Na szczecińskim Lotosie powstał właśnie sklep mięsny (czyli zakaz handlu w niedzielę w praktyce)

Zakupy dołącz do dyskusji (102) 10.03.2018
Na szczecińskim Lotosie powstał właśnie sklep mięsny (czyli zakaz handlu w niedzielę w praktyce)

Udostępnij

Tomasz Laba

Niedzielny obiad już za kilka godzin, gdy z przerażeniem odkrywasz, że wczoraj nie kupiliście schabu na kotlety? Z pewnością sąsiedzi będą zadowoleni, ale nie można tego powiedzieć o gościach, którzy za kilka godzin nas odwiedzą. Sklepy zamknięte, bo w końcu niedziela, więc trzeba improwizować. Mieszkańcy Szczecina mogą za to udać się na stację paliw, gdzie otwarto właśnie pierwszy sklep mięsny na stacji paliw.

Już jutro czeka nas pierwsza niedziela, podczas której będzie obowiązywał zakaz handlu. Dzięki licznym wyjątkom, które ustawa wprowadza, zakaz ten nie będzie całkowicie bezwzględny. Niestety, jak to zazwyczaj bywa w takich przypadkach, zakaz będzie najbardziej uciążliwy dla najmniejszych przedsiębiorców. Duże sieci znajdą sposoby na jego obejście. Ostatnie tygodnie to istny festiwal pomysłów na to, jak będzie wyglądał handel w niedzielę, od kiedy ustawa zaczęła obowiązywać. Najczęściej słyszymy o modyfikowaniu grafików pracy w soboty i poniedziałki. Niektóre sieci znacznie poszerzają asortyment, aby zaliczyć się do jednego z kilkudziesięciu wyjątków ustawowych, a jeszcze inne centra handlowe stają się… dworcami.

W Szczecinie powstał właśnie pierwszy sklep mięsny na stacji paliw Lotos. Jak zapowiada właściciel sklepu Bohun ze Szczecina, to pilotażowy program. W ten sposób chcą przetestować nową koncepcję sprzedaży, a jeżeli ta się przyjmie, rozwijać sprzedaż na innych stacjach Lotosu.

Naszym celem nie jest handel w wolne niedziele, mimo że prawo daje nam takie możliwości. Wspólnie z naszymi partnerami chcemy przetestować nowy koncept sklepu mięsnego z bogatą ofertą asortymentową, uzupełnioną o kawę, przekąski, słodycze. Pierwsze reakcje klientów są entuzjastyczne – mówi w rozmowie z Portalem Spożywczym Mariusz Borawski, prezes Bohuna

Handel w niedzielę – stacja paliw stanie się małym centrum handlowym

Lokalizacja sklepu przy stacji paliw nie jest przypadkowa, chociaż – jak zapewniają obie strony – nie stoi za tym obejście niedzielnego zakazu. Ta stacja znajduje się przy ruchliwej trasie, a na dodatek niedaleko są dwa duże supermarkety, na których nie ma stoiska mięsnego.

Wzrost popularności formatów convenience to jeden z najszybciej  rozwijających się trendów dzisiejszego handlu. Zamierzamy go wykorzystać, a dodatkowo, dzięki porozumieniu z siecią kawiarni Columbus Cafe wzbogacimy ofertę mięsną o kawę, szybkie przekąski, ciasta. Jeśli nasz koncept zda egzamin, pójdziemy dalej – rozwijając go w formie franczyzy we współpracy z dużą siecią paliw.

Sklep ma być czynny od poniedziałku do soboty. Na razie właściciele zapowiadają, że w niedziele sklepy będą nieczynne. Jeżeli testowana w Szczecinie koncepcja okaże się sukcesem, decyzja o otwarciu sklepów w niedziele będzie należeć do franczyzobiorców. Grupa Lotos podkreśla, że lokal został wynajęty przez niezależny podmiot, a oni sami działają zgodnie z ustawą o ograniczeniu handlu w niedzielę.

Przedstawiony na zdjęciu sklep jest wynajęty przez niezależny podmiot. Placówka handlowa i stacja paliw mają osobne wejścia. Sklep jest otwarty tylko od poniedziałku do soboty, natomiast stacja paliw działa 24 godziny na dobę przez siedem dni w tygodniu.
Należy wyraźnie podkreślić, że sieć stacji paliw Lotos działa transparentnie i zgodnie z ustawą określającą zasady handlu w niedziele.

Skoro Orlen chce wykorzystać zakaz handlu w niedzielę, to dlaczego nie miałby tego robić jego największy konkurent? Przynajmniej w ten sposób stacje tej sieci nie zmienią się w małe galerie handlowe. Przynajmniej dopóki Solidarność nie rozkręci się na dobre i nie powstaną nowe zakazy w niedzielę.