomny? Od tego też powinno być prawo, aby później takie osoby karać.
            Młode rodziny mają szanse mieć mieszkanie nawet bez programów socjalnych. Wystarczy na nie zapracować. Każda legalna praca wystarczy, aby opłacić pokój w jakimś prywatnym mieszkaniu.

          • Ale dwutygodniowy okres od terminu zapłaty to trochę tak mało, nie sądzisz? Jak stracisz w złym momencie pracę (i nie masz oszczędności, bo masz dwadzieścia parę lat) to zanim znajdziesz coś co nie jest kasą w biedronce to jesteś na bruku. Jeżeli zachorujesz na coś i musisz wydać większość pieniędzy na leki/operację to z czego zrezygnujesz? Z jedzenia? Nie mówiąc o tym, że każdą osobę która ma problemy finansowe od razu nazywasz patologią, szkodnikiem i osobą bezużyteczną. Brawo.

          • To poszedłbyś nawet do mało opłacalnej pracy na tę chwilę jeśli nie miałbyś oszczędności, rodziny, czy znajomych. Ewentualnie dogadałbyś się z właścicielem, że zapłacisz mu później. Uwierz dla takiej osoby poczekać miesiąc jest łatwiej, niż szukać kolejnego lokatora.
            Tak, jeżeli ktoś nie ma na podstawowe mieszkanie, to znaczy, że nie może znaleźć sobie chociaż najsłabiej płatnej pracy i nie ma znajomych, czy rodziny, aby mu ktoś pomógł na chwilę i wydaje się dla nich tak niewiarygodny, że nawet mu nie pożyczą, to podchodzi pod pewną patologię

          • Ale mówimy tu o programie mieszkanie+. Deweloper nie będzie miał problemów z nowym lokatorem. Bo u niego w kolejce czeka już 10. Jak trafisz na takiego, który cię widzi jako kolumna w excelu to nie będzie dyskutował, tylko dnia 02(bo 01 ci upływały 2 tygodnie) będziesz bezdomny. Jak jesteś chory to też nie będziesz mógł pracować. Więc twój argument o pójściu na kasę jest bez sensu. A co do tego, że nikt z znajomych(nie mówię już o tym, że oni też mają swoje zobowiązania i niekoniecznie ci pożyczą(nagle!) tysiąc złotych. Nie mówiąc o typowej dla wielu z nas chęci do pomocy innym. Bo przecież w wyścigu szczurów albo biegniesz z grupą albo giniesz i wszyscy momentalnie o tobie zapominają. Może nawet cię nazwą patologią.

          • To jest wiele innych mieszkań, czy nawet pokoików wynajmowanych przez starsze osoby, dla których mieszkanie robi się zbyt duże. Nawet jeśli masz dobrych znajomych lub chociaż zwyczajną rodzinę, to w czasie choroby cię ktoś przygarnie do małego pokoju i pomoże ci jak będzie umiał.

          • A jak nie masz? Bez przerwy zakładasz, że świat dzieli sie na ludzi jak ty(normalna rodzina, przyjaciele) i na patologię. Co jeśli wyszedłeś z środowiska do którego nie chcesz wracać? Co jeśli nie masz do kogo wracać? Nie mówię, że osoby w ciężkiej sytuacji mogą sobie nie wiadomo ile siedzieć do góry brzuchem. Ale jestem przeciwny temu, żeby przepisy pozwalały na eksmisję bez wyroku sądowego. I temu by okres wypowiedzenia trwał 15 dni. Powinien być co najmniej miesiąc, dwa.

          • Dokładnie. Mam wrażenie, że wszyscy już zapomnieli o jakże istotnej sprawie – stosunkami między wynajmującymi i najemcami. Sprawa jest oczywista, jeśli obie strony będą w porządku, to istnieje możliwość dogadania się.

            Andrzej, dlaczego gmina ma płacić za coś i dawać coś komukolwiek? To jest rzecz, której nie mogę zrozumieć w socjalizmie. Dlaczego każdy podatnik zgadza się na to, żeby utrzymywać z de facto jego kieszeni całą patologiczną „elitę”?

          • Michał, dlaczego każdy z problemem finasowym to dla ciebie patologia? Co do dogadania- tak, wszystko jest ok, gdy obie strony są w porządku. Ale nie zawsze tak jest. Dlatego eksmisje są regulowane sądowo- aby bronić praw jednej i drugiej strony. Nowe prawo pozwoli negować prawa wynajmującego, bo ‚sądzią’ będzie w sumie najemca. A co do pomocy innym- bo każdy powinien mieć szansę. Jeżeli los dzieci bedziesz w całości uzależniał od rodziców, to bardzo szybko wrócimy do 18 wieku. Bo dzieci biedniejszych rodziców będą albo żebrać, albo pracować(na czarno ofc). Bo jeśli coś ci się stanie to bez pomocy państwa albo masz super szczęście i bezinteresownych znajomych, albo staczasz się coraz niżej.

          • Dlaczego zakładasz, że dzieci biedniejszych rodziców będą żebrać albo pracować na czarno? Każda jednostka ma swoją wolną wolę, może wybierać. Rodzice, o ile rodzina nie jest właśnie patologiczna, nie będą zmuszać swoich dzieci do pracy na czarno, czy do żebrania. Dalej, myślę że to również jest kwestia edukacji, tym razem ekonomicznej. Jeśli dziecko będzie miało wystarczająco wiele chęci i samozaparcia, skończy normalnie szkołę (mam na myśli wykształcenie co najmniej średnie), znajdzie sobie uczciwą pracę, będzie w stanie wynająć sobie mieszkanie, a nawet skończyć zaocznie studia.

            Kapitalizm, w przeciwieństwie do socjalizmu, nie polega na siedzeniu na szanownych czterech literach i patrzeniu w sufit z nadzieją, że wszystko przyjdzie samo. Kapitalizm polega na ciężkiej pracy, aby osiągnąć swoje cele. Wszystko sprowadza się tu chyba do definicji uczciwości, która to dla kapitalistów brzmi „bez pracy nie ma kołaczy” itp., a dla socjalistów „on ma, to ja też chcę to mieć”, czy coś w ten deseń. Tej drugiej nie jestem w stanie pojąć, chociaż naprawdę często próbuję.

