1. Home -
  2. Praca -
  3. Wcześniejsza emerytura dla kobiet jest niesprawiedliwa? Niekoniecznie

Wcześniejsza emerytura dla kobiet jest niesprawiedliwa? Niekoniecznie

W Polsce mężczyzna kończy pracę 5 lat później niż kobieta, a statystycznie żyje krócej. Kobiety przechodzą na emeryturę w wieku 60 lat, mężczyźni w wieku 65. Różnica nie wynika tylko z kaprysu ustawodawcy ani z magii tablic GUS-u, ale z miksu biologii, historii społecznej i nierówności, które wciąż rządzą domami i rynkiem pracy.

Miłosz Magrzyk11.02.2026 16:02
Praca

Kobieta po zakończeniu kariery zawodowej może liczyć średnio na ponad 22 lata życia, podczas gdy mężczyzna, przechodząc na emeryturę w wieku 65 lat, ma przed sobą statystycznie niecałe 18,5 roku. Patrząc na liczby, wydaje się, że państwo faworyzuje kobiety. Ale czy rzeczywiście tak jest?

Emerytura w wieku 60 lat jest korzystna tylko na papierze

Kobieta przechodząca na emeryturę w wieku 60 lat według prognoz GUS-u będzie żyła średnio 22 lata. Brzmi dobrze? Tylko teoretycznie. Przerwy związane z macierzyństwem i niższe zarobki z uwagi na pracę w branżach mniej dochodowych sprawiają, że kobieca emerytura bywa głodowa. Dodatkowe obowiązki domowe nie mają odzwierciedlenia w składkach i tym samym są niewidoczne dla ZUS-u.

A przecież kobiety codziennie wykonują ogrom pracy nieodpłatnej: pranie, gotowanie, sprzątanie, pomaganie dzieciom przy lekcjach. Mężczyzna w pewnym stopniu w tym wszystkim uczestniczy, jednak raczej trzyma się na uboczu. Nie ma co zaklinać rzeczywistości – to przeważnie kobieta trzyma rękę na pulsie w życiu rodzinnym. Tymczasem system emerytalny widzi wyłącznie etat. W świetle tych faktów emerytura w wieku 60 lat to forma kompensowania nierówności, a nie fanaberia ustawodawcy.

Na tym tle wiek emerytalny 60 lat dla kobiet to jedynie uprzywilejowanie wyrównawcze. Ten brzmiący jak rodem z PRL-u slogan skrywa mechanizm mający zniwelować nierówności społeczno-zawodowe. Dopuszcza odmienne traktowanie i nie jest traktowany jak forma dyskryminacji.

Emerytura kobiet jest średnio o 1,5 tys. zł niższa od emerytury mężczyzn

W Polsce kobiety otrzymują średnio o 1,5 tys. zł emerytury mniej od mężczyzn i często nie jest to kwestia braku ambicji czy przedsiębiorczości, ale właśnie efekt społecznych uwarunkowań, z którymi mimo wszystko trzeba próbować walczyć, aby na starość nie umrzeć z głodu. Córki i wnuczki powinny uczyć się na doświadczeniach swoich mam i babć i przez wyciągnięcie wniosków z ich błędów lepiej przygotować się na przyszłość pod kątem zabezpieczenia materialnego. 

Według GUS-u można mówić o około 2,15 mln kobiet w wieku produkcyjnym pozostających biernymi zawodowo. Osoby bierne zawodowo w danej chwili nie pracują i nie są bezrobotne. Bezrobotnym jest bowiem ktoś pozostający bez pracy, ale gotowy ją podjąć i jej poszukujący. W tym przypadku ma to konkretne uzasadnienie. Dwoma najczęstszymi powodami bierności zawodowej kobiet w wieku produkcyjnym są obowiązki rodzinne i związane z prowadzeniem domu, które dotyczą 693 tys. osób, oraz nauka i uzupełnianie kwalifikacji (636 tys.). Niemniej niezależnie od motywacji teraźniejsza bierność jest złym prognostykiem na jesień życia.

Przeciętna emerytura, według stanu z 31 marca 2024 roku, wyniosła 4674,51 zł w przypadku mężczyzn i 3208,70 zł dla kobiet.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi