Spadek to nie zawsze same korzyści. Jak chronić się przed odziedziczeniem długów po zmarłym?

Prawo Rodzina dołącz do dyskusji 28.04.2021
Spadek to nie zawsze same korzyści. Jak chronić się przed odziedziczeniem długów po zmarłym?

Joanna Majkowska

Spadek nie zawsze wiąże się z odziedziczeniem dużej sumy pieniędzy, nieruchomości czy innych cennych przedmiotów. Czasem wręcz przeciwnie – składa się głównie ze zobowiązań. Jeśli spadkobiercy wiedzą o istnieniu dużych długów, decyzja jest prosta – odrzucić spadek. Zawsze istnieje jednak ryzyko, że spadkodawca nie tyle nie pozostawił po sobie niespłaconych zobowiązań, co trzymywał ich istnienie w tajemnicy. 

Spadek nie zawsze oznacza same korzyści

Osoba przyjmująca spadek wchodzi w sytuację materialną spadkodawcy. Oznacza to, że przejmuje nie tylko jego aktywa, takie jak pieniądze, nieruchomości czy inne kosztowne przedmioty. W skład majątku po zmarłym wchodzą także długi spadkowe, które mogą nawet przekraczać wartość całego majątku pozostawionego przez spadkodawcę.

Przez 6 miesięcy od momentu dowiedzenia się o śmierci spadkodawcy spadkobierca może złożyć oświadczenie o przyjęciu lub odrzuceniu spadku. Jeśli tego nie zrobi, to uznaje się, że przyjął spadek z dobrodziejstwem inwentarza. W takim wypadku wprawdzie odpowiada za długi spadkowe, ale tylko do wartości odziedziczonego spadku.

Warto jednak zaznaczyć, że spadek z dobrodziejstwem inwentarza ogranicza odpowiedzialność spadkobiercy, ale nie zawsze jest dla niego korzystnym rozwiązaniem. Przepisy wyraźnie wskazują, że w tym wypadku chodzi o ograniczenie odpowiedzialności do wartości spadku, a nie do przedmiotów wchodzących w jego skład. Może się więc zdarzyć, że spadkobierca będzie musiał spłacić wierzycieli zmarłego z prywatnego majątku, jeśli wyegzekwowanie kwoty ze spadku byłoby trudne.

Jak nie dziedziczyć długów po zmarłym?

Spadkobiercy mają trzy możliwości. Oprócz wspomnianego przyjęcia spadku z dobrodziejstwem inwentarza mogą też przyjąć spadek wprost lub go odrzucić. Przyjęcie spadku wprost zawsze wiąże się jednak z ryzykiem. W końcu może się okazać, że spadkobierca nie był świadomy zobowiązań, jakie za życia zaciągnął zmarły. A te nieraz mogą okazać się wysokie. Sprawy nie ułatwia fakt, że ustalenie zadłużeń u banków czy pożyczkodawców nie jest proste. Te mogą powołać się bowiem na tajemnicę bankową czy tajemnicę przedsiębiorstwa.

Właśnie dlatego, jeśli już spadkobiercy decydują się przyjąć spadek, to zwykle właśnie z dobrodziejstwem inwentarza. Muszą jednak mieć możliwość udowodnienia nawet po latach, jaka była wartość majątku, a jaka ewentualnych długów, o których wiedzieli. W tym właśnie pomaga spis z inwentarza i wykaz inwentarza. Pierwszy z nich będzie sporządzony przez komornika na wniosek spadkobiercy. To oczywiście wiąże się z konkretnymi opłatami rzędu kilkuset złotych za każdą rozpoczętą godzinę pracy.

Ze względu na koszty wiele osób rezygnuje ze spisu inwentarza. Istnieje jednak także druga opcja, która polega na samodzielnym ustaleniu składu spadku. Wprawdzie sporządzenie wykazu inwentarza jest bezpłatne, ale wymaga dużej inwestycji czasu. Spadkobierca musi bowiem uzyskać informacje z wielu źródeł – chociażby z ZUS-u czy Urzędu Skarbowego, a także przejrzeć księgi wieczyste nieruchomości, rejestry dłużników czy dokumenty spadkodawcy.  Pomocne mogą się okazać także umowy z bankami czy pożyczkodawcami albo wezwania do zapłaty. Uwzględniając wszystkie te informacje, można sporządzić wykaz inwentarza i następnie złożyć go do sądu.

Sporządzenie inwentarza ma tę zaletę, że spadkobierca będzie odpowiadać jedynie za uwzględnione tam długi i do wartości składników majątkowych tam wskazanych. Oczywiście to pod warunkiem, że umyślnie nie zataił jakiejś informacji.

Spadek można też odrzucić

Czasami nie ma lepszego sposobu, jak odrzucić spadek, by nie dziedziczyć długów. W ten sposób spadkobierca może uwolnić się od odpowiedzialności za zobowiązania po zmarłym. Odrzucenie spadku polega na złożeniu w 6-miesięcznym terminie oświadczenia przed sądem lub notariuszem. W przypadku niepełnoletnich dzieci takie oświadczenie składają natomiast za zgodą sądu ich prawni opiekunowie.

Trzeba jednak pamiętać, że osobę, która odrzuciła spadek, traktuje się, jakby nie dożyła jego otwarcia. Oznacza to, że jeśli taki spadkobierca ma dzieci, to im w dalszej kolejności będzie przysługiwać prawo do spadku. Jeśli więc spadkobierca chce całkowicie uwolnić się od problemów z długami, musi jeszcze zadbać o odrzucenie spadku w imieniu małoletniego.