            Wracając do tematu, bo trochę z niego schodzimy, a nie jestem pewien, czy każdy wszystko rozumie – w tej chwili sytuacja wygląda tak, że gdy najemca nie wywiązuje się z umowy, to umowa praktycznie przestaje obowiązywać (wynajmujący nie dostaje swojego należnego wynagrodzenia), a najemca ten nadal może przebywać w mieszkaniu wynajmującego, i chronią go luki w prawie. To nie jest model, w którym obie strony wywiązują się z umowy. Bo wszystko się do tego odnosi – do wywiązywania się z warunków podpisanej wcześniej przez obie strony umowy. Model fair będzie wtedy, gdy przy ich niedopełnieniu, umowa ta przestanie obowiązywać.

          • Michał, kojarzysz coś takiego jak piramida Masłowa? Polecam zastanowienie się, czy jeśli będziesz głodny i bezdomny to będziesz się wolał się pouczyć czy wyżebrać obiad. W obecnym systemie edukacja jest pozornie darmowa. Ona kosztuje-podręczniki, zeszyty itd(i nie mów mi proszę o funduszach szkolnych-> tosz to socjalistyczny wymysł). Socjalizm nie polega też na siedzeniu i czekaniu na cud. Polega na zachęcaniu i pomaganiu w usamodzielnianiu się. Nie na ‚zabieraniu’. Korzystając z publicznych rzeczy (drogi, szkoły, opieka medyczna, emerytury) zaciągasz pewien dług. Spłacasz go podatkami. Za które państwo powinno dbać, aby ci najbiedniejsi nie przymierali głodem. Aby ich dzieci mogły iść do szkoły.
            Co do głównego tematu- przeczytaj moje wypowiedzi. Wskazuję tam, że może obecny system idealny nie jest, ale to co nam jest oferowane to przekręcenie w drugą stronę. Eksmisja bez decyzji sądu? Na pewno nikt tego nie będzie chciał nadużywać. 2 tygodnie na uregulowanie opłat? Rozumiem, że w przypadku, gdy masz 1 mieszkanie ktoś kto 3 miesiące może zwlekać to problem, ale nowa formuła najmu z tego co kojarzę wymaga, abyś prowadził działalność gospodarczą. Więc raczej osoby indywidualne nie będą zakładały firmy (koszta!), żeby wynająć mieszkanie. Za to deweloper biorący udział w mieszkanie+(ta ustawa wcale nie jest pisana pod niego, wcaaale)? Czas wypowiedzenia to powinno być przynajmniej miesiąc.

          • „Michał, dlaczego każdy z problemem finasowym to dla ciebie patologia?” – bo jest typowym cwaniaczkiem któremu, póki co coś takiego nie grozi. Los bywa jednak sprawiedliwy i, jak to się mówi zła karma wraca. Każdy kto opluwa niższych od siebie, tym bardziej z racji pozycji i majątku czyli z najbardziej przyziemnych cech dla człowieczeństwa, dostanie kiedyś za swoje. Tacy ludzie to zwyczajne cwaniaczki którym się coś, mniej lub bardziej legalnie i uczciwie udało i mają każdego bez znajomości, wysokiego statusu a przede wszystkim KASY, bo to jest ich bożek i wyznacznik tego jakim kto jest człowiekiem lub czy w ogóle zasługuje na miano bycia człowiekiem, bo zapewne w mniemaniu takiego M. i jemu podobnych tworów, wszelka biedota to nie ludzie. Dlatego najlepiej takich M. i im podobnych ignorować i nie przejmować się ich chorym zdaniem. Mają swoją wizję świata pozbawionego ludzi biednych i stworzonego z samych bogaczy, cwaniaczków i złodziei ale bogatych a więc „mających wpływ na to czy tamto za kasę” zaś dla biednych kula do nogi i kamieniołom z miską kaszy raz dziennie. kto już nie będzie dawał rady kula w łeb bo zbędny. Takie gnidy są gorsze od nazistów, pozbawione w stu procentach normalnych ludzkich odruchów i empatii. Zaślepiła ich kasa i możliwości każdego niżej depczą jak robaka. Ot całe wyjaśnienie nędznej i chorej psychiki takich buraków którym się chwilowo udaje.

          • Akurat markety płaca całkiem niezłe stawki obecnie i spokojnie można mieć godne życie pracując na kasie.

          • Odnieś się proszę do mojego argumentu z chorobą. Hasło- idź na kasę zostało ładnie zaorane.

          • Ludzie przewlekle chorzy – niezdolni do pracy dostają renty, nie zostają z niczym.

            Piszesz jakby ludzie wynajmujący mieszkania nie mieli wyjścia tylko byli zmuszeni do nie płacenia. Dlaczego uważasz, ze nie mogą się przeprowadzić?

            Dla wynajmującego szukanie nowego lokatora to tez kłopot. Nikt nie wyrzuca ludzi bo się spóźniają 3 tygodnie. Śmieszne argumenty skrojone na siłe

          • To nie jest śmieszny argument. Ta zmiana jest wprowadzona pod program mieszkanie+. Przeciętny wynajmujący nie skorzysta z tej nowej formy najmu, bo wymaga ona prowadzenia działalności gospodarczej. Dla firm wynajmujących mieszkania w ramach programu znalezienie nowego lokatora to nie będzie problem- zobacz na popularność poprzednika(MdM), gdzie fundusze zniakły tak szybko jak tylko się pojawiały. To wasze argumenty, że każdy, kto nie da rady zapłacić przez miesiąc czynszu to pasożyt są mocno na siłę.

          • A dlaczego ja mam płacić z podatków za ten czynsz, która gmina będzie przelewać?

            Chcesz pomagać ubogim to śmiało rób przelewy, rozdawać swoje pieniądze na ulicy. Dlaczego tego nie robisz?

            Pomagać innym ale nie ze swojej kieszeni.

          • A kto broni biednemu nauczyć się programowania? Jest pełno tutoriali, wszędzie są darmowe hotspoty, komputer tez nie jest wydatkiem strasznym – 1 zasiłek dla bezrobotnych starczy na zakup.

            Każdy ma szanse zostać kimś. Nie mamy kast społecznych, nie musisz urodzić się z nazwiskiem by kimś zostać.

            Wystarczy się przyłożyć i być w czymś dobry.

          • Nikt nie broni. Ale jak będziesz wyrzucał ludzi na ulicę to na pewno będą się uczyli programowania. Nie mówiąc o tym, że programowanie to nie tylko klepanie kodu(bo tego się nauczysz z tutoriala). Pamiętaj też, że zasiłek idzie też na jedzenie, miejsce do mieszkania itd.

          • Najbiedniejsi o których piszesz jedzenie dostają od państwa podobnie jak lokale socjalne. Powiem więcej maja tyle jedzenia, ze sprzedają jeszcze. Socjal istnieje i nie jest tak tragicznie.

            Gorzej jest jak u wszystkich z chęciami do zmiany. Z chęciami do pracy. Na budowach wszędzie brakuje robotników najniższego stopnia. Zarabiają tyle co inżynier budowy, a jakoś nie każdy na zasiłku chce pracować, coś zrobić więcej, zmienić życie. Wygodniej jest nie robić.

        • Czy chociaż raz widziałeś stare lokale komunalne? Znajomi mieszkali w dalszym sąsiedztwie – pożar raz w tygodniu minimum, kilka razy strzały, co tydzień karetka, policja.

          Ciagle tak uderzasz do złych ludzi co wykupią wszystkie stare kamienice i powyrzucają lokatorów. A jaki problem widzisz w znalezieniu przez nich nowego mieszkania?

          Jeżeli ktoś uczciwie płaci czynsz za wynajem to go stać żeby się przenieść do bloczku z wielkiej płyty. Ile razy ja się przenosiłem z różnych powodów, zmieniałem mieszkanie w czasach studiów. Nikt nie robił zdziwionej miny, wystarczyło się rozliczyć.

        • Podpisałeś umowę na czas nieokreślony – musisz liczyć się z tym, że może zostać wypowiedziana. W czasie okresu wypowiedzenia szukasz natomiast innego mieszkania.
          Podpisałeś umowę na czas określony – obowiązuje ona przez określony okres czas. Kropka. I nie ma znaczenia, czy po drodze zmieni się właściciel. Chyba że umowa zostanie ustawowo wypowiedziana. To twój problem żeby znaleźć inne mieszkanie.

    • Dlaczego prywatne osoby przymusowo mają sponsorować mieszkania takim ludziom? Dlaczego chcesz uprzykrzać życie niczemu niewinnym najemcom? Czy to ich wina, że Ci pierwsi sobie nie radzą w życiu (najczęściej przez uzależnienia)? A tak z ciekawości to ilu osobom sam sponsorujesz mieszkania, że wymagasz, aby inni o robili?

    • Nie widzę problemu, żeby wybudować osiedle i osiedlić na nim ludzi, którzy nie mają ochoty płacić za wynajem. Czemu lewacy zawsze chcą gospodarować czyimiś pieniędzmi i czyjąś pracą, zamiast swoją postawą i czynami udowadniać, że ich ideologia jest słuszna?!

      > W prawie karnym mamy takie pojęcie jak stan wyższej konieczności.

      Stan wyższej konieczności polega na ratowaniu dobra chronionego prawem przez poświęcenie innego dobra chronionego prawem. Prawo do przebywania w konkretnym mieszkaniu nie jest dobrem chronionym prawnie.

      > których nie stać często na najem rynkowy

      Najniższa krajowa to obecnie 2 000 zł – 1 459 zł netto. Koszt wynajęcia pokoju w dużym mieście, to 500-700 zł miesięcznie. Przy pracujących dwóch osobach dochód miesięczny wynosi co najmniej ponad 2 900 zł. Koszt wynajmu mieszkania o niskim standardzie to około 1 500 zł miesięcznie. Więc te teorie to po prostu brednie.

      Idąc dalej można stwierdzić, że należy zabrać pieniądze osobom które je posiadają i przeznaczyć na zakup środków pierwszej potrzeby dla osób deklarujących, że je na zaspokojenie tych potrzeb nie stać.

      • Każde cywilizowane państwo europejskie dba o to, aby istniaja jak najmniejsza rzesza obywateli bezdomnych, żyjąca na skraju ubóstwa, co tylko rodzi większą przestępczość i mniejszy porządek publiczny. Na przykładzie prawa konsumenckiego, czy progresji podatkowej widzimy, że prawo jest konstruowane w celu ochrony interesów najsłabszych, zaś wymaga trochę więcej od bogatszych i jest to zgodne z aktualnymi koncepcjami państw demokratycznych. Według mnie zapobieganie wykluczaniu ludzi po przez brak możliwości prawnej eksmisji na bruk jest dobrym rozwiązaniem. Nie może być tak, że cała rodzina ląduje nagle z walizkami w noclegowni. Jak wyżej pisałem, przy takich umowach najmu powinno się chociaż wymagać oświadczenia osoby trzeciej, że ktoś przyjmie najemców do swojego lokalu w razie eksmisji.

        Ponad to – powtórze po raz kolejny. Nie rozumie Pan rynku i rzeczywistości. Spotykałem się osobiście z osobami, którym grozi eksmisja. Często jest ona wynikiem bezprawnych działań wynajmujących i poprzedzona nękaniem lokatorów. A kim są wynajmujący co mają problemy z lokatorami? 1. Deweloperzy wykupujący mieszkania z lokatorami. 2. Spółki, które regulują stany prawne nieruchomości, odkupują udziały od spadkobierców i potem je sprzedają, czyszcząc lokatorów. 3. Osoby, które kupiły mieszkanie z lokatorem z chęci zysku, bo jest tańsze. 4. Osoby, które uzyskały kamienice z lokatorami w postępowaniach zwrotowych. 5. Spadkobiercy właścicieli ziemskich, którym przestało podobać się to, że lokatorzy płacą tak niski czynsz i podwyższają go kilkukrotnie, a lokatorzy nie są w stanie tej podwyżki skutecznie zaskarżyć do sądu. NIE MA co do zasady ludzi o których własność prywatną Państwo tak walczą w takiej sytuacji.

        • Dlatego coraz częściej mówi się o upadku cywilizacji zachodnioeuropejskiej. Naprawdę – zachodnia Europa, swą lewicową działalnością skompromitowała się tak, że jej działania nie powinny być podawane za argument w dyskusji przez żadnego rozumnego człowieka.
          Zacytuję status z Facebooka który niedawno opublikowałem:
          „Kobieta A:
          – pięć lat studiów, drogie kursy i szkolenia, wyścig szczurów, zdobycie pozycji zawodowej, praca zdalna dla zagranicznej korporacji, przy snadby całodobowym, nielimitowanym czasie pracy, z koniecznością pracowania w niedziele i święta żeby wyrobić się przed deadline. Dochód miesięczny 5 300 zł netto.
          Kobieta B:
          – pięć lat walenia gazu po wiejskich imprezach, związek z Sebą z beemką, czwórka dzieci, rozwód, alimenty, 500+, MOPR, szlachetna paczka, zwrot podatku za dzieci, opylanie fantów ze szlachetnej paczki na Allegro, dorywcza praca na czarno. Dochód miesięczny 5 300 zł netto.”

