Jeśli twórca BESTplayer koduje równie sprawnie, co wyjaśnia wszelkie wątpliwości na specjalnie w tym celu powołanej grupie, to nie dziwię się, że pomimo zebrania ponad 20 000 złotych od internautów, nowa wersja programu nie powstała już od blisko 6 lat. 

O tym, że na Facebooku powstała nowa grupa wyjaśniająca problemy wokół BESTplayera na redakcyjną skrzynkę e-mailową napisał sam Karol Winnicki, twórca programu, w nawiązaniu do mojego grudniowego artykułu pod tytułem Od zrzutki na BestPlayer minęło 5 lat i nadal go nie ma. Czy autor odpowiada przed darczyńcami? 

Po blisko sześciu latach, gdy mało już kto pamięta, że program taki jak BESTplayer w ogóle istniał, twórca programu postanowił się oczyścić z niesmaku jaki wywołał w środowisku internetowym (rocznica zrzutki jest m.in. regularnie przypominana na łamach serwisu Wykop.pl). Wydawało się, że czeka nas historia z happy endem i przygotowaliśmy nawet redakcyjne pytania do stosownie przygotowanego w tym celu artykułu, gdzie opiszemy dalsze plany twórcy programu.

1. Co sprawiło, iż nowa wersja BestPlayera ostatecznie nie powstała?
2. Wspominał Pan o problemach natury prawnej i sporu pomiędzy współtwórcami BestPlayera, na czym on polegał?
3. Jak została rozwiązana kwestia prowadzonej wcześniej zbiórki? Jak wiele osób i na jaką kwotę zgłosiło się w kwestii zwrotów?
4. Jak ocenia Pan sytuację na rynku playerów? Czy w dobie HBO GO i Netflix tradycyjne playery video to w ogóle jeszcze atrakcyjny rynek dla programisty?
5. Czy gdyby powstał nowy BestPlayer, jest coś w czym może Pan rzucić rękawicę obecnym liderom, np. VLC?
6. Czy nowy BestPlayer powstanie samodzielnymi siłami czy w oparciu o crowdfunding?

Karol Winnicki nie chciał jednak prowadzić z nami dalszej korespondencji, odsyłając do facebookowej grupy. Kiedy w toku rozmowy padły słowa „okazuje się, że nie jestem jedyną osobą, która stoi za tym przedsięwzięciem” stwierdzenie „okazuje się” (podkreślenie nasze) wzbudziło w nas tak duże rozbawienie i ciekawość, że postanowiliśmy wiernie śledzić dalsze losy grupy.

Bardzo zły pomysł na tłumaczenie się z nieudanego przedsięwzięcia

Choć na grupie przybywało coraz więcej osób, to jednak nie pojawiały się wyjaśnienia za strony autora. Kolejne dni mijały, ale na pierwszą formę komunikacji ze strony Karola Winnickiego trzeba było czekać aż do 11. sierpnia. Komunikat ten nie wyjaśnił w zasadzie niczego:

Witam wszystkich bardzo serdecznie i dziękuję za dołączenie do tej grupy.
Zanim będziemy mogli wyjaśnić sprawę zbiórki i zatrzymanego rozwoju programu potrzebne jest najpierw wyjaśnienie pewnych kwestii prawno-organizacyjnych, ponieważ są one główna przyczyną niepowodzeń. Kwestie te bardzo zawiłe, ale jako pierwszy krok do ich wyprostowania informuję, że za projektem BESTplayer stoją dwie osoby – ja Karol Winnicki – m.in. w całości odpowiedzialny za kod programu oraz M. S. (dane zanonimizowane na prośbę zainteresowanego – redakcja), który m.in wymyślił nazwę programu. Informuję także, że zbiórka na rozwój BESTplayera z 2009r. była wyłącznie moją inicjatywą.

Po sześciu kolejnych dniach oświadczenie się pojawiło, ale zaraz potem zniknęło. Jak tłumaczył twórca programu:

Szanowni grupowicze. Przed chwilą umieściłem oświadczenie na temat zbiórki na rozwój BESTplayera z 2009r. Jednak po chwili postanowiłem je wycofać, ponieważ wymaga ono korekty. Wpis został skasowany.

