Polskie państwo nie dba o naukowców i o naukę
To bardzo smutne, że najlepiej wykształcone osoby, które niejednokrotnie są autorytetami w swoich - często wąskich i bardzo wyspecjalizowanych - dziedzinach nie mogą liczyć na godne zarobki w swoim własnym kraju. A przynajmniej nie mogą w Państwowej Akademii Nauk.
W styczniu tego roku PAN umieścił ofertę pracy na jednym z popularnych portali. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie iście kosmiczne wymagania i jednocześnie... bardzo niska stawka miesięczna. Jakie ma wymagania PAN odnośnie kandydatów?
Idealny kandydat na stanowisko biofizyka w PAN to osoba z wykształceniem wyższym z co najmniej 3-letnim stażem w zawodzie. Wymaga się od niego biegłości w j. angielskim na poziomie B2 w piśmie i mowie. Oczywiście nie mogło zabraknąć wymaganej wiedzy na poziomie akademickim, a także odpowiednich osiągnięć naukowych, w tym licznych publikacji. Najważniejszym wymaganiem jest jednak stopień naukowy, bez którego nawet nie ma co aplikować na stanowisko biofizyka w PAN:
Tytuł profesora lub stopień doktora habilitowanego lub stopień doktora z biofizyki, fizyki, chemii, biochemii, biologii molekularnej, biotechnologii lub dyscypliny pokrewnej;
Tytuł profesora (a co najmniej doktora) z takich wymagających dziedzin, jakimi są fizyka, chemia i nauki pokrewne powinien gwarantować nie tylko satysfakcjonującą pracę pod względem naukowym, ale i finansowym. Niestety nie w Państwowej Akademii Nauk.
I po co ta profesura w Polsce?
Jak możemy dalej przeczytać w ogłoszeniu, praktycznie na samym końcu znajdują się proponowane widełki wynagrodzenia. Zależą one od kwalifikacji i wynoszą od 4806 do 9370... nie euro, nie dolarów, lecz polskich złotych PLN. W dodatku brutto.
Owe widełki wynoszą miesięcznie brutto:
- 9370,00 zł - profesor z tytułem profesora,
- 7777,10 zł - profesor IF PAN z tytułem profesora lub habilitacją,
- 6840,10 zł - adiunkt z habilitacją lub doktoratem,
- 4806,00 zł - asystent z doktoratem.
W przeliczeniu na kwoty netto, a więc "na rękę" jest to obecnie około 3605-6718 złotych. Przypomnę tylko, że od 1 stycznia 2026 r. minimalna krajowa to właśnie 3605 zł netto. Tyle zarobi osoba z tytułem naukowym doktora na stanowisku biofizyka. Powyższa oferta pracy jest aktualna do 31 stycznia 2026 i... nie jest jedyną tego rodzaju.
Mówi o niej na portalu X m.in. Piotr Sankowski, prof. Uniwersytetu Warszawskiego i prezes IDEAS NCBR. Tym razem PAN oferuje minimalną krajową dla wykształconej osoby o sporym doświadczeniu, która ma co dzień pracować na niezwykle zaawansowanym mikroskopie Titan Cubed 80-300.
Lepiej produkować pieczarki
Za takie stawki nie odpowiada samo PAN, lecz całe polskie państwo, które nie dba o ludzi nauki. Wielu polskich naukowców robi dziś wielkie kariery w Stanach Zjednoczonych, często pracując na renomowanych uczelniach wyższych czy w NASA. Może nie jest o nich głośno w polskich mediach, ale mogą pochwalić się niemałym dorobkiem naukowym i w porównaniu do naukowców w kraju żyją niemal w luksusowych warunkach.
Nie dziwię się, że wielu zdecydowało się wyjechać na Zachód. Osobiście znam jedną taką wybitnie uzdolnioną osobę, która wyjechała do Austrii i tam założyła rodzinę. Może nie została milionerem, ale pracuje w instytucji badawczo-naukowej i mieszka w bardzo ładnym domku w malowniczej wręcz okolicy. Tymczasem polskie państwo niestety zaorało już Optimusa, zaprzepaściło niebieski laser, grafen i pewnie wiele więcej patentów. Nigdy nie było pieniędzy (i chyba też chęci, bo jak wytłumaczyć np. brak 600 tys. zł na funkcjonowanie największego radioteleskopu w Polsce) na dofinansowanie badań i rozwój technologii.
Wracając jeszcze do Państwowej Akademii Nauk, kilkanaście lat temu usłyszałem od wykładowcy z PAN zdanie, które wryło mi się w pamięć: "w Polsce możemy produkować tylko pieczarki". Coś w tym niestety jest.
Studia w Polsce mogą być podstawą otrzymania świetnej pracy, ale często najwybitniejsze jednostki nie mają smykałki do interesów i często to gorzej wykształceni robią wielkie biznesy. Aż przypomniał mi się genialny Nikola Tesla, który umierał niemalże w nędzy i zapomnieniu, gdyż nie zadbał o prawa patentowe swoich wynalazków.
Obserwuj nas w Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Obserwuj