          > Często jest ona wynikiem bezprawnych działań

          Jeśli jest ona wynikiem bezprawnych działań, to zająć się tym powinny odpowiednie organy. Wpis nie dotyczy bezprawności działań tylko likwidacji patologii prawnej. Obecne prawo chroni oszustów, jednocześnie nie zapewniając właściwej ochrony osobom uczciwie wynajmującym lokal.

          > A kim są wynajmujący co mają problemy z lokatorami?

          Dodam wersję 6:
          osoba wynajmująca ww. „kobiecie B”. Kobieta ta doszła do wniosku, że płacić nie będzie. Mieszkanie jest demolowane przez nią, jej czwórkę dzieci i wiecznie pijanego konkubenta. Sąsiedzi skarżą się na libacje alkoholowe. Nic nie można zrobić, bo kobieta mimo dochodu będącego dwu krotnością średniej krajowej, oficjalnie nie zarabia nic ponad socjal który dostaje od państwa. W dodatku lewackie bojówki bronią ją przed podłym kapitalistą, od którego wymagają poza utrzymywaniem mieszkania dla patusów również przekazania całego majątku na innych nierobów i nałożenia na swoje dochody progresji 75%. A najlepiej to jakby taki wynajmujący od razu w łeb sobie strzelił, bo po prostu wybrał źle. Zamiast patologią i ciągnąć socjal, wybrał naukę i ciężką pracę przez co coś osiągnął i stał się wrogiem publicznym dla nierobów i nieudaczników.

        • „A kim są wynajmujący co mają problemy z lokatorami? 1. Deweloperzy wykupujący mieszkania z lokatorami. 2. Spółki, które regulują stany prawne nieruchomości, odkupują udziały od spadkobierców i potem je sprzedają, czyszcząc lokatorów. 3. Osoby, które kupiły mieszkanie z lokatorem z chęci zysku, bo jest tańsze. 4. Osoby, które uzyskały kamienice z lokatorami w postępowaniach zwrotowych. 5. Spadkobiercy właścicieli ziemskich, którym przestało podobać się to, że lokatorzy płacą tak niski czynsz i podwyższają go kilkukrotnie, a lokatorzy nie są w stanie tej podwyżki skutecznie zaskarżyć do sądu. NIE MA co do zasady ludzi o których własność prywatną Państwo tak walczą w takiej sytuacji.”
          Gówno prawda. Po prostu ty miałeś styczność tylko z takimi przypadkami. Przejrzyj na oczy.

    • Prawo własności jest ponad prawem odpowiedzialności za drugiego człowieka, to podstawy wolnego państwa. Likwidując lub przesuwając prawo własności niżej w hierarchii praw idziesz w stronę komunizmu.

      Przecież jeśli uważasz, że to niehumanitarne to możesz tym ludziom wynająć swoje mieszkanie albo dać pieniądze na czynsz. Nie rozumiem w czym problem, przecież nikt nie zabrania ci działalności charytatywnej.

      • Może przecież Pan rynkowo dowolnie ustosunkować czynsz na początek najmu, skutecznie wypowiedzieć umowę kiedy lokator zalega z 3 okresami rozliczeniowymi wstecz, a następnie przeprowadzić eksmisję. Kiedy gmina nie dostarczy na czas lokalu socjalnego to wtedy może Pani żądać od niej odszkodowania. Nie rozumiem toku Pana myślenia, tym bardziej, że tak jak pisałem wcześniej, przy najmie prywatnym nie zdarzają się raczej zalegający lokatorzy, bo na niego mogą sobie pozwolić już z góry tylko zamożniejsi ludzie.

        • Proszę zarządzać własnymi pieniędzmi, a nie pieniędzmi i własnością innych ludzi.
          Stara się Pan wmówić ludziom, że nie mają prawa zarządzać lokalem, który jest ich własnością.

          Pański sposób myślenia to jest podstawa komunizmu. Jeśli do tego jeszcze dodamy ten fragment o gminach, które stają nad właścicielem lokalu i mają władzę nad tym ile właściciel odzyska pieniędzy, to już mamy państwo totalitarne.

        • Z tymi gminami to Pan nie rozumie jak ten system działa. Gmina ma pieniądze dlatego, że uczciwi właściciele lokali płacili podatki, więc jesli mam pobrać odszkodowanie z gminy to w dalszym ciągu ja tracę, przecież to są moje pieniądze.

          Dlaczego ludzie, którzy nie płacili czynszu nie są obciążeni tymi kosztami?

        • piękna teoria, ale tylko teoria
          w praktyce oznacza to dwa procesy sądowe (jeden o nakaz eksmisji i drugi z gminą o odszkodowanie) i to wszystko trwa latami
          a w międzyczasie jako właściciel mieszkania sponsoruję komuś darmowy pobyt – nie tylko nie zarabiam, ale ponoszę koszty utrzymania mieszkania

    • Niemcy są stokroć bardziej niehumanitarni od nas.Masz umowę,masz płacić,nie płacisz=auf wiedersehen i nieważne czy jesteś niepełnosprawnym/czarnym/gejem/w ciąży ich system prawny skutecznie egzekwuje prawa właścicieli.
      Nasz się różni tym,że lokatora prawo chroni,nawet gdy się ów lokator z umowy nie wywiązuje.

    • bosz za za komunistyczne pierd… prawo wlasnosci powinno byc swiete i kropka. Ale skoro z Pana taki lewicujacy wrazliwiec, to warto skorzystac z okazji i takiego fraj.. wykorzystac. mozemy sie umowic, ze bede od Pana wynajmowal samochod na 2 godziny dziennie za 10 zlotych ? i powolutku bede wykorzystywal Pana dobroc sprzedajac bajeczki o trudnej sytuacji materialnej, o babci w ciąży itd. zeby doszlo do sytuacji gdzie bede nim jezdzil caly czas za darmo. Oczywiscie wspanialomyslnie pozwole Panu zatankowac pod korek, oczywiscie za Pana pieniadze. Z czasem przejme Pana fure na zasadzie zasiedzenia. A jak bedzie pan bulgotal, to wyzwe Pana od niehumanitarnych i zaczne straszyc ustawa o ochronie praw lokatorow.