Przyznam szczerze, że w tym momencie nasza redakcja była już nieco zniecierpliwiona sposobem publikowania wyjaśnień w sprawie zrzutki na BESTplayera. Wprawdzie nikt Karola Winnickiego do tego typu komunikatów nie zmuszał, jednakże skoro już sam zdecydował się na tego typu działania, oczekiwaliśmy nieco więcej spójności i profesjonalizmu.

Wreszcie dziś światło dzienne ujrzał komunikat, z którego niestety również nic konkretnego nie wynika:

Niniejszym oświadczam, że wycofuję się z wszelkich zobowiązań, obietnic i przyrzeczeń publicznych oraz wobec innych osób, iż będę rozwijał i wydam nową wersję BESTplayera. W szczególności odwołuję zobowiązania podjęte w ramach Zbiórki na rozwój BESTplayera z 2009r. Mimo najszczerszych chęci cel zbiórki nie został wykonany z powodu bardzo ważnych przyczyn, z których za najważniejszą uważam komplikacje prawno-organizacyjne i nieporozumienia między mną a M. S.. Temat zobowiązań uważam za zakończony, natomiast w kwestii roszczeń związanych z pobranymi środkami pieniężnymi, tj. ich zwrotu, przeznaczenia na podobny cel lub wpłaty na cele charytatywne proponuję pół roku okresu karencji tj. do końca lutego 2017.
Wygląda na to, że kwestia owej zbiórki była jedną z głównych przyczyn nieporozumień między mną M. S., a jej uregulowanie poprzez niniejsze oświadczenie stworzy nową przestrzeń do rozmów i konstruktywnych rozwiązań.
Osobiście uważam, że bardzo dużą szkodą dla wszystkich byłoby zarzucenie projektu, dlatego mam szczerą nadzieję i dołożę starań, aby w jakiejś formie był on kontynuowany.
Karol Winnicki

Użytkownicy mieli prawo oczekiwać od programisty wyjaśnienia poruszanych zagadnień, gdyż przecież właśnie w takim celu zapraszał ich do specjalnie utworzonej grupy na przykład za pośrednictwem fanpage’a programu. Komunikat z 31.07.2016 roku brzmiał tam:

Drodzy użytkownicy i sympatycy BESTplayera. Czy będzie nowa wersja BESTplayera – w tej chwili trudno powiedzieć, ponieważ wcześniej wyjaśnienia wymagają kwestie prawne i organizacyjne m.in kwestia zbiórki i ewentualnych nadużyć w związku z tym, a także kwestia sporu między twórcami BESTplayera. Kwestie te są dość zawiłe, dlatego aby wszystko wyjaśnić utworzona została grupa na facebooku, na którą zapraszamy wszystkich, którzy w sprawie zbiórki czują się stroną oraz ogólnie wszystkich dla których sprawa BESTplayera z jakiegoś powodu jest bliska.

Niestety, blisko 20 dni później nadal wiemy jedynie tyle, że kwestie prawne i organizacyjne polegały na tym, że były kwestiami prawno-organizacyjnymi.

Jaki jest obraz sytuacji po oświadczeniach Karola Winnickiego?

Komunikaty są dość rozległe, niestety niezbyt obfite w fakty. Karol Winnicki do tej pory nie sprecyzował na czym polegało jego nieporozumienie z M. S..

Ponadto Karol Winnicki odwołał przyrzeczenia dane w trakcie pamiętnej zbiórki, o ile jednak dobrze rozumiem jego komunikat, prosi o to, by z ewentualnymi roszczeniami o zwrot lub przekazanie tamtych darowizn wstrzymać się do lutego 2017 roku.

M. S. odcina się od działalności Karola Winnickiego

Prawdę powiedziawszy o tym, że istniał jakiś drugi „twórca” BESTplayera większość członków naszej redakcji dowiedziała się dopiero przy okazji afery z facebookową grupą. Rzeczywiście z oświadczeń z grupy dowiadujemy się, że na samym początku istnienia programu, ponad piętnaście lat temu, bardzo niewielką część kodu stworzył M. S.. Jest on także, a może przede wszystkim, pomysłodawcą nazwy programu co przyznał Karol Winnicki pisząc „informuję, że za projektem BESTplayer stoją dwie osoby – ja Karol Winnicki – m.in. w całości odpowiedzialny za kod programu oraz M. S., który m.in wymyślił nazwę programu.”

