- Bezprawnik -
- Prywatność i bezpieczeństwo -
- FaceApp to narzędzie rosyjskich służb służące do wykradania danych? Raczej nie, ale i tak warto uważać
FaceApp to narzędzie rosyjskich służb służące do wykradania danych? Raczej nie, ale i tak warto uważać
Czy aplikacja FaceApp szpieguje swoich użytkowników? W mediach społecznościowych można zauważyć lawinowy wysyp ostrzeżeń, według których aplikacja jest narzędziem rosyjskich hakerów, służącym do wykradania naszych prywatnych danych. Nie ma się jednak o co martwić, jest to kolejny facebookowy łańcuszek, ale w sieci zawsze warto uważać.

FaceApp szpieguje?
Jakiś czas temu zarówno w Google Play, jak i w App Store, pojawiła się aplikacja FaceApp. Służy ona do przerabiania zdjęć ludzi, pozwalająca na dodanie włosów, zarostu, postarzenie, odmłodzenie, czy zmianę płci. O aplikacji od razu zrobiło się głośno, bo przeróbki faktycznie wyglądają dobrze. Prawdziwą popularność owej aplikacji przysporzyło jednak coś zupełnie innego.
Na Facebooku lub Twitterze, a także na innych platformach społecznościowych zauważyć można komunikaty, jak poniższy.
Biorąc pod uwagę niesamowitą popularność aplikacji i fakt, że pojawiła się znikąd, pewnie niejeden użytkownik wpadł w panikę. Od razu uspokajam — nie ma się o co martwić, ale i tak warto uważać. Wszelkie internetowe przekazy, wprost twierdzące, że jest to aplikacja szpiegowska, są nietrafione.
Bezpieczeństwo danych
Oczywiście, faktem jest, że aplikacja FaceApp wymaga dostępu do zdjęć. Program, do przerobienia fotografii, wymaga udzielenia dostępu do pamięci urządzenia po to, aby móc wybrać zdjęcie, które następnie zostaje przesłane na serwer. Przeróbka zdjęcia odbywa się bowiem w chmurze.
Bardzo szybko od premiery, metodą łańcuszkową, pod tagiem #FaceApp zauważyć można mnóstwo przekazów, że jest to aplikacja szpiegowska. Zarzuca się twórcom, że zaimplementowali system, który wysyła wszystkie zdjęcia z pamięci urządzenia na serwery, mieszczące się — a jakże — w Rosji.
Jest to jednak bzdura i informacja, która nie ma żadnego pokrycia w rzeczywistości. Po przebadaniu ruchu sieciowego, a także analizie tego, co aplikacja ze smartfonem w praktyce robi, okazuje się, że wybrane zdjęcie jest wysyłane na serwer, co nie powinno nikogo dziwić, wszak tak po prostu działa FaceApp, ale żadne inne dane nie są wysyłane, a tym samym zagrożone.
Czy to oznacza, że nie mam się o co martwić?
O ile faktycznie okazało się, że aplikacja nie kopiuje całej galerii zdjęć na rosyjskie serwery (przynajmniej w obecnej wersji aplikacji taka aktywność nie została zauważona), to w dalszym ciągu pozostają pewne kontrowersje, co skrupulatnie wskazuje się w wielu artykułach, dotyczących aplikacji FaceApp.
Polityka prywatności, którą akceptuje każdy użytkownik, chcący skorzystać FaceApp, zawiera m.in. stwierdzenie
Programiści nie ukrywają, że przesłane zdjęcia mogą być przez nich przechowywane.
Warto jednak zauważyć, że podobne rozwiązania znajdują się w dziesiątkach innych platform. Podobnie jest z Facebookiem, czy Instagramem. Opublikowanie — na przykład — zdjęć, czy filmów, z reguły skutkuje udzieleniem licencji właścicielowi serwisu na korzystanie z owych treści, nierzadko wymagając również zgody na wykorzystywanie tychże w celach, na przykład, marketingowych.
Warto również pamiętać, że raz udostępnione treści, niezależnie, czy jest to FaceApp, Facebook, Instagram, Twitter, czy zwykłe internetowe forum, mogą być zapisane, a następnie wykorzystane bez naszej wiedzy w dowolny sposób, na przykład do wygenerowania popularnego ostatnimi czasy „Deep Fake'a”. Nie bez powodu utarło się stwierdzenie, że w Internecie nic nie ginie.
zobacz więcej:
24.04.2026 16:01, Piotr Janus
24.04.2026 15:06, Mateusz Krakowski
24.04.2026 14:19, Miłosz Magrzyk
24.04.2026 13:29, Piotr Janus
24.04.2026 12:37, Edyta Wara-Wąsowska
24.04.2026 11:49, Mariusz Lewandowski
24.04.2026 11:31, Miłosz Magrzyk
24.04.2026 10:33, Marcin Szermański
24.04.2026 9:40, Rafał Chabasiński
24.04.2026 9:00, Edyta Wara-Wąsowska
24.04.2026 8:34, Piotr Janus

KSeF jeszcze nie karze, ale skarbówka już tak. Te przepisy dalej obowiązują i mogą cię słono kosztować
24.04.2026 7:49, Rafał Chabasiński
24.04.2026 6:56, Rafał Chabasiński
24.04.2026 6:55, Aleksandra Smusz
23.04.2026 19:49, Joanna Świba
23.04.2026 18:27, Jerzy Wilczek
23.04.2026 18:20, Aleksandra Smusz

Fryzjer z Wałbrzycha ogolił ZAiKS. Ten wyrok do dziś chroni tysiące polskich przedsiębiorców przed absurdalnymi opłatami
23.04.2026 17:06, Jerzy Wilczek

Nie żyje Łukasz Litewka. Poseł Lewicy zginął w wypadku pod Sosnowcem, kierowca miał zasłabnąć za kierownicą
23.04.2026 16:34, Mariusz Lewandowski
23.04.2026 16:21, Marcin Szermański
23.04.2026 15:39, Jakub Bilski
23.04.2026 14:53, Aleksandra Smusz
23.04.2026 14:05, Rafał Chabasiński
23.04.2026 13:56, Rafał Chabasiński
23.04.2026 13:04, Edyta Wara-Wąsowska
23.04.2026 12:32, Rafał Chabasiński
23.04.2026 11:41, Piotr Janus
23.04.2026 10:55, Marcin Szermański
23.04.2026 10:02, Piotr Janus


