      • Czy właściciel noża może korzystając ze swojego świętego prawa zabić nim innego człowieka?

        Nie odnoś mojego komentarza do konkretnego przykładu najmu, bo sam mam świadomość istnienia problematycznych najemców, ale pieprzenie o świętości i braku ograniczeń prawa własności powoduje u mnie pusty śmiech.

        • Ciekawa metafora z tym nozem, ostra, przerysowana, ale dajaca do myslenia. podoba mi sie. taka metafora retoryczna dlatego nie odpowiem.

          problem najmu czy wynajmu mnie nie dotyczy, ale zastanowilo mnie to z jaka latwoscia niektorym przychodzi dysponowaniem cudza wlasnoscia. moze to spuscizna komunizmu/socjalizmu gdzie wszystko bylo wspolne, nasze ?

          a moze to juz taka ludzka natura, o ktorej spiewa Krzysztof Krawczyk w utworze moj przyjacielu? (dalem gitare, dalem samochod, dalem dach nad glowa.. zony nie dalem, zone wziales sobie sam)

          wlasnosc powinna byc swieta, tym razem pisze ze powinna a nie musi, bo juz mnie to chyba posrednio dotyczy, a mianowicie chodzi o odszkodowania/rekompensate za zydowskie majatki. nie orientuje sie dokladnie o co chodzi ale pamietam ze kwota to byla jakas niewyobrazalnie chora suma. a wiec hmmm dylematy, dylematy :)

    • Co ty bredzisz? Mam mieszkanie pod wynajem z umowa do konca roku. Jak mi ktos zaciazy i bedzie babka chciala zostac bo nie ma gdzie isc to… jej problem. Jest umowa, miesiac wypowiedzenia i wypad. Mieszkanie jest moje i nikt mnie nie bedzie zmuszal do udostepniania go komukolwiek.

    • właściciel mieszkania to nie zawsze rentier, nie jest to powód aby mu nie płacić i demolowac mieszkanie. zawsze możesz dać pieniądze i tak „zaspokoić podstaowe potrzebymieszkaniowe najuboższych obywateli, których nie stać często na najem rynkowy lub z powodu zdarzeń losowych muszą przestać płacić czynsz.” nie zmuszaj do tej pomycy właścicieli mieszkań.

  2. Zgadzam się, skandalem jest, aby pochylać się nad osobami niewywiązującymi się z umowy najmu, tylko dlatego, że kary (eksmisja) mające zapobiegać takim działaniom są szkodliwe dla szkodnika.

    • Skoro jest tak jak mówisz, dlaczego istnieje społeczne przyzwolenie na niespłacanie innych długów (niezapłacenie kontrahentowi, niespłacenie pożyczki czy kredytu itd.) – nowelizacje kpc czy nowe ustawy o komornikach ewidentnie idą w tym właśnie kierunku – uniemożliwienie prowadzenia egzekucji poprzez niemal uniemożliwianie jej finansowania (przez samych komorników zresztą). Gdzie tu logika?

      • Gdzie istnieje takie przyzwolenie? Właśnie o tym pisze autor – prosta sprawiedliwość. Pracował ktoś długo żeby zainwestować w zakup mieszkania, opiekuje się nim, robi remonty itd dlaczego ma nie zarabiać? Dlaczego ma ktoś mieszkać za darmo? Jak spotykasz kogoś na przystanku to wyjmujesz portfel i dajesz mu 100zl bo masz dobry dzień? Nie. Każdy liczy na siebie. Kombinowanie to straszna cecha cebulandii zarówno przy podatkach, komornikach czy w stosunku do innych rodaków. Mechanik mnie oszuka, jego hydraulik, hydraulika informatyk i mamy piękne koło

        • Nowe ustawy o komornikach sądowych i kosztach komorniczych (to akurat jakiś słaby neologizm, ponieważ jak dotąd koszty były egzekucyjne) utrudniają czy wręcz w wielu przypadkach uniemożliwiają prowadzenie kancelarii przez komornika, a tym samym odzyskiwanie wierzytelności. Rząd robi to z premedytacją, próbując „uciśnionego” dłużnika obronić przed „złym” komornikiem. Dodatkowo obniżanie opłat (w niektórych wypadkach nawet ich brak) czy tworzenie jakiegoś dziwnego quasi-VATu, który płaci komornik (a powinien być ewentualnie płatnikiem – przy założeniu, że w ogóle powinien odprowadzać VAT) jest właśnie takim przyzwoleniem, ponieważ dążenie do zlikwidowania większości kancelarii komorniczyc w Polsce wywoła poczucie bezkarności dłużników.

          Uważam, że jednakowe zasady powinny obowiązywać w takich samych przypadkach. Jeśli ustawodawca uznał, że ochrona praw człowieka wymaga umożliwienie zamieszkania eksmitowanemu w innym lokalu, nie widzę podstaw do odstępstw tylko dlatego, że dotyczy to programu Mieszkanie Plus autorstwa jedynej słusznej partii. Interesy wierzycieli powinno się chronić w jednakowym stopniu, bez wyjątków.

  3. Rozwiązaniem problemów osób wynajmujących mieszkania nie jest zakaz eksmisji na bruk ale stworzenie warunków do zwiększenia się ilości mieszkań na wynajem. Tanie ( w stosunku do dochodów) mieszkania i konkurencja będzie dla ludzi korzystniejsza niż zakaz eksmisji na bruk. O to powinna zabiegać lewica jeśli rzeczywiście walczy o dobro ludzi.

  4. Zgadzam się w zupełności. Sam znam parę przypadków lokatorów okupantów, których nie sposób usunąć bo prawo nie pozwala…

    Z drugiej strony rozwiązanie umowy najmu przed czasem jeśli najemca opłaca czynsz terminowo powinno być niemożliwe. Żeby nikt nie wywalił uczciwego lokatora, tylko dlatego, że chce komuś odsprzedać mieszkanie, albo wynająć innemu za wyższą cenę. Wtedy trzeba czekać do końca umowy i tyle.

