Wysłałeś film z kamerki na „Stop Cham”? Pirat drogowy może cię pozwać i wygrać
Kamerki samochodowe stały się już normą w naszym kraju od wielu lat, a ich posiadanie często może ułatwić nam udowodnienie np. tego, że to nie my jesteśmy sprawcą kolizji czy wypadku drogowego. Warto jednak wiedzieć, że filmiki z kamerek samochodowych mogą być także powodem problemów z prawem.

Pirat drogowy może nas pozwać o naruszenie dóbr osobistych, a odszkodowanie będzie większe niż jego mandat
Czym jest naruszenie dóbr osobistych? Zgodnie z art. 23 i 24 Kodeksu cywilnego, dobra osobiste to m.in.:
- wizerunek,
- dobre imię,
- prywatność,
- cześć.
Ich naruszenie może skutkować roszczeniami cywilnymi, takimi jak:
- zadośćuczynienie finansowe,
- żądanie usunięcia nagrania,
- przeprosiny.
Warto uświadomić sobie, że zadośćuczynienie finansowe w takim wypadku może wynosić nawet kilkanaście tysięcy złotych.
Należałoby w tym miejscu podkreślić, że polskie prawo nie zakazuje używania wideorejestratorów, jednak publikowanie tego typu filmów na znanych kanałach na YT lub na własną rękę już może być nielegalne. Dlaczego? Ponieważ osoba, która upublicznia tego typu nagranie, staje się automatycznie administratorem danych osobowych, a w takim wypadku mamy już do czynienia z przepisami KC i RODO.
Nie zmienia to faktu, że nagranie z kamery samochodowej może być dowodem w sądzie – ale wyłącznie wtedy, gdy jest wykorzystywane zgodnie z prawem, a publikacja w internecie takim zgodnym wykorzystaniem najczęściej nie jest.
Czy tablice rejestracyjne są danymi osobowymi?
Tutaj również sprawa nie jest tak prosta, jak się wydaje. Mimo że przez wiele lat sądy miały w tej sprawie wątpliwości i nie uważały tablic rejestracyjnych za dane osobowe, przełom nastąpił w przypadku decyzji Urzędu Ochrony Danych Osobowych, który stwierdził jednoznacznie – jeżeli na podstawie numeru rejestracyjnego można zidentyfikować osobę fizyczną, to mamy do czynienia z danymi osobowymi.
Pozew cywilny w takich wypadkach to wcale nie rzadkość
Mimo że wiele osób, które wrzucają tego typu filmy do internetu, ma dobre intencje, w przypadku naruszenia dóbr osobistych dobre intencje nie wystarczą. Wielu wrzucających film do sieci uważa, że zamazanie tablic rejestracyjnych rozwiąże problem. Otóż nic bardziej mylnego! Jak pokazują statystyki, polscy kierowcy pokochali kamerki samochodowe, a policjanci otrzymują coraz więcej nagranych wykroczeń – ale popularność dashcamów nie oznacza, że można bezkarnie publikować nagrania.
Osoba, której dobra osobiste zostały naruszone, może nas pozwać do sądu, mimo że w danym momencie popełnia wykroczenie drogowe. Tutaj w grę wchodzi wiele szczegółów – są to np. twarz widziana przez szybę, charakterystyczne elementy wizualne na samochodzie, a także miejsce, w którym nagrano film.
Kierowca może także podnosić inne zarzuty, które często odnoszą się do społecznych reakcji na wideo w internecie. Osoba popełniająca wykroczenie drogowe, uwieczniona na nagraniu, niejednokrotnie spotyka się z ostrymi reakcjami, ostracyzmem i utratą zaufania społecznego, np. w kontekście wykonywania zawodu, który tego zaufania wymaga.
Warto także pamiętać o tym, że upublicznianie wizerunku osób, które zachowują się w stosunku do nas agresywnie i ewidentnie łamią przepisy, nie oznacza automatycznie, że mamy prawo rozpowszechniać ich wizerunek bez konsekwencji – nawet jeśli sami czujemy się poszkodowani.
28.03.2026 18:14, Rafał Chabasiński
28.03.2026 17:03, Rafał Chabasiński
28.03.2026 16:02, Marcin Szermański
28.03.2026 15:10, Miłosz Magrzyk
28.03.2026 14:29, Rafał Chabasiński
28.03.2026 13:24, Piotr Janus
28.03.2026 12:22, Piotr Janus
28.03.2026 10:36, Rafał Chabasiński
28.03.2026 9:24, Marcin Szermański
28.03.2026 8:26, Rafał Chabasiński
28.03.2026 8:16, Mariusz Lewandowski

„Proszę zatrzymać zepsuty produkt". Sklep tylko udaje, że jest miły i tak naprawdę wpuszcza cię w pułapkę
28.03.2026 7:20, Piotr Janus

Właściciele mieszkań w blokach masowo kupują panele na farmach. Rachunki za prąd spadają im o kilkadziesiąt procent
28.03.2026 6:42, Aleksandra Smusz
28.03.2026 4:30, Aleksandra Smusz
27.03.2026 21:47, Aleksandra Smusz
27.03.2026 19:12, Marcin Szermański
27.03.2026 18:00, Rafał Chabasiński
27.03.2026 16:31, Mateusz Krakowski
27.03.2026 15:24, Rafał Chabasiński
27.03.2026 14:16, Miłosz Magrzyk
27.03.2026 13:29, Marcin Szermański
27.03.2026 12:42, Aleksandra Smusz
27.03.2026 12:03, Mateusz Krakowski
27.03.2026 11:09, Edyta Wara-Wąsowska

Inspekcja Handlowa ma dla nas smutne dane. Nieprawidłowości w blisko 50 proc. skontrolowanych punktów handlowych
27.03.2026 10:11, Marcin Szermański
27.03.2026 9:13, Edyta Wara-Wąsowska


