Ich drogi szybko się jednak rozeszły, panowie krótko rozmawiali ze sobą jeszcze w 2009 roku, ale nie udało się odbudować zwycięskiej drużyny. M. S., jak sam przyznaje w postach starających się wyjaśnić jego sytuację na wspomnianej grupie, od startu drugiej wersji programu nigdy nie angażował się w rozwój BESTplayera od strony programistycznej czy tym bardziej organizacyjnej. Nie rościł sobie także w stosunku do programu czy jego nazwy żadnych praw. Zajął się swoimi sprawami i kontakt się urwał na wiele lat.

Tymczasem w dyskusji na łamach Facebooka jego imię i nazwisko pojawia się wielokrotnie. Całość może sprawiać wrażenie jak gdyby robiono z niego współodpowiedzialnego za niesłynną akcję z 2010 roku, choć wedle oświadczenia M. S. z projektem nie był związany od lat, przyznaje to także Karol Winicki pisząc iż „Informuję także, że zbiórka na rozwój BESTplayera z 2009 r. była wyłącznie moją inicjatywą.”

W swoich postach pomysłodawca nazwy programu BESTplayer nie rozumie też dlaczego Winnicki przedstawia go jako osobę, która w jakiś sposób blokowałaby rozwój programu. Jakkolwiek w gronie multum ogólników o kwestiach prawno-organizacyjnych trudno znaleźć jakiekolwiek przydatne informacje, chodzi prawdopodobnie o nazwę programu. BESTplayer wymyślił wprawdzie M. S., ale jak przyznaje, nigdy z tego tytułu nie wysuwał roszczeń pod adresem Winnickiego, zupełnie odpuszczając sobie dalsze losy projektu.

W oświadczeniu na Facebooku odparł zarzut Karola Winnickiego jakoby był „twórcą przedsięwzięcia BESTplayer” odpowiadając:

Taki sposób interpretacji wyszedł od Karola. Ja nigdy w ten sposób nawet nie myślałem, swój skromny udział opisałem wyżej. Oczywiście zgadzam się z propozycjami jakie tutaj padły, że jeśli nazwa programu budzi u Karola tego rodzaju rozterki to można użyć innej nazwy i nie będzie wątpliwości. Priorytetem jest aby nowa wersja mogła powstać bez przeszkód.

BESTplayer nie jest zastrzeżonym znakiem towarowym. Trudno też powiedzieć czy w ogóle chroni go prawo autorskie, ponieważ Sąd Najwyższy wydawał sprzeczne wyroki w takich sprawach, gdy przedmiotem ochrony była sama nazwa.

Potrzebujesz pomocy? Zadaj pytanie...

Pomoc prawna w najtrudniejszej sytuacji już od 49 złotych!

Trudno zatem dziwić się pomysłodawcy nazwy BESTplayer, że kiedy jest wywoływany z nazwiska na tej bardzo nieudanej facebookowej grupie, reaguje z umiarkowanym entuzjazmem. Internauci w komentarzach piszą o przedszkolnych przepychankach założycieli, podczas gdy wygląda na to, że żadnych przepychanek nie było. Jak mogły zresztą być, skoro panowie nie utrzymywali ze sobą kontaktu?

Czy nowy BESTplayer jest potrzebny?

Trudno powiedzieć czy nowy BESTplayer jest w ogóle potrzebny, gdy na prawie każdym komputerze znajduje się VLC, coraz odważniej do naszych drzwi puka Netflix, HBO GO i inne, czasem nielegalne, serwisy streamujące typu CDA.pl Premium. Oświadczenia autora programu miały mieć charakter rozliczeń z przeszłością, jednak na razie – według mnie – wyjaśniły głównie to, dlaczego od 6 lat nie może powstać nowa wersja popularnego niegdyś BESTplayera.