      • W żadnym razie. Toż to z podatków.
        Umowa do grudnia, to siedzę do grudnia, dopóki płacę:) potem właściciel może mi nie przedłużyć. Potrzebne są skuteczne narzędzia do wywalania nieuczciwych, ale też ochrona prawna tych uczciwych. Obecnie jest dokładnie odwrotnie.

    • Za zerwanie umowy przed czasem powinno się po prostu w umowie ustalać karę, która obowiązywałaby i właściciela, i lokatora

    • a niby dlaczego?
      jeżeli w umowie uwzględniona jest możliwość jej wypowiedzenia, np z jakimś okresem wypowiedzenia, to właściciel powinien mieć taką możliwość
      nie podobają się warunki umowy to jej nie podpisuj

  5. Podstawą istnienia takiego super kapitalizmu postulowanego przez internetowych neoliberałów jest przecież założenie, że każdy pracuje na miarę swoich możliwości, a wszelkie jego ograniczenia wynikają z jego indywidualnej natury. Czy naprawdę sądzicie wobec tego, że nasz system edukacyjny pozwala na osiągnięcie takich efektów? Serio dawane są indywidualnie możliwości rozwoju, odkrycia talentu, znalezienia pracy najlepiej wykorzystującej ów talent…? Cóż, nie. Winą obecnego systemu – także społecznego – jest to, że powstają jednostki patologiczne i to my, jako naród, powinniśmy razem pracować nad tym, aby nie powstawały. A gdy powstaną, to trzeba niestety za to płacić. Polecam więc wybierać rządzących, którzy spowodują, że owa szeroko tutaj opisywana patologia przestanie istnieć. U nas za niepłecanie podatków czy kradzież dostaje się zwykle szacuneczek i klepanie po plecach. Tymczasem zazdrościmy bogatej Skandynawii i takiejż Japonii, gdzie takie rzeczy są nie do pomyślenia. I to nie ze względu na karę, która może po tym nadejść, ale po prostu z ludzkiej przyzwoitości. „Naród wspaniały, tylko ludzie ku*wy”.

    • Przyroda z patologią radzi sobie w prosty sposób:
      – jeśli w stadzie zebr występuje jednostka patologiczna, to gdy atakuje ich drapieżnik, jednostka ta dostaje nokautującego kopa od silniejszego członka stada i zostaje zjedzona przez lwa, dzięki czemu silniejsze osobniki są bezpieczne.
      Rasa ludzka jest jedyną, w której poświęca się dobro silniejszych osobników na rzecz osobników patologicznych.

      Zabawne, że w sytuacjach ekstremalnych, patologia nie istnieje. Istnieje tylko tam, gdzie cywilizacja wykształciła się na tyle, że system jest w stanie zagwarantować tej patologii byt na przyzwoitym poziomie. Wniosek z tego jest prosty: im więcej patologia będzie dostawać domów, samochodów i zasiłków, tym więcej tej patologii będzie. Jeśli ktoś ma uczciwie pracować po to, żeby zapłacić za wynajem, to lepiej to rzucić, zostać patologią i przejść na utrzymanie państwa. Widać to też po tzw. uchodźcach, którzy walą do bogatych w socjal krajów europejskich, omijając te kraje, które nie oferują im darmowego utrzymania na przyzwoitym poziomie.

      Kolejne błędne założenie jest takie, że aby gromadzić kapitał trzeba być wykształconym. Tak nielubiane przez lewactwo różnice społeczne powodują, że bogatsi chętniej są w stanie płacić za proste usługi których im się wykonywać nie chce. Nie trzeba być geniuszem aby nauczyć się myć okna, kosić trawniki czy myć samochoód. Za myjnię ręczną płacę 20 zł. Mycie trwa 15 minut. Kolejki są takie, że muszę zapisywać się kilka dni wcześniej. Ktoś kto to ogarnia generuje przychód 80 zł za godzinę. Dziennie wyciąga 640 zł. To jest 12 800 zł – i wcale do tego nie trze być Einsteinem. Dodam, że biegły sądowy w tym kraju otrzymuje wynagrodzenie w wysokości 30 zł za godzinę (co powoduje oczywiście deficyt biegłych na odpowiednim poziomie). No ale to brudna praca fizyczna, która jest pod linią aspiracji młodych, wykształconych z dużych miast, którzy po skończeniu dwóch fakultetów (zarządzanie i marketing oraz fryzjerstwo) w Wyższej Szkole Kserowania Notatek, nastawieni są na bycie prezesami i poniżej tego poziomu nie zejdą – nawet kosztem dożywotniego bezrobocia.

      I jeszcze to wmawianie, że synonimem przyzwoitości jest bycie nierobem…

      • niezle pojechales, ostro ale prawdziwie. na szczescie badz nie ludzie roznia sie od zebr tym, ze sa leniwi i kazdy kombinuje jak tu wykorzystac innego frajera. Dzieki czemu suma sumarum spoleczenstwo na tym zyskuje. Wezmy np. decyzje o posiadaniu dziedzi, ludzie odpowiedzialni jesli ich nie stac nie zdecyduja sie na posiadanie potomka. Natomiast ludzie leniwi znajda sposob, zeby to ludzie odpowiedzialni doplacali im za posiadanie dzieci. nazywa sie to chyba 500+. Dzieki temu geny ludzi madrzejszych sa przekazywane dalej. no bo kto tu jest tak naprawde madrzejszy, heh? lenistwo nie jest patologia, to tak naprawde oznaka inteligencji.. no chyba ze sie myle, badz zartuje ;)

        • Dzięki temu, że ktoś był leniwy i nie chciało mu się dywanu trzepać, wynaleziono odkurzacz. Lenistwo może być kreatywne i destruktywne. Systemy społeczno-gospodarcze oparte na dojeniu tych którym lepiej się w życiu powiodło zawsze prędzej czy później bankrutują. I jak już ten system zbankrutuje, to czyje będzie na wierzchu? Tej „leniwej inteligencji” która bez socjalu nie jest w stanie wyczołgać się z rynsztoka? Czy osób które dotychczas na nie łożyły?

  6. Jakub mylisz się i to bardzo. Wiceminister Patryk Jaki bardzo często powołuje się na „humanitaryzm” postępowań egzekucyjnych, którego ewidentnie tu zabrakło. Nie mam wątpliwości na kim ostatecznie skupi się cała krytyka tych rozwiązań prawnych – oczywiście na komornikach. „I znowu zły komornik wyrzucił biednych dłużników na ulicę” – tak będą brzmiały nagłówki gazet. Skoro Jaki wskazuje, że egzekucja (czy to świadczeń pieniężnych, czy niepieniężnych jak rozumiem) ma uwzględniać humanitaryzm to co takiego przyświecało twórcom, kolejnej już ustawy, której zgodność z Konstytucją stoi pod znakiem zapytania?

    Twórcy projektów związanych z szeroko rozumianą egzekucją i postępowaniem egzekucyjnym nie posiadają elementarnej wiedzy na temat stosowania przepisów w tej materii, ba – w dużej większości również wykształcenia prawniczego. Proponowane od dłuższego czasu zmiany prawa, w tym opisany w niniejszym artykule, to jawne pogwałcenie ogólnych, uniwersalnych zasad prawa i postępowania cywilnego, które istnieją niezależnie od prezentowanych poglądów politycznych.

  7. … czy rzeczony Pan Marek tak samo by nie chciał „eksmisji na bruk”, gdyby sam wynajął komuś mieszkanie kupione w kredycie (musi go spłacać) swoim przyjaciołom? Wyjechał na Wyspy pozarabiać, więc wynajął, by rata się spłacała, a tu przyjaciel z dzieciństwa mówi „nie mam kasy, nie będę płacił, na mieszkaniu się nie zarabia” – i co wtedy zrobiłby Pan Marek? Weźmie drugi etat, by sponsorować przyjacielowi 4 kąty? Jemu poszuka posady?
    Co zrobi Pan Marek?
    ;-)

  8. Powiedziałbym że jeśli Państwo chce to niech funduje lokale mieszkalne pechowcom/cwaniakom/nieudacznikom życiowym, ale nie ma prawa zmuszać prywatnych właścicieli do sponsorowania takich osób.
    Ale nie powiem tego… Bo samo Państwo nie ma swoich pieniędzy, tylko moje! I nie życzę sobie wydawania ich na pasozytow.

    Pierwsza faktycznie dobra zmiana tego rzadu. Własność prywatna to świętość!

  9. SŁUCHAJCIE BO JAK CZYTAM NIEKTÓRE KOMENTARZE TO ZASTANAWIAM SIĘ CZY NIEKTÓRZY KONTAKTUJĄZ RZECZYWISTOŚCIĄ CZY BUJAJĄ ETERYCZNIE W CHMURACH I ŻYJĄ W PIĘKNYM BAJKOWYM ŚWIECIE. KTOŚ MA PRYWATNE (NIE KOMUNISTYCZNIE PAŃSTWOWE) MIESZKANIE. CHCE JE WYNAJĄĆ I WYNAJMUJE. TO TYLKO I WYŁĄCZNIE JEGO MIESZKANIE. NIKT POZA NIM NIE MA DO TEGO MIESZKANIA ŻADNYCH PRAW!!! PODPISUJE UMOWĘ Z WYNAJMUJĄCYM – MĘŻCZYZNĄ, KOBIETĄ, NIEPEŁNOSPRAWNYM, KOBIETĄ W CIĄŻY Z DZIESIĘCIORGIEM MAŁYCH DZIECI, OSOBĄ STARSZYM. NIE MA TO ZNACZENIA!!! WYNAJEM DOTYCZY UŻYCZENIA NA OKREŚLONY W UMOWIE CZAS PRZEDMIOTU NAJMU – TU MIESZKANIA – W ZAMIAN ZA OPŁACENIE ZA TEN OKRES OKREŚLONEJ KWOTY PRZEZ NAJEMCĘ NIEZALEŻNIE KTO NIM JEST. NAJEMCA NIE PŁACI – NIE MA ZNACZENIA POWÓD – CZYLI NIE WYWIĄZUJE SIĘ Z UMOWY. UMOWA TRACI WAŻNOŚĆ. NAJEMCA NIE MA ŻADNYCH PRAW DO LOKALU NAWET JEZELI JEST MATĄ Z DZIESIĘCIORGIEM CHORYCH DZIECI. TO NIE MIESZKANIE NAJEMCY TYLKO WŁAŚCICIELA. NIE PŁACI, PAKUJE WOJE RZECZY I DOWIDZENIA. TO JAKBY KTOŚ WAM WSZEDŁ DO MIESZKANIA I POWIEDZIAŁ, ŻE SOBIE BĘDZIE MIESZKAŁ OT TAK A WY NIE MOŻECIE GO WYRZUCIĆ. CZY WYNIEKTÓRZY JESTEŚCIE NIENORMALNI ? NADRZĘDNE I NIEZBYWALNE PRAWO WŁASNOŚCI. PODSTAWA WOLNOŚCI I CYWILIZACJI. NIKT NIEZALEŻNIE OD TEGO KIM JEST NIE MA PRAWA ZABRAĆ WAM WASZEJ WŁASNOŚCI. CO WŁAŚCICIELA MIESZKANIA MA OBCHODZIĆ CZY SIĘ KOMUŚ PODWINĘŁA NOGA ? PUNKNIJCIE SIĘ. IDŹCIE DO BANKU CZY DO SKLEPU I POWIEDZCIE, ŻE CHCECIE TOWAR ALE NIE ZAPŁACICIE BO WAM SIĘ NOGA POWINĘŁA CZY PO PROSTU NIE CHCECIE ZAPŁACIĆ. CO MA WŁAŚCICIEL MIESZKANIA DO TEGO CZY WYNAJMUJĄCY MA GDZIE MIESZKAĆ ? NIE RÓBCIE PATOLOGII! OD POMOCY LUDZIOM W TRUDNEJ SYTUACJI JEST POMOC SPOŁECZNA, ALBO KOŚCIOŁY KATOLICKIE NIECH WRESZCIE RUSZĄ ZA PRZEPROSZENIEM CZTERY LITERY I OPRÓCZ MODLITWY I DOBREGO SŁOWA WYKORZYSTAJĄ SWÓJ MAJĄTEK DO POMOCY POTRZEBUJĄCYM – TAKA BYŁA IDEA KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO – POMOC POTRZEBUJĄCYM I OPIEKA NAD NIMI – I TO PRAKTYCZNA I MATERIALNA, A NIE DOBRYM SŁOWEM CZY MODLITWĄ. LATAMI WYNAJMOWAŁEM MIESZKANIE OD WŁAŚCICIELI I NIKT SIĘ NIE PRZEJMOWAŁ CZY DAM RADĘ PŁACIĆ. NIE TO WYPAD. MUSIAŁEM ZAPIEPRZAĆ ABY MNIE BYŁO STAĆ NA WYNAJEM. WYOBRAŹCIE SOBIE SYUTUACJĘ, ŻE MACIE JEDNO MIESZKANIE, WYJEŻDŻACIE NA KONTRAKT I WYNAJMUJECIE NA CZAS OKREŚLONY, KONTRAKT SIĘKOŃCZY CHCECIE WRÓCIĆ DO SWOJEGO MIESZKANIA, A NAJEMCY MÓWIĄ ŻE SIĘ NIE WYPROWADZĄ I ABYŚCIE SAMI JAKO WŁAŚCICIELE MIESZKANIA POSZLI NA BRUK ALBO IM KUPILI MIESZKANIE. POGIĘŁO WAS!!!??? MOŻE WRESZCIE NIECH WRÓCI NORMALNOŚĆ I ZDROWE ZASADY, A NIE PATOLOGIA. OD CKLIWOŚCI I ROZCZULANIA SIĘ SĄ OŚRODKI POMOCY SPOŁECZNEJ I KOŚCIÓŁ. TAK SIĘ NIECH ZGŁOSZĄ POTRZEBUJĄCY I TE INSTYTUCJE MAJĄ OBOWIĄZEK POMAGAĆ MATERIALNIE! RZĄDU OBECNEGO PIS SIĘ NIE CZEPIAJCIE BO JEDYNIE KORYGUJE PATOLOGIĘ GDZIE NAJMUJĄCY WYNAJMOWALI MIESZKANIA, NIE PŁACILI I ŚMIALI SIĘ Z WŁAŚCICIELI. WYNAJEM MIESZKANIA TO TOWAR JAK KAŻDY INNY. PŁACISZ TO MASZ, NIE PŁACISZ NIE MASZ. KAŻDY BY CHCIAŁ MIEĆ FERRARI W LEASINGU I ZA NIE NIE PŁACIĆ RAT LEASINGOWYCH I NIE ODDAWAĆ GO DOPÓKI FIRMA LEASINGOWA NIE ZAPEWNI MU SAMOCHODU ZASTĘPCZEGO. ALE TO PATOLOGIA BY BYŁA. W POLSCE MUSZĄ OBOWIĄZYWAĆ ZDROWE RELACJE. BO WTEDY INNE OBSZARY TEŻ BĘDĄ SIĘ ULECZAĆ. PATOLOGIA TWORZY PATOLOGIĘ.

  10. Za to równość jest wtedy, gdy wynajmujący jednostronnie wypowiada dotychczasową wysokość czynszu i ją podnosi, bo przecież święte prawo własności i w ogóle odpierdolcie się nieroby. :)

  11. Powiedzcie mi proszę niektórzy o lewackich poglądach z jakiej przyczyny WYNAJMUJĄCY ma sponsorować NAJEMCY wynajem mieszkania, czynsz i opłaty gdy NAJEMCY podwinie się noga czy zwyczajnie nie będzie mógł/chciał płacić za mieszkanie ? Nienormalni jesteście autorze i niektórzy piszący ? Idźcie do salonu samochodowego, weźcie samochód w leasing na kredyt, a później powiedzcie w salonie samochodowym, że nie możecie spłacać samochodu, ale salon nie może wam samochodu zabrać tylko musi płacić za ten lub dać inny ? Albo idźcie do sklepu , zróbcie zakupy na kilka tysięci i powiedzcie, że Pani w kasie ma teraz za to zapłacić bo wy jesteście biedną kobietą w ciąży z dziesięciorgiem chorych dzieci i jeszcze ma wam mieszkanie wynająć. Pogięło was ? To podchodzi pod paragraf – kradzież i wymuszenie rozbójnicze i za takie coś powinni wsadzać do pierdla, a nie tylko eksmitować. Autor oryginalnego podlinkowanego tu tekstu @krzesnicki wyznający najwyraźniej poglądy zbrodniarzy jak Lenin czy Stalin przez których chore lewackie idee zginęły miliony ludzi nie rozumie, iż prawo własności to rzecz święta i powinno być chronione prawem i zapisane w Konstytucji. Mieszkanie jest własnością WYNAJMUJĄCEGO. To obca osoba dla NAJMUJĄCEGO i umowa najmu mieszkania jes umować użyczenia w zamian za pieniądze. To nie umowa ubezpieczenia na wypadek utraty pracy czy innych sytuacji. Jeżeli ktoś się obawia utraty pracy to od tego są ubezpieczalnie. Niech wykupi polisę. WYNAJMUJĄCY to nie firma ubezpieczeniowa , która ma pokrywać ryzyko obcych osób. On tylko wynajmuje mieszkanie. Od pomocy społecznej są ubezpieczenia, organizacje pomocy społecznej czy kościłół. Ckliwe teksty nie mają tutaj nic do rzeczy.

  12. “Sądzisz, że w Polsce istnieje aż tylu wynajmujących-socjopatów, którzy wyrzucają kogoś z mieszkania tylko dlatego, że niebawem urodzi dziecko?”
    ODP: Ciąża czy urodzenie dziecka nie jest przyczyną eksmisji, ale znane są przypadki eksmisji kobiet w ciązy lub z dziećmi, więc lepiej usuwać okazje do takich wyczynów.
    “A skoro ktoś daje wyraźne powody do rozwiązania umowy najmu?”
    ODP: Niepłacenie czynszu nie musi być zawinione przez mieszkańca – nagła utrata pracy, choroba, śmierć w rodzinie, bycie ofiara przestepstwa itp.
    “Czy to nie była sytuacja patologiczna?”
    ODP: Zależy od bliższych szczegułów i okoliczności. Właściciele mieszkań mają bardzo wiele “za uszami”, więc radzę przestać zwalać winę na najemców.
    Pozdrawiam.

  13. Przeraża mnie jak Polacy zawzięcie bronią bogatych zamiast siebie. Sądząc po komentarzach wszyscy tu posiadają po kilka mieszkań i do tego są pełne ludzi którzy nie płacą.

    • Bogatych? Posiadanie mieszkania na wynajem to jeszcze nie jest „bogactwo”. Przecież możesz zaprosić obce sobie osoby, niech zamieszkają u ciebie, na twój koszt